Handballowe zeszyty - apsek
Handball.pl
A A A
Polskie "kangury" dla Handball.pl: po niespodziankę na klubowych MŚ
10.05.2011 11:30 Źródło: Inf. własna
komentarzy 16
Nie jeden, a trzech polskich piłkarzy ręcznych wystartuje w klubowych mistrzostwach świata, które w połowie maja zostaną rozegrane w Katarze. Do Dauhy wybiera się obrońca tytułu - Ciudad Real Mariusza Jurkiewicza. Co ciekawe w australijskiej ekipie o nazwie Southern Stars zagrają jeszcze dwaj polscy szczypiorniści.
 
To Tomasz Lasek i Tomasz Szklarski, którzy jeszcze nie tak dawno grali w piłkę ręczną w Polsce, a los sprawił, że znaleźli się na Antypodach. I tam kontynuują swoją przygodę z handballem. Na turnieju w Katarze dojdzie do polskiego meczu, bo Ciudad Real jest w jednej grupie z ekipą z Australii. Zapraszamy do lektury wywiadu z australijskimi "rodzynkami" szczypiorniaka z Polski.
 
W akcji Tomasz Lasek - jeden z polskich "kangurów", którzy zagrają w klubowych mistrzostwach świata (fot. archiwum prywatne)
Handball.pl: Czy możecie opowiedzieć jak znaleźliście się w Australii?
 
Tomasz Lasek: - Dostałem pracę w firmie z Canberry, w sektorze w którym pracowałem podczas pobytu w Wielkiej Brytanii i tak wylądowałem w Australii.
 
Tomasz Szklarski: - Moja żona jest obywatelką Australii polskiego pochodzenia i razem postanowilismy, że zamieszkamy w Sydney, co sprawiło, że wyjechałem z Polski.
 
Jak wygląda rozwój piłki ręcznej w Australii? Czy to nadal egzotyczna dyscyplina?
 
TL: - Aktualnie kwestia rozwoju czy może wizji klubowej piłki ręcznej w Australii jest na dobrej drodze. Są plany rozpoczęcia rozgrywek ligi ogólnokrajowej, w której na poczatku ma grać tylko kilka zespołów z większych miast (Sydney, Brisbane i Melbourne) i w miarę upływu lat ich liczba ma się zwiększać. Oczywiście wszystko jest uzależnione od znalezienia środków na sfinansowanie tego przedsięwziecia. Niestety przebicie się malo popularnego halowego sportu będzie trudnym, lecz wykonalnym zadaniem.
 
TSz: - Na pewno egzotyczna to zbyt mocne słowo. W tym kraju wykształciły się dyscypliny sportowe, które my w Europie uważamy za mało popularne lub wcale ich nie znamy, takie jak rugby, krykiet czy netball. Piłka ręczna jest na dobrej drodze do jej popularyzacji i są planowane, jak już Tomek wspomniał, pewne etapy rozwoju ligi. Na dzień dzisiejszy w Australii toczą rozgrywki ligi stanowe (taki podział istnieje ze względu na ogrom kraju i małą popularność piłki ręcznej, a co za tym idzie brak sponsoringu). Canberra oraz cały stan New South Wales (ze stolicą w Sydney) rywalizują właśnie w takiej lokalnej lidze, w której bierze udział około siedmiu-ośmiu zespołów. Oprócz tego rozgrywane są zawody stanowe, które kwalifikuje się tutaj jako mistrzostwa kraju.
 
Jaka jest Wasza dotychczasowa kariera piłkarzy ręcznych - w Polsce i poza nią?
 
TL: - Zacząłem grać w piłkę ręczną w wieku jedenastu lat, w klasie sportowej ówczesnej Szkoły Podstawowej Nr 5 w Chorzowie. Pod szyldem Zrywu Chorzów grałem przez cały juniorski etap, a potem zacząłem trenować z rozwiązanym już klubem AZS Katowice. Kilka lat spędzonych z tą drużyną w drugiej lidze oraz zdobycie w miedzyczasie Akademickiego Mistrzostwa Polski w Piłce Ręcznej w 2001 roku (z rocznym epizodem w MKS Siemianowice Śląskie), zakończyło się w 2007 roku, gdy zdecydowałem się wyjechać do Wielkiej Brytanii. Na Wyspach grałem w pierwszej lidze ogólnokrajowej w zespole HC Manchester, z którym w latach 2008 i 2009 wywalczyłem brązowy medal oraz awans do drugiej rundy rozgrywek o Challenge Cup. 
 
- Po przybyciu do Australii, związałem sie z drużyną Canberra Handball Club, z którą już w pierwszym roku występów zdobyłem pierwsze miejsce w lidze z Nowej Południowej Anglii (New South Wales League). Po upływie kilku miesięcy zostałem powołany na cykl zgrupowań przed wyjazdem na klubowe mistrzostwa świata w Katarze, a kilka dni temu okazało się, że zagram w tej imprezie.
 
Dzięki przyzwoitej grze możemy w takich turniejach pokazać, że zaścianek piłki ręcznej jakim jest Australia też potrafi się zmobilizować i walczyć nawet z najlepszymi drużynami na świecie.
Tomasz Szklarski, piłkarz ręczny Southern Stars
TSz: - Moja przygoda z piłką ręczną rozpoczęła się w wieku dziewięciu lat, kiedy po długich namowach jednego z moich kolegów postanowiłem wybrać się na trening do starszych o rok zawodników. I tak to się zaczęło. Od czwartej klasy szkoły podstawowej, pod wodzą trenera Tomasza Zielińskiego, rozpoczęła się moja właściwa kariera szczypiornisty. I tak z drużyną rocznika '88 w klubie Wisła Sandomierz spędziłem całe swoje dzieciństwo i juniorską przygodę. Razem zdobyliśmy wicemistrzostwo kraju szkół gimnazjalnych, 3. miejsce i brązowy medal na turnieju kadr, jako reprezentacja województwa świętokrzyskiego oraz nasze najważniejsze osiągnięcie jakim było wicemistrzostwo Polski juniorów młodszych w 2005 roku podczas turnieju w Puławach. Rok później po raz pierwszy zagrałem w meczu drużyny seniorów Wisły w rozgrywkach pierwszej ligi.
 
- Po szkole średniej razem z kolegą z zespołu, postanowiliśmy, że wraz z rozpoczęciem studiów zmienimy barwy klubowe i tak zostaliśmy zawodnikami AZS-u AWF-u Warszawa, który także występował w pierwszej lidze. Brał również udział w rozgrywkach uniwersyteckich, których poziom z roku na rok był coraz wyzszy. Po dwóch sezonach gry w stolicy postanowiłem wrócić do swojego rodzinnego klubu, gdzie spędzilem rok. 
 
- Do Australii przybyłem we wrześniu ubiegłego roku i szukałem dla siebie miejsca w miejscowych klubach. W listopadzie 2010 roku związałem sie z Sydney University HC i razem z nimi przygotowywuję się do rozgrywek ligowych, które rozpoczną się 28 maja. I tak jak Tomek zostałem dostrzeżony przez trenera kadry Australii i powołany na klubowe mistrzostwa świata do stolicy Kataru.
 
Co możecie powiedzieć o drużynie Southern Stars? Czy jest to reprezentacja Australii czy też zespół klubowy?
 
TL: - AHF Southern Stars nie ma statusu ani klubowego ani narodowego. Jest to mieszanka szczypiornistów z zespołu narodowego oraz zawodników mieszkających i pracujących czy też grających na terenie Australii. Dzieje się tak ponieważ Australia na dzień dzisiejszy nie ma struktury klubowej i na występy takiej drużyny ma umowę z IHF. Southern Stars w tym roku będzie na klubowych mistrzostwach świata reprezentantem terenów Oceanii, bo piłka ręczna uprawiana jest także w Nowej Zelandii, na Tahiti czy Nowej Kaledonii. Niestety z powodów finansowych kluby z tych regionów zrezygnowały z udziału w turnieju kwalifikacyjnym i automatycznie zwyciezca z zeszłego roku (Southern Stars) będzie uczestnikiem najbliższych mistrzostw.
 
TSz: - Dokładnie opisał to już Tomek. Podstawą drużyny są zawodnicy występujący w kadrze, plus ci spoza kontynentu, którzy mają wzmocnić skład podczas turnieju mistrzowskiego.
 
Z jakimi nadziejami wybieracie się do Kataru?
 
TL: - Będziemy grać w grupie z gospodarzami (Al-Sadd), zespołem z Egiptu (Al-Zamalek) oraz z Renovalia Ciudad Real z Hiszpanii. Jeżeli drużyna gospodarzy nie zakontraktuje czołowych zawodników z Europy (w zeszłym roku sięgnęli między innymi po Ivano Balicia, Kiriła Łazarowa oraz bramkarza Mirko Alilovicia), to myślę, że możemy mieć interesujacy mecz. Ciężko teraz stwierdzić jaki poziom reprezentuje nasza ekipa, z powodu braku odpowiednich sparingpartnerów przed turniejem. 
 
TSz: - Na pewno głównym naszym celem będzie udowodnienie działaczom oraz członkom IHF, że Australia podąża we właściwą stronę z rozwojem piłki recznej. Dzięki przyzwoitej grze możemy w takich turniejach pokazać, że zaścianek piłki ręcznej jakim jest Australia też potrafi się zmobilizować i walczyć nawet z najlepszymi drużynami na świecie. 
 
Czyli jesteście w stanie sprawić niespodziankę w klubowych mistrzostwach świata?
 
TL: - Jak wspomniałem wcześniej, mamy nadzieję, że zespoły z Egiptu oraz katarski Al-Sadd będą w zasięgu naszych możliwości. Chcielibyśmy nawiązać walkę z Ciudad Real, ale musimy być... realistami. :). Na pewno chcielibyśmy wygrać choć jeden mecz podczas mistrzostw.
 
TSz: - Może to trochę za mocne słowa, ale uważam, że jesteśmy w stanie podjąć walkę z każdym z zespołów. Ciężko pracowaliśmy i na pewno fajnie będzie zobaczyć owoce naszej pracy.
 
Co powiecie o Waszym trenerze? Taip Ramadani to znana osobistość w australijskim światku piłki ręcznej...
 
TSz: - Bez wątpienia jest to jeden z najbardziej doświadczonych trenerów na terenie Australii. Jako zawodnik spędził wiele lat w najlepszych ligach Europy i Azji. Dzięki swojej bogatej karierze szczypiornisty sprawdza się jako trener. Jest jednym z członków Australijskiego Związku Piłki Recznej i pierwszym trenerem kadry narodowej. Mówiąc w skrócie - jest na pozycjach, na które zasłużył sobie swoją ciężką pracą.
 
oceń + 23 (23 głosów)
 
podziel się artykułem
16
Polskie Kangury
Kolega z Sandomierz | *.pkobp.pl | 10.05.2011 13:28
Chłopcy Polscy szczypiorniści tak trzymać, to super, że jesteście wszedzie, że zna Was cały świat, że o Was słychać. A Sandomierz górą...!!!!!!pozdrawiam
Polskie Kangury
PKO Sandomierz | *.pkobp.pl | 10.05.2011 13:29
Sandomierz pozdrawia polskiego Kangura. Panie Tomku, życzymy wielu sukcesów na antypodach i całej południowej półkuli. TAK TRZYMAĆ !!!
nie no super sprawa panowie Tomaszowie
kornelia | *.245.213.9 | 10.05.2011 14:29
ale byłby jajajakby ograli taki Ciudad Real, cały świat piłki ręcznej by o nich mówił hehe
kangurki
Samiczka | *.static.sitel.net.pl | 10.05.2011 14:47
życzę powodzenia całej drużynie, ale w szczególności jedynemu szwagrowi jakiego posiadam, Tomek pozdrowienia od nas wszystkich, Chorzów będzie trzymał za Ciebie i drużynę kciuki :)
Sandomierz wita polskich kangurów
Mieczysław Gospodarczyk | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 10.05.2011 18:28
Gratuluje, życze powodzenia i sukcesow na turnieju w Katarze. Ciesze sie ze wychowankowie SPR Wisla Sandomierz rozsławiaja polska piłke reczna na swiecie
POZDROWIENIA!!!
AWF Kraków | *.156.186.66 | 10.05.2011 18:29
Pozdrowienia od szczypiornistów z awf-u krakowskiego brat Michał i kolega Mirek :) POWODZENIA!!!!
:P
Karolina | *.dabnet.pl | 10.05.2011 18:42
I dziewczyna kolegi Mirka - Karolina:P
Powodzenia :)
Blondi | *.inet-siec.pl | 10.05.2011 20:26
Tomek życzymy powodzenia Tobie i Twojej drużynie :D Będziemy ogląda :) Trzymamy kciuki. Rodzinka z Chorzowa :*
Polskie Kangury
Tadeusz Dobek | *.sta.asta-net.com.pl | 10.05.2011 22:00
Złotów pozdrawia Sandomierz i Chorzów. Powodzenia chłopaki!!!
oglądanie
xxxx | *.dynamic.chello.pl | 10.05.2011 22:07
tylko gdzie będziemy oglądać, to jest pytanie
J. | *.ghnet.pl | 11.05.2011 00:27
Tomuń, trzymamy kciuki za Ciebie w Krakowie!
kangury-polskie chłopaki
BOLO | *.1.92.2 | 11.05.2011 08:18
Cała rodzina jest z Ciebie dumna, przyjaciele są dumni, miasto Sandomierz jest dumne. To ogromny sukces i niesamowita przygoda, tylko pozazdrościć...trzymamy kciuki
Dęblin pozdrawia
B.Górka | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 11.05.2011 08:19
Tomek tak trzymaj. Jesteśmy dumni z Ciebie. Będziemy Ci kibicować. Ciocia Basia, wujek Andrzej i Jędro.
KANGURKI
SZKLANY | *.1.92.2 | 11.05.2011 08:20
A ponoć to tak dla wiadomości innych, zapewne będzie można turniej oglądać na "n-ce" jest telewizja KATAR...zachęcam, oglądajcie naszych TOMKÓW
polskie kangury
ewa | *.aster.pl | 12.05.2011 08:49
mocno trzymam kciuki razem z cala rodzinka z ostrowca.ewa:)
Szwagier
Szwagier | *.1.89.56 | 15.05.2011 23:27
Widzisz szwagier wszystko przez Ciebie!!! :))) Może po dzisiejszym zakończeniu kariery weźmiesz się za menadzerkę?!?! :)))))) Szklany 3-maj się!!! Pzdr.
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens