Wiadomość wydrukowana ze stron: www.handball.pl

Kmita uderza w ZPRP i... ma sporo racji - "jesteśmy na dnie"


2017-05-16 14:50:48 inf. własna/Polsat Sport

Szef redakcji sportowej Polsatu w dosadnych słowach podsumował obecną sytuację w polskiej piłce ręcznej. Marian Kmita odpowiedzialnością za kiepską sytuację medialno-sportową piłki ręcznej obarczył działaczy związkowej centrali z Andrzejem Kraśnickim na czele. Wieszczy też, że z polską piłką ręczną będzie jeszcze gorzej. W felietonie zatytułowanym "Miałeś... złoty róg" Marian Kmita zarzucił prezesowi ZPRP oraz działaczom związku chciwość, głupotę i brak elementarnej rzetelności. Publikujemy felieton prawie w całości, bo to ważny głos w publicznej debacie na temat stanu polskiej piłki ręcznej...
 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


- I oto polska piłka ręczna zatoczyła koło i wylądowała na samym dnie. I cokolwiek powiedzą teraz działacze ZPRP, to tak właśnie jest - jesteśmy na dnie. Z chciwości, głupoty i braku elementarnej rzetelności - nie ma nas w turnieju Euro 2018. A na nieszczęście - to dopiero początek pikowania w przepaść - pisze szef redakcji sportowej Polsatu.

(...) A wszystko wyglądało tak pięknie. Dziesięć lat temu - w roku 2007 roku, niespodziewanie dla wielu, pokolenie polskich graczy Bundesligi, zebrane przez Bogdana Wentę, zdobyło dla Polski w niemieckich MŚ srebrny medal. (...) Byłem dumny, że ziścił się sen Jerzego Klempela, żeby Polska kiedyś wróciła do światowej elity. (...) Trzy medale MŚ, czwarte miejsce na Igrzyskach Olimpijskich i takież w Mistrzostwach Europy to nie przypadek, ale też lekcja pouczająca dla włodarzy każdej dziedziny sportu, bo zawsze trzeba myśleć o przyszłości - czytamy w felietonie.

"A po nas choćby potop" - jakże to uniwersalne memento, nie tylko dla Andrzeja Kraśnickiego - Prezesa ZPRP - i jego kolegów. Przeżyła to już polska koszykówka, hokej na lodzie, kto wie jak będzie z siatkówką. Polska piłka ręczna jeszcze dwa lata temu miała wszystko. Możnego sponsora, opiekę dwóch poważnych telewizji i piękne widoki na przyszłość. No ale jak to zazwyczaj bywa, dobre samopoczucie wprost prowadzi do zaburzeń w relacji z ziemską grawitacją. I działacze ZPRP z samozadowolenia unieśli się ponad ziemię. Zdawało im się, że mają już kurę co znosi złote jaja, i teraz wszystko co trzeba, to tylko ową kurę dobrze sprzedać. Tak więc wycenili dwie ligi pięć razy drożej niż do tej pory. W efekcie owej "przemyślanej" akcji liga męska trafiła do NC+ za połowę tego co płacił wcześniej Polsat, a żeńska... nie jest pokazywana do tej pory nigdzie - pisze Marian Kmita.

(...) Jakaż więc przyszłość przed polskim handballem? Kto w ZPRP się zdrzemnął i na jak długo? Dlaczego na ponad trzy tysiące Orlików, jakie zbudowano w całej Polsce, jedynie 187 ma warunki do gry w piłkę ręczną, i co z tego wynika, skąd mają się wziąć następcy Lijewskich i Jureckich? Kto na to odpowie? Tałant Dujszebajew już nie, bo go nie ma w ZPRP. Panie Prezesie Kraśnicki, "ostał ci się jeno sznur" - kończy złowieszczo szef redakcji sportowej Polsatu.

Cały felieton można przeczytać na PolsatSport.pl 



Copyright © 2010 Handball.pl - All rights reserved.