I Love Handball - Belka duza 2
Handball.pl
A A A
Śląski handball ma 90 lat - wielka gala piłki ręcznej w Żorach
07.10.2019 09:34 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W niedzielę, 6 września w Miejskim Ośrodku Kultury w Żorach, Śląski Związek Piłki Ręcznej obchodził jubileusz 90-lecia. Na uroczystości zjawiło się około dwustu osób, dla których piłka ręczne jest nie tylko pasją, ale w wielu przypadkach miłością, a oni dla śląskiej piłki zrobili wiele.
 

Agnieszka Skowronek i Joanna Brehmer wśród odznaczonych na 90-lecie ŚlZPR (Fot. M. Szymanowska)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Śląska piłka ręczna zawsze zajmowała znaczące miejsce na mapie polskiego szczypiorniaka. Choć obchodzimy jej dziewięćdziesiąte urodziny, to są to urodziny Związku. Sama dyscyplina pojawiła się kilka lat wcześniej, bo już od roku 1925 prowadzone były rozgrywki na Ziemi Tarnogórskiej.

 

Śląscy pasjonaci szczypiorniaka wzięli przykład z Małopolski i w 1929 roku usystematyzowali system rozgrywek, powołując do życia organizację, która miała pieczę nad tą zdobywającą coraz większą popularność dyscypliną sportu.


Dziś o tamtych czasach i ówczesnym handballu możemy dowiedzieć się z literatury, publikacji i dokumentów. Śląsk może się jednak pochwalić tytułami Mistrza kraju zdobywanymi w 11-osobowej odmianie tej dyscypliny przez Pogoń Katowice i Azoty Chorzów.


Po II wojnie światowej handball zorganizował się bardzo szybko, a kluby z tego regionu nadawały ton rozgrywkom. Azoty Chorzów, Pogoń Katowice, AKS Chorzów, Budowlani Chorzów, Stal Kuźnia Raciborska i AZS Katowice w kategorii mężczyzn oraz Górnik Świętochłowice i AKS Chorzów w kategorii pań zdobywały tytuły mistrzowskie w „jedenastce”.

 

Nie inaczej było, gdy przyszła era siódemki. AKS Chorzów, AZS Katowice, Ruch Chorzów, Sośnica Gliwice w gronie pań oraz Sparta Katowice, AZS Katowice i Pogoń Zabrze wśród mężczyzn wywalczyły łącznie 27 tytułów mistrzowskich. Jeśli dodać do tego miejsca na podium oraz Puchary Polski, to można sobie wyobrazić skalę tych sukcesów. Był czas, kiedy prawie połowa ekstraklasy kobiet, to były kluby ze Śląska.


Dziś śląski handball (podobnie jak i krajowy) ma zadyszkę. W najwyższej klasie rozgrywkowej region reprezentują jedyne Ruch (kobiety) i Górnik (mężczyźni). Pozostałe kluby, a jest ich o wiele mniej, niż jeszcze ćwierć wieku temu, grają na zapleczu Superligi albo jeszcze niżej. Cieszyć może fakt, że w kilku ośrodkach dobrze widoczna jest dobra praca z młodzieżą i to jest nadzieja na przyszłość śląskiego szczypiorniaka.


Klimat i sukcesy tworzą ludzie. Śląski handball wydał wielu znakomitych zawodników z reprezentantami i reprezentantkami kraju. W tym gronie nie sposób nie wspomnieć o olimpijczykach: Engelbercie Szolcu (Monachium) oraz Mieczysławie Wojczaku (Montreal z brązowym medalem i Moskwa).

 

Z tego regionu wywodzi się też wielu bardzo dobrych trenerów. Tadeusz Tomosz, Jerzy Til, Ludwik Biegasik, Józef Cebularz, Adam Pecold, Alfred Wrzeski, Janusz Szymczyk, Harald Tłuczykont czy Krzysztof Przybylski, to tylko kilku z nich. Oni pracowali na szczycie. A przecież całe rzesze szkoleniowców pracowały w setkach klubów, ucząc piłki ręcznej tysiące zawodniczek i zawodników.


Śląsk, to również miejsce organizacji wielu imprez. To tu jest kolebka piłki ręcznej halowej, jako że 5 marca 1939 roku, w katowickim Parku Kościuszki odbył się pierwszy turniej rozegrany w murach hali wystawowej, zakończony zwycięstwem niemieckiej drużyny Vorwarts Katowice. To tu mecz 11-osobowej piłki ręcznej Śląsk - Magdeburg, zgromadził na Stadionie Śląskim kilkudziesięciotysięczną widownię.

 

To w katowickim „Spodku” i chorzowskiej hali MORiS w 1983 roku gościliśmy Mistrzostwa Świata grupy „B” kobiet, podczas których mecz finałowy Polska - NRD zgromadził na trybunach 11 tysięcy widzów. „Spodek” był areną zmagań Mistrzostw Europy Mężczyzn w 2016 roku, goszcząc jedną z grup eliminacyjnych, a mecz Polska – Czarnogóra w Częstochowie zgromadził największą jak dotąd w kraju widownię na meczu żeńskim w bieżącym stuleciu.

 

Swój debiut zaliczyła także największa hala naszego województwa Arena Gliwice goszcząc w kwietniu tego roku reprezentacje Polski i Niemiec w meczu kwalifikacyjnym do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.


Ze Śląska wywodzi się też wielu arbitrów. Tych, którzy byli rozjemcami w najwyższych klasach rozgrywkowych, trudno się doliczyć, ale są też tacy, którzy rozstrzygali zawody najwyższej rangi światowej. Marek Góralczyk prowadził mecze podczas dwóch kolejnych Igrzysk Olimpijskich w 2004 i 2008 roku, w tym niezapomniany mecz finałowy w Atenach Dania – Korea. Najnowsza historia, bo sięgająca zaledwie maja bieżącego roku, to budapesztański Finał Ligi Mistrzyń rozstrzygany przez Joannę Brehmer i Agnieszkę Skowronek.


Na przestrzeni tak długiego okresu zmieniali się ludzie, zmieniały się obiekty, zmieniały się przepisy, ewaluowała myśl szkoleniowa, ale piłka ręczna nieustannie integrowała pokolenia, tworzące do dziś wielką wspólną handbalową rodzinę.

Przybyłych na uroczystości „wcześniej i później urodzonych szczypiornistów” oraz zaproszonych gości przywitał prezes Śląskiego Związku Piłki Ręcznej, Marcin Zubek. W gronie zaproszonych gości znaleźli się m.in.: Prezes ZPRP i PKOl, Andrzej Kraśnicki, wiceprezesi: Henryk Sczepański, Zygfryd Kuchta oraz Marek Góralczyk i Damian Drobik.
 

 

W swoim wystąpieniu Prezes Kraśnicki podkreślił rolę Śląska w rozwoju polskiej piłki ręcznej. Zaznaczył, że organizowane na Śląsku zawody otrzymują bardzo wysokie nory, stąd też Katowice nalazły się w aplikacjach imprez najwyżej rangi, o jaki w IHF i EHF stara się ZPRP.


Jubileusz był też okazją do wręczenia odznaczeń wyróżniającym się zawodnikom, trenerom i działaczom. Wręczono odznaczenia państwowe i związkowe. A potem był czas na wspomnienia i dyskusje, w których tematem wiodącym był handball.


Tadeusz Piątkowski

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens