MHA - belka
Handball.pl
A A A
Bielecki: nie ma szkolenia, wszystko z łapanki (wideo)
10.09.2018 12:16 Źródło: inf. własna
komentarzy 2

Karol Bielecki krótko i dosadnie rozprawia się z systemem szkolenia piłki ręcznej w Polsce. W swojej autobiografii "Wojownik", która oficjalnie wyjdzie 17-go września, wspomina gdańską Szkołę Mistrzostwa Sportowego ZPRP, do której jako młody człowiek się nie dostał. Egzaminatorzy uznali wtedy, że "Kola" nie nadaje się do zawodowego handballu. Zdaniem Bieleckiego w polskiej piłce ręcznej wszysko jest często kwestią przypadku, a nie ma zaplanowenego systemu szkoleniowego. Być może to odpowiedź na wynikową mizerię polskich reprezentacji w młodszych kategoriach wiekowych...
 

Autobiografia Karola Bieleckiego trafi do księgarń już 17-go września (Fot. mat. prasowe)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Karol Bielecki, który obecnie jest ambasadoprem PGE Vive Kielce, mówi wprost jak wygląda jego zdaniem szkolenie handballu w Polsce.

- Może mógłbym być agentem. Pewnie dałbym sobie radę, znam rynek niemiecki, wiem, na czym to polega i czego potrzebuje zawodnik. Sam wiem, jakie błędy popełniłem. Ale czy jest kogo prowadzić? Nie chcę narzekać, pewnie coś tam powoli zacznie się poprawiać, ale trzeba pamiętać, że nie ma szkolenia. Wszystko z łapanki. Jak się pojawi fajne pokolenie, takie jak nasze, są wyniki. Kwestia przypadku. Przez 20 lat w zasadzie tylko jeden rocznik Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku coś osiągnął. A ile pieniędzy na to poszło? Tylko że nie ja jestem od krytyki. Mówiłem o tym jako 25-latek, bo już wtedy wiedziałem, że zabraknie ciągłości. Po co się powtarzać? - pisze Karol Bielecki w swojej książce.

Nie chcę narzekać, pewnie coś tam powoli zacznie się poprawiać, ale trzeba pamiętać, że nie ma szkolenia. Wszystko z łapanki. Jak się pojawi fajne pokolenie, takie jak nasze, są wyniki. Kwestia przypadku.
Karol Bielecki, piłkarz ręczny
Co ciekawe na Karolu Bieleckim, późniejszym medaliście Mistrzostw Świata, zdobywcy EHF Ligi Mistrzów, królu strzleców IO w Rio i wielokrotnym mistrzu Polski, nie poznała się kadra... gdańskiej  Szkoły Mistrzostwa Sportowego ZPRP, do której młody "Kola" zdawał.

- Pojechałem w końcu nad morze. Z nadzieją, wiarą i przekonaniem, że dam sobie radę. Przeszedłem testy, dałem z siebie wszystko i usłyszałem, że… nie nadaję się do piłki ręcznej. Nie i do widzenia. Jednym z powodów miały być różnice programowe, bo musiałbym zaliczyć jakieś dwa dodatkowe przedmioty. Nie widziałem w tym problemu, zresztą myślałem, że przyjeżdżam grać w piłkę ręczną, a nie na uniwersytet. A tu nic z tego. Szesnastoletni Karol Bielecki, któremu wydawało się, że szybko pnie się w górę i jest coraz lepszy, musiał przełknąć gorzką pigułkę. Bardzo gorzką. Nie ma co ukrywać, to mnie wtedy zabolało i mocno dotknęło - wspomina Bielecki.

- Najgorsze było to, że nikt mi nie powiedział niczego wprost. Dopiero po latach dowiedziałem się, że najzwyczajniej w świecie nie wierzyli w to, że mogę coś osiągnąć. Słyszałem też, że mieli zastrzeżenia do mojej postawy. Nie tej sportowej, ale chodziło chyba o wadę postawy, bo niby krzywo stawiałem stopy. Poza tym podobno byłem wychudzony i generalnie mało perspektywiczny. Krótko mówiąc: w oczach oceniających nie nadawałem się do poważnej piłki ręcznej - pisze Karol Bielecki.

Bielecki przypomniał, że w ciągu 20-stu lat pracy SMS-u tylko jedno pokolenie coś osiągnęło, zdobywając złoty medal MME. Obecnie młodzi polscy szczypiorniści plasują się na ostatnich miejscach międzynarodowych imprez. I to nie jest ich wina, a zdecydowanie wina systemu szkolenia polskiej piłki ręcznej. Trzeba ogólnopolskiej dyskusji w handballowym środowisku dlaczego tak się dzieje...

 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 4 (4 głosów)
 
podziel się artykułem
2
zamiast narzekać...
Johny | *.pl | 10.09.2018 13:36
Karol zamiast narzekać zostań trenerem, a zobaczysz jak ciężko wyszkolić mistrza. To nie takie proste... Testy do SMS są według pewnych kryteriów, których najprawdopodobniej nie spełniłeś, dlatego SMS Cię nie przyjął, co wyszło Ci nie oczekiwanie tylko na dobre...
Kola ma rację
Bert | *.pl | 10.09.2018 14:07
ostatnie dokonania polskiej myśli trenerskiej - 13 (kobiety) 15 i 16 miejsce - mężczyźni w kategoriach młodszych od seniorskich. Wszystko jasne. Najlepszy dział szkoleniowy centrali - ma świadomość, że Europa uciekła... i dalej pracuje przez nikogo nie niepokojony, no chyba że jakiś trener coś powie głośno, skazując się od razu na banicję...
Wapol
Nowa Erima
www.czesciauto24.pl
Które miejsce zajmą polskie piłkarki ręczne podczas turnieju Golden League, na którym zagrają z Norwegią, Danią i Francją?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens