Wiadomość wydrukowana ze stron: www.handball.pl

MŚ 2017: pokaz siły Francji - gospodarz turnieju rozbił Brazylię (wideo)


2017-01-11 22:14:20 inf. własna

Reprezentacja Franci odniosła pewne zwycięstwo na inaugurację Mistrzosw Świata piłkarzy recznych. "Trójkolorowi" rozbili ostatniego gospodarza IO - Brazylię 31:16. Przewaga gospodarza turnieju ani na moment nie była zagrożona, a Canarinhos już po pierwszje połowie spisali mecz na straty.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Francję do pierwszego zwycięstwa w turnieju poprowadził trener Didier Dinart, który zastąpił na tym stanowisku legendarnego Cloude'a Onestę. Jak przystało na mistrza od obrony Dinart pokazał wszystkim kibicom zgromadzonym w paryskiej hali Accorhotels Arena, że mecze wygrywa się właśnie defensywą.

Francuzi nie zamierzali odpuszczać gospodarzom ostatnich IO. Już na początku meczu objęli szybko prowadzenie. W piątej minucie było już 5:1, a do siatki trafiali Sorhaindo, Porte i Nikola Karabatić. Jedynym trafieniem odpowiedział Novais.

Im dalej w mecz, tym coraz większa przewaga Francji. "Trójkolorowi" w 1-tej minucie prowadzili 8:2. W Brazylii losy meczu chcieli odwrócić skuteczni Teixeira oraz znany z polskich boisk "Nafciarz" Jose de Toledo. Ten ostatni był najskuteczniejszym graczem w ekipie Canarinhos. Do końca pierwszej połowy dominacja Francji była ogromna, a pierwsza odsłona zakończyła się wysokim wynikiem 17:7.

W drugiej odsłonie Francja nie zwalniała tempa. Pierwsze trzy akcje i kolejne trzy gole. Zrobiło się 20:7. Zanosiło się na sportowy pogrom. Trener Dinart dawał szansę zmiennikom. Na boisku pojawili się między innymi skoczny Nyokas, pozostający nieco w cieciu Accambray czy Dipanda. Oni także mieli coś do udowodnienia paryskiej publiczności.

Mecz toczył się jednak w towarzyskim tempie, a Francuzi chcieli wynagrodzić publiczności doping coraz to lepszymi zagraniami. Brazylia zdawała się jedynie asystować, bo zmiennik bramkarza Thierry'ego Omeyera - Vincent Gerard ani myślał grać gorzej od swojego utytułowanego kolegi.

Ostatecznie Francja wygrała z Brazylią 31:16 i została liderem polskiej grupy "A". "Trójkolorowi" już w pierwszym spotkaniu pokazali, że dysponują niezwykle silna drużyną, która będzie się bić o medal (najpewniej złoty) turnieju, który organizują.
 

Spotkanie w Paryżu obejrzał komplet publiczności. Sprzedano 15 700 biletów.

 

- Wiedzielismy, że Francja to najgroźniejszy przeciwnik i jedna z najlepszych drużyn na świecie. W naszej ekipie mamy kilku młodych graczy, którzy dopiero się adaptują do gry na takim poziomie. Dla nas był to ciężki mecz, ale już patrzymy z nadzieją na kolejne spotkania. Mistrzostwa świata się dopiero zaczynają - powiedział środkowy Brazylii Joao da Silva.

 

Francja - Brazylia 31:16 (17:7)

 

Francja: Omeyer (14/21 - 67%), Gerard (9/18 - 50%) - Porte 6, Remili 2, Nyokas 3, Narcisse 3m N.Karabatić 3, Mahe, Accambray 1, Abalo 2, Sorhaindo 2, Goigou 2 , L. Karabatić 1,  Fabregas 1, Dipanda 3

Brazylia: Santos 1 (10/21 - 48%), Almeida (3/17 - 18%) - Toledo 5, Teixeira 3, Silva 2, Torriani 1, Candido 1, Pozzer, Chiuffa 2, Guimarres, Ceretta, Moraes, Novais 1, Ponciano, Langaro

 



Copyright © 2010 Handball.pl - All rights reserved.