MHA - belka nowa
Handball.pl
A A A
LM: Vive przegrało w Barcelonie - do przerwy było optymistycznie (wideo)
04.11.2018 20:38 Źródło: inf. własna/PGE Vive Kielce
komentarzy 2

Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce przegrali na wyjeździe z FC Barcelona Lassa 27:31. Był to mecz 6. kolejki Ligi Mistrzów i druga porażka mistrzów Polski w tych prestiżowych rozgrywkach.

 

Vive od przerwy prowadziło w Barcelonie (Fot. VTK Media Team)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Dość nietypowo zaczęli kielczanie, bo z Alexem Dujshebaevem na środku rozegrania i Luką Cindriciem na lewej połówce. Ten ostatni do defensywy zbiegał na pozycję skrajnego obrońcy, tuż obok Mateusza Jachlewskiego, a za Alexa na środek obrony, u boku Arcioma Karaloka, pojawiał się Mariusz Jurkiewicz.

 

Początkowo mieliśmy duże problemy ze skończeniem akcji w ataku, co skończyło się czterema bramkami z rzędu dla Barcelony i prowadzeniem 6:2 po dziesięciu minutach spotkania. Dość łatwo miejsce na kole kielczan znajdował sobie Ludovic Fabregas, z dystansu skutecznie atakowali Dika Mem, N’guessan i Gomez.

Zawodnicy PGE VIVE Kielce długo budowali akcje w ataku pozycyjnym wielokrotnie krzyżując się, zabiegając i podejmując próby wdarcia w strefę Katalończyków. Wkrótce trener Dujshebaev zaczął wpuszczać na boisko kolejnych zawodników. Niestety nadal nie radziliśmy sobie zbyt dobrze w ataku. Co jakiś czas dobre interwencje w bramce odnotowywał na szczęście Vladimir Cupara.

 

Serb jakby trzymał wynik na regulowanej smyczy, którą raz poluzowywał, a raz stanowczo ciągnął do siebie, nie dając mu odbiec zbyt daleko. Na linii siódmego metra nie zawodził Arkadiusz Moryto, a wreszcie w polu obudzili się jego koledzy. W jednej z akcji przepiękną bramkę zdobył Daniel Dujshebaev.

 

Rozgrywającego, niczym w walcu wiedeńskim, zakręcił tuż przed polem bramkowym jeden z obrońców Barcy, a jednak Dani zdołał podczas tego piruetu namierzyć cel i trafić w dziurę obok Pereza de Vargasa. Po serii czterech bramek kielczanie dogonili rywali na 10:11.

W końcówce niestety nie mieli szczęścia, albo obijając słupki albo Pereza de Vargasa. Katalończycy dobrze to wykorzystali w tuż przed przerwą odjechali gościom na trzy trafienia, schodząc do szatni przy prowadzeniu 14:11.

Na początku drugiej połowy Barca realizowała styl gry, przed którym przestrzegali przed meczem nasi zawodnicy. Obrona i kontra – tymi elementami gospodarze obejmowali kontrolę nad spotkaniem. Po siedmiu minutach przegrywaliśmy 14:19. Wtedy Gonzalo Perez De Vargas w dodatku po raz pierwszy obronił rzut karny wykonywany przez Arka Morytę.

Trochę to trwało, ale wreszcie kielczanie zebrali się w sobie! Pojawiło się trochę więcej sprytu i konsekwencji w obronie, Dani Dujshebaev popisał się piękną wrzutką, a za chwilę Luka Cindrić przerwał kontrę Katalończyków i sam pomknął w kierunku ich bramki, zdobywając dwudzieste trafienie dla swojej ekipy. W siedemnastej minucie przegrywaliśmy już tylko 20:22.

Niestety wówczas rozpoczął się początek końca. Rozrzucał się Aron Palmarsson, a w bramce Barcelony „rozbronił” się Perez de Vargas. Gra ewidentnie nam się nie układała, choć nie można odmówić naszym zawodnikom determinacji.

 

Przejawiała się jednak ona w indywidualnych akcjach i dość swobodnych w formie zrywach, wciąż brakowało systematyczności, dokładności, a czasem chyba po prostu szczęścia. Choć po serii czterech trafień kielczanom udało się ze stanu 24:30 dojść do 27:30, czas spotkania nieodwołalnie zmierzał ku końcowi i ostatecznie przegraliśmy z Barceloną 27:31.

 

FC Barcelona Lassa – PGE Vive Kielce 31:27 (14:11) [wideo - cały mecz]

 

Barcelona: Perez de Vardas, Moller - Gomez 7, Mortensen 6, Palmarsson 5, Fabregas 4, N'Guessan 3, Mem 3, R.Enterrios 1, Arino 1, Dolenec 1, Tomas, Sorhaindo, Andersson, Syprzak, Petrus

Vive: Cupara, Ivic - A.Dujshebaev 6, Lijewski 4, Moryto 4, Cindric 4, Jachlewski 3, Fernandez Perez 3, D.Dujshebaev 2, Aginagalde 1, Jurecki, Janc, Jurkiewicz, Karalek 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
2
barcelona vive
B.Z. | *.pl | 04.11.2018 22:32
sedziowie powinni mieć zakaz dożywotni sędziowania ligi mistrzów.
Barcelona Vive
Piotrek | *.pl | 05.11.2018 19:00
Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce przegrali na wyjeździe z FC Barcelona Lassa 27:31, choć do przerwy prowadzili trzema bramkami???? Raczej Barcelona prowadziła.
Wapol
Nowa Erima
www.czesciauto24.pl
Polskie szczypiornistki w grudniowych ME Europy we Francji zmierzą się w grupie A z Serbią, Danią i Szwecją. Czy wyjdą z grupy i zajmą co najmniej trzecie miejsce?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens