Handball.pl
A A A
Stojković: na parkiecie nie zabraknie walki
24.09.2010 19:04 Źródło: vivetargi.pl
komentarzy 0
Rastko Stojković w rozmowie z oficjalnym serwisem mistrzów Polski zapowiada, że mecz Vive Targów Kielce z Celje Pivovarną Lasko będzie zacięty. Kołowy kieleckiej ekipy stwierdza, że jego zespół nie stoi wcale na straconej pozycji w "grupie śmierci" Ligi Mistrzów.
 
Rastko Stojković ma dobre nastawienie przed kolejnym sezonem Ligi Mistrzów (fot. Grzegorz Trzpil)
 
 
Jesteś Serbem więc na pewno znasz bałkański styl gry w szypiorniaka, jakiej gry spodziewasz się po Celje? 
 
Rastko Stojković: - Na pewno zagrają dobry technicznie handball. Wiele osób w świecie piłki ręcznej zna słoweńskiego szkoleniowca Zvoromira Seradusicia i każdy wie, że prowadzone przez niego zespoły grają bardzo dobrze technicznie, tak było również wtedy, kiedy popularny "Noka" prowadził THW Kiel. My i Celje prezentujemy bardzo podobny poziom, to będzie z całą pewnością zacięte spotkanie. Na parkiecie nie zabraknie walki. 
 
Co możesz powiedzieć o przedsezonowych transferach Celje? 
 
- Ważny jest zespół, jeden zawodnik, nawet jeżeli jest wielką gwiazdą, sam nie wygra meczu. To jest piłka ręczna, tutaj trzeba grać zespołowo. Metlicić, Prieto, Alilović… te nazwiska na pewno robią wrażenie, ale w ostatecznym rachunku liczy się drużyna. Jeżeli wychodzisz ambitnie i walczysz to masz szansę z każdym. Piłka ręczna jest grą bardzo zespołową, najbardziej liczy się zgranie i zrozumienie na boisku. 
 
W meczach tego sezonu w ekipie Celje dobrze spisują się skrzydłowi… 
 
- To wynika z ich dobrej obrony. To normalne w piłce ręcznej, że jeżeli dobrze bronisz to zdobywasz bramki z kontrataku. Jeśli my staniemy dobrze w obronie to poprowadzimy kontrataki i wygramy, to najprostsza taktyka. Podstawa jest taka, że trzeba walczyć w obronie. My doskonalimy różne style gry w obronie, właśnie po to, żeby odpowiednio przeciwstawiać się każdemu przeciwnikowi.
 
Myślisz, że w tym sezonie, w tak ciężkiej grupie stać Vive Targi Kielce na pokazanie, że wynik z poprzedniego roku w Lidze Mistrzów nie był przypadkiem? 
 
- Myślę, że tak będzie. Pokażemy, że nawet w tak ekstremalnie ciężkiej grupie stać nas na dobre wyniki. Na pewno nie odpuścimy nikomu bez walki. Teraz musimy pokazać charakter, nie mieliśmy szczęścia przy losowaniu, ale tak bywa, mam nadzieję, że szczęście dopisze nam na parkiecie. 
 
Właśnie, czego Twoim zdaniem potrzeba, żeby powalczyć o awans w grupie A Champions League? 
 
- Przede wszystkim, potrzebna jest ambitna walka o każdą bramkę. Wspominałem już o szczęściu, jeżeli walczysz na sto procent to szczęście ci sprzyja. Można wygrać tylko jedną bramką, ale to także trzeba wywalczyć. Ostatni rok w Lidze Mistrzów to pokazał. Pierwszy mecz z Gorenje. Walczyliśmy równo cały mecz, nie odpuszczaliśmy. Ostatni rzut Gorenje, na remis, Cupic nie trafia… szczęście. Jeśli się walczy, to szczęście sprzyja. Moim zdaniem najważniejsza jest właśnie ta walka, która może przynieść powodzenie.
Gym Vibe 17 -artykuł
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens