Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
plażówka
A A A
MP w beach handballu: Złoto dla Inowrocławia i Piotrkowa (wideo)
18.08.2020 10:32 Źródło: inf. prasowa
komentarzy 0

Niesamowity przebieg miał finał mistrzostw Polski. Na plaży w Darłowie tytuł z ubiegłego roku obroniły szczypiornistki GRU Juko Piotrków Trybunalski, choć trzeba przyznać, że ich starcie finałowe z ROKiS-em Radzyminem nie było jednostronnym widowiskiem. Prawdziwą sensacją zakończyły się natomiast zmagania mężczyzn. Zawodnicy Damy Radę Inowrocław, pokonali w niesamowitym stylu szczypiornistów z Piotrkowa Trybunalskiego.

 

Efektowny koniec sezonu MP w beach handballu (Fot. P.Jakubowski / mat. prasowe)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Starcia grupowe

W fazie grupowej wzięło udział po 8 najlepszych zespołów rankingu mistrzostw Polski kobiet i mężczyzn. W grupie A turnieju pań żadnych szans rywalkom nie dały obrończynie tytułu z Piotrkowa Trybunalskiego, które wygrały wszystkie spotkania i zapewniły sobie awans do półfinału z 1. miejsca.


W związku z tym decydujące o drugiej lokacie okazało się spotkanie Sambora Tczew i ROKiS-u Radzymin. Tczewianki dzielnie walczyły, ale musiały uznać wyższość rywalek po shoot-outach – podłamane takim obrotem sprawy przegrały także z II zespołem GRU Juko i zajęły ostatnie miejsce.


Takich problemów nie miały radzyminianki, które wywalczyły tym samym promocję do najlepszej „4”. Od mocnego uderzenia zmagania w grupie B rozpoczęły Byczki, które pokonały faworyzowane Lakers Powidz w trzech setach. Wydawało się, że ta wygrana musi dać im przepustkę do 1/2 zawodów, ale kluczowy dla losów awansu okazał się ostatecznie ich mecz z Pyrkami Poznań, w którym kowalewianki nie ugrały nawet seta. Wykorzystały to powidzanki, które dla odmiany zwyciężyły Pyrki Poznań 2:0, dzięki czemu razem z nimi przeszły do następnej fazy.

W grupie A turnieju panów wysoką dyspozycję sprzed tygodnia z Warszawy podtrzymali szczypiorniści Petry Płock, którzy wygrali wszystkie spotkania, nie tracąc choćby seta, i mogli spokojnie przygotowywać się do półfinałowej konfrontacji. Równie pewnie promocję do kolejnej fazy wywalczyło Damy Radę Inowrocław, które w takim samym stosunku odprawiło GOKiS Kąty Wrocławskie i ekipę z Zawiercia.

W grupie B gorsi od przeciwników z Płocka nie chcieli być obrońcy tytułu z Gdańska. SAS również wygrało wszystkie pojedynki, w tym z późniejszym wicemistrzem Gru Juko Piotrków Trybunalski.

Emocje w fazie pucharowej

W inauguracyjnym półfinałe kobiet zmierzyły się ekipy z Piotrkowa Trybunalskiego i Poznania. Szczypiornistki GRU Juko dosyć łatwo rozprawiły się z Pyrkami Poznań 2:0. Piorunujące otwarcie drugiego półfinałowego meczu kobiet zanotował ROKiS, który już po kilku chwilach wyszedł na prowadzenie 8:2.

Radzyminianki utrzymały, a później jeszcze powiększyły przewagę i wyszły na prowadzenie 1:0. W drugiej partii Lakers nie miały już nic do stracenia, dlatego tym razem nie pozwoliły „uciec” rywalkom. Niezwykle zacięty set skończył się remisem 10:10, choć w ostatniej akcji bramkarka Lakers obroniła jeszcze rzut przeciwniczek. ROKiS nie miał jednak zamiaru wypuścić z rąk zwycięstwa i wygrał za sprawą „złotej bramki” zdobytej z karnego.

W półfinałach mężczyzn  zmierzyły się ekpiy Petry Płock z Gru Juko Piotrków Trybunalski i SPRP Damy Radę Inowrocław z obrońcami tytułu Autoinwest SAS Gdańsk. W pierwszym półfinale lepiej rozpoczęli szczypiorniści plażowi Petry, którzy wyszli na prowadzenie 4:0, jednak jak się później okazało, ostatnie w tym secie.


GRU Juko prezentowało się coraz lepiej i samo zbudowało bezpieczną przewagę, którą utrzymało do końca (15:10). W drugiej odsłonie inicjatywa należała do Petry, która prowadziła przez większość czasu i ostatecznie zwyciężyła 20:16 doprowadzając do shoot-outów, w których jednak musieli uznać wyższość ekipy z Piotrkowa Trybunalskiego.


W drugim półfinale panów zarówno SAS, jak i Damy Radę postawiły na ofensywę. Wymiana ciosów trwała do samego końca, a przy stanie 24:22 dla Gdańska swojej szansy nie wykorzystali inowrocławianie, dając rywalom prowadzenie w meczu. Arkadiusz Fajok i spółka nie mieli zamiaru się tym zrażać i zanim przeciwnicy się obejrzeli, Damy Radę wygrywało 10:2 w drugim secie.


Wydawało się, że jego są rozstrzygnięte, ale nic bardziej mylnego. Gdańszczanie zaczęli w ekspresowym tempie odrabiać straty, ale w samej końcówce na ich drodze 2-krotnie stanął Mateusz Chrośniak, dzięki czemu Damy Radę wygrało 14:12. Bramkarz inowrocławian kontynuował swój koncert w shoot-outach, bo pozwolił SAS na zdobycie tylko jednej bramki.


Faza medalowa


W pierwszym secie meczu o brązowy medal mistrzostw Polski Lakers wyraźnie lepsze od Pyrek. Poznanianki były chyba jeszcze myślami przy półfinale, bo ich chaotyczna gra w ataku skutkowała brakiem skuteczności. Przy stanie 8:16 o czas poprosiła Karolina Peda, ale niewiele to pomogło, bo powidzanki zwyciężyły 22:17.


W drugim secie na boisku nadal było sporo bałaganu, ale tym razem nerwy szybciej opanowały Pyrki. Sygnał do ataku dała Magdalena Ziółkowska, która zaliczyła kilka spektakularnych trafień. Przy stanie 14:12 dla poznanianek, kilkanaście sekund przed końcem, Lakers mogły doprowadzić do wyrównania, ale przy rzucie przez całe pole gry pomyliła się Dorota Barczuk.


Shoot-outy miał jedną bohaterkę – Sylwię Korniluk. Golkiperka Pyrek, wychodząc daleko od bramki i przeszkadzając rywalkom, nie dała się pokonać ani razu, dzięki czemu mogła z koleżankami świętować zwycięstwo.
Podrażniona Petra rozpoczęła spotkanie o 3. miejsce tak, jakby chciała nie tylko wygrać, ale dosłownie zgnieść rywala. Nie do zatrzymania byli Filip Koper i Marcin Miedziński, do tego świetnie funkcjonowała defensywa płocczan, a kilka efektownych obron zanotował Cezary Marciniak.


Z biegiem czasu płocczanie jeszcze bardziej się rozluźnili, co pozwoliło zdobyć kilka unikalnych goli. Drugi set miał niemal bliźniaczy przebieg. Bramkę SAS nadal bombardował Koper, a obrona płocczan nie pozwalała rozwinąć skrzydeł gdańszczanom – w ich szeregach wyróżniał się tylko Łukasz Szala. 26:14. Brązowe medale powędrowały do Płocka.


W wielkim finale pań zawodniczki GRU Juko musiały się nieźle napocić, by wygrać pierwszą partię z ROKiS-em. Gdy tablica wyników pokazywała 12:7 dla piotrkowianek, dwoma paradami popisała Milena Załęcka, dzięki czemu jej koleżanki odrobiły większość strat.


Radzyminianki walczyły dzielnie do samego końca, a przy stanie 13:16 miały jeszcze swoją szansę, ale świetnie interweniowała Izabela Piskała. Po chwili wynik tej partii rzutem z koła ustaliła Paulina Sowa. ROKiS może sobie pluć w brodę również z powodu przebiegu drugiej partii.


Przy prowadzeniu 8:6 radzyminianki mogły zdobyć kolejną bramkę, ale w prosty sposób straciły piłkę i do samego końca nie zdobyły już ani jednego punktu, tracąc za to aż 9 „oczek”. GRU Juko wygrało 15:8 i całe spotkanie 2:0, broniąc tym samym tytułu mistrzyń Polski.

 

[wideo] Bartkowiak o zdobyciu MP w beach handball

 


Mimo że sam awans do finału Damy Radę można było uznać za ich sukces, to szczypiorniści plażowi z Inowrocławia nie mieli zamiaru na tym poprzestać. Mecz z GRU Juko rozpoczęli z wysokiego „C” i szybko wyszli na prowadzenie 12:4.


Świetnie w defensywie spisywał się Karol Witoń, a Mateusz Chrośniak dosłownie zamurował bramkę, broniąc nawet trzy rzuty w czasie jednego posiadania piłki przez piotrkowian. Po każdej udanej akcji team z Inowrocławia dosłownie eksplodował energią, co dodatkowo deprymowało przeciwników.


Druga partia to nadal duże problemy GRU Juko, w których szeregach ciężar gry wziął na swoje braki Wojciech Lipiński. Wlotek piotrkowian zdobył dla nich cztery pierwsze bramki, ale Damy Radę i tak prowadziło.

 

Inowrocławianie mogli liczyć na fenomenalnego Chrośniaka, a do tego sprawiedliwie dzielili się piłką w ataku, gdzie brylował Mikołaj Franczak.


Po tym jak do gry włączył się lewoskrzydłowy Wiktor Mokracki, GRU Juko zaczęło odrabiać straty i w dramatycznej końcówce doprowadziło do wyrównania 3 sekundy przed finiszem – o zwycięstwie w tej partii miała zadecydować „złota bramka”. Choć wznowienie wygrał piotrkowianin Mateusz Orłowski, to najwięcej sprytu w całej akcji wykazał Witoń, który przejął bezpańską piłkę i trafił, a po chwili utonął w objęciach kolegów.

 

[wideo] Chrośniak o zdobyciu MP 2020 w beach handballu

 


Turniej zakończyła efektowna dekoracja tegorocznych medalistek i medalistów Mistrzostw Polski. Nagrody najlepszym zespołom wręczali: Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzej Kraśnicki, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Stanisław Wziątek, Burmistrz Miasta Darłowo Arkadiusz Klimowicz oraz Waldemar Śmigielski – przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Darłowie, Marcin Kobylarz – Członek Zarządu ZPRP, Marek Góralczyk – dyrektor ZPRP ds. piłki ręcznej plażowej, Jakub Tarczykowski – Prezes Zachodniopomorskiego Związku Piłki Ręcznej, Mieczysław Puchała – reprezentujący firmę Pakfish, Jakub Malinowski – przedstawiciel organizatora Fundacji Modern Sport i Artur Niesłuchowski – przedstawiciel organizatora Fundacji Modern Sport. 

 

Zapis transmisji z MP w beach handballu w TVP Sport 

Handballowe_zeszyty_3
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens