Wiadomość wydrukowana ze stron: www.handball.pl

Okrągły Stół w piłce ręcznej - "czarne owce" nie zostały zaproszone


2018-10-05 13:43:43 inf. własna

Związek Piłki Ręcznej w Polsce zorganizuje "Okrągły Stół" w sprawie naprawy szkolenia w polskim handballu. Działacze związkowej centrali chcą się spotkać w niedzielę 7-go paździenika w siedzibie ZPRP, jednak sami proponują listę gości. Trzech z czterech największych adwersarzy związkowej centrali nie dostało zaproszenia... - dowiedział się handball.pl
 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


ZPRP chce najwyraźniej nowego otwarcia w szkoleniu młodzieży po bardzo słabych występach polskich drużyn młodzieżowych i juniorskich na imprezach mistrzowskiej rangi.

 

Pierwszą decyzją było zwolnienie z funkcji dyrektora sportowego Jerzego Eliasza. Nowy, tymczasowy, szef szkolenia Damian Drobik chce Okrągłego Stołu, ale wszystko wskazuje na to, że na warunkach ZPRP.

Z Damianem Drobikiem chcieliśmy się skontaktować i wysłaliśmy mu pytanie o listę uczestników handballowego Okrągłego Stołu. Jak tylko otrzymamy odpowiedź, to zaktualizujemy artykuł.

 

Jak dowiedział się handball.pl z ramienia ZPRP w Okrągłym Stole mają uczestniczyć: Damian Drobik, Zyfryd Kuchta, wiceprezes Henryk Szczepański oraz trenerzy kadr seniorskich Piotr Przybecki i Leszek Krowicki. Swój udział potwierdził też honorowy prezes ZPRP prof. Janusz Czerwiński. W spotkaniu wezmą udział także: Robert Majdziński, Mariusz Dobrzeniecki, Józef Kulik, Lidia Walczyk i Jerzy Ciepliński.

Głównym krytykiem szkolenia w ZPRP był właśnie Jerzy Ciepliński, który dostał zaproszenie do Warszawy i wybiera się na spotkanie z działaczami. Przyznaje jednak, że nie będzie to łatwa rozmowa.

 

- Według mnie, jeśli to ma być nowe otwarcie, to ludzie odpowiedzialni za szkolenie w ZPRP przez ostatnie lata muszą sobie znaleźć inne zajęcie. Ten system nie działał, tak jak powinien, porównując go na przykład do siatkówki, gdzie są porównywalne pieniądze przekazywane na szkolenie, a kilku młodych graczy zasiliło seniorską reprezentacje i to z jakim skutkiem! - mówi handball.pl Jerzy Ciepliński.

Jerzy Ciepliński jest jednocześnie prezesem Stowarzyszenia Trenerów i Intruktorów Piłki Ręcznej (STiIPR).

 

- Jestem reprezentantem grupy osób, które z obawy przed ZPRP "uśpiły" nawet działalność w stowarzyszeniu. Tak po prostu być nie może! - grzmi Jerzy Ciepliński.

 

- Musimy współpracować wszyscy dla dobra piłki ręcznej, bo jak będzie solidne szkolenie, to będą też wyniki w każdej grupie młodzieżowej. Od najmłodszych roczników do seniorskiej piłki ręcznej. I trenerzy czy intruktorzy muszą mieć w tym szkoleniu najważniejszy głos. Inaczej nie widzę tego! - zaznacza stanowczo były trener żeńskiej kadry Polski.

Niestety Związek zapomniał o pozostałych adwersarzach. O spotkaniu nic nie wiedział Krzysztof Kotwicki, który formułował zastrzeżenia do systemu szkolenia trenerów, a szkolenie... szkoleniowców ma bardzo duży wpływ na późniejszą pracę z młodzieżą.

 

- Dowiedziałem się od Was, że ZPRP organizuje takie spotkanie. Ja jestem w konflikcie prawnym ze związkiem o licencje dla trenerów i niestety chyba jestem uznany za wroga lub "czarną owcę", skoro nie dostałem zaproszenia. Mam w tamacie szkolenia naprawdę dużo do powiedzenia - powiedział nam Krzysztof Kotwicki. Deklaruje, że gdyby dostał zaproszenie, to pojawiłby się na takim spotkaniu.

O spotkaniu wiedział Marek Panas, znany krytyk związkowej centrali. Na spotkanie się nie wybiera, bo... też nie dostał zaproszenia.

 

- Okrągły Stół ma to do siebie, że tak jak w 1989 roku - oczywiście w innej skali i tematyce - zbiera się strona rządząca i opozycja. Najpierw ustalają i negocjują warunki spotkania. Niestety ja chyba jestem w związku persona non grata, bo napisałem kilka krytycznych tekstów w mediach. Okrągły Stół musi być transparentny, w obecności także mediów i dziennikarzy, którzy piszą o piłce ręcznej. Wtedy to ma jedynie sens. Wszystkim nam zależy na piłce ręcznej i chyba nikt nie ma tu nic do ukrycia. Także ZPRP - mówi handball.pl Marek Panas.

Przy handballowym Okrągłym Stole zabrakło miejsca dla Roberta Raczkowskiego, byłego prezesa Orlen Wisły Płock, a obecnie działacza KPR-u Legionowo.

 

- Oczywiście przyjechałbym na takie spotkanie, bo na sercu leży mi dobro piłki recznej. Na takim spotkaniu musi być jedak całe spektrum opozycji, a nie ludzie wybierani przez ZPRP. Idea Okrągłego Stołu jest zupełnie inna, a że piłka ręczna go potrzebuje, to niezbity fakt. Patrząc na wyniki naszych reprezentacji na imprezach mistrzowskiej rangi, system szkolenia czy medialność np. żeńskiej piłki ręcznej w wydaniu ligowym, jest nad czym ciężko pracować - mówi bez ogródek Robert Raczkowski, wyraźnie zaskoczony inicjatywą ZPRP.

Na Okrągły Stół nie dostała też zaproszenia redakcja handball.pl, a w imię transparentności i nowego otwarcia warto byłoby opisać ważne dla szkolenia piłki ręcznej spotkanie. Może warto je zorganizować w szerszym gronie ze wszystkimi stronami, by nowe otwarcie było rzeczywiście nowym otwarciem...



Copyright © 2010 Handball.pl - All rights reserved.