Wiadomość wydrukowana ze stron: www.handball.pl

Porażka Polek z Niemkami - było blisko remisu


2018-06-06 20:34:49 inf. własna/DHB/ZPRP

Reprezentantki Polski przegrały w Monachium z Niemkami 29:30 (14:15). Towarzyskie starcie miało bardzo wyrównany przebieg, a prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie. O zwycięstwie gospodyń zdecydowały nieskuteczne akcje Biało-czerwonych w decydujących minutach meczu.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Początek spotkania należał do naszych zachodnich sąsiadek, ale po kwadransie to zawodniczki Leszka Krowickiego były na prowadzeniu (6:9). Duża w tym zasługa naszych doświadczonych rozgrywających, Karolina Kudłacz-Gloc i Kinga Achruk umiejętnie kreowały kolejne ataki polskiej drużyny.

Kiedy polski szkoleniowiec zdecydował się na zmiany w składzie, poziom gry naszego zespołu wyraźnie spadł. Już w 21. Minucie gospodynie doprowadziły do remisu (10:10), aby chwilę później odskoczyć nawet na trzy trafienia. Na szczęście w końcówce tej partii Polki uspokoiły grę i tuż przed gwizdkiem na przerwę zdobyły bramkę kontaktową (15:14).

Druga partia to bardzo wyrównana gra po obu stronach parkietu (20:20 w 40. minucie). Co ciekawe w kolejnych akcjach Biało-czerwone musiały radzić sobie grając w osłabieniu, ale oradziły sobie więcej niż dobrze i wypracowały dwie bramki przewagi (21:23)!

Proste błędy polskiego zespołu – starty piłki i przestrzelone rzuty karne – zostały bezlitośnie wykorzystane przez Niemki , które w błyskawicznym tempie wyrównały (23:23).

Reprezentantki Polski potrafiły po raz kolejny opanować nerwy i cały czas utrzymywały minimalną przewagę (26:27 w 54. minucie) i kibice w Monachium mogli szykować się na emocjonującą końcówkę spotkania.

Ze skrzydła nie myliła się Kinga Grzyb, bardzo dobrze funkcjonowała polska defensywa. Po chwili tablica świetlna ponownie pokazywała remis (27:27). W decydujących akcjach minimalnie skuteczniejsze okazały się jednak Niemki, które zapewniły sobie zwycięstwo dzięki trafieniu na 20 sekund przed końcową syreną i nieudanej akcji Polek zakończonej nieskutecznym rzutem Sylwii Lisewskiej. 

 

- Wielu kibiców z pewnością nie spodziewało się, że oba zespoły w trzecim meczu w ciągu kilku dni będą grały tak ciekawie i stoczą tak intensywną walkę. Fani byli entuzjastyczni, także dlatego, że tempo było ciągle wysokie. Jestem bardzo zadowolony z naszej gry. W przeciwieństwie do Niemiec, nie mamy aż tak wiele alternatyw. Było więc świetnie, gdy moje zawodniczki trzymały czas tempo gry. Podjęliśmy walkę. Dla wielu naszych dziewczyn mecz miałteż inny wymiar, bo aż tylu kibiców nie przychodzi na mecze międzynarodowe. Dlatego bardzo dziękuję za wspaniałą atmosferę i zaproszenie przez DHB do tej gry - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Leszek Krowicki, trener reprezentacji Polski, którzy wcześniej przez wiele lat pracował w Oldenburgi i jest bardzo dobrze znany w środowisku niemieckiej piłki ręcznej.

 

Niemcy – Polska 30:29 (15:14)

Niemcy: Roch, Eckerle – Zapf 4, Grijseels 1, Loerper 2, Smits 2, Behnke 2, Schirmer, Boelk 2, Grobmann, Weigel 1, Geschke 3, Mueller 5, Minewskaja 1, Schulze 4, Stolle 3.

Polska: Kordowiecka – Łabuda 1, Kobylińska 2, Grzyb 6, Kudłacz-Gloc 7, Roszak 1, Janiszewska 3, Zych, Drabik 2, Rosiak, Mączka, Lisewska 2, Matuszczyk, Achruk 5, Sobiech.

 

Kary: Niemcy - 6 min.; Polska - 4 min

 

Widzów: 7000



Copyright © 2010 Handball.pl - All rights reserved.