Salming 2
Polska MŚ 2017 M
PGNiG Superliga (M)
A A A
Meble rozbite w Płocku - trzynasta wygrana z rzędu Wisły
30.11.2016 20:02 Źródło: inf. własna/Orlen Wisła Płock/Meble Wójcik Elbląg
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock wygrali z Meblami Wójcik Elbląg 36:22 w meczu 14. kolejki rozegranym awansem. Dominacja "Nafciarzy" nie podlegała dyskusji, a beniaminek z Pomorza nie był w stanie zagrozić wicemistrzom Polski.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Widziane z Płocka:

 

Mecz ORLEN Wisły z czerwoną latarnią PGNiG Superligi był jednostronnym widowiskiem w zasadzie od pierwszego gwizdka sędziego. Wprawdzie to goście zdobyli pierwszą bramkę w pojedynku, a płocczanom długo brakowało dokładności w rozgrywaniu swoich akcji ofensywnych, to i tak po ośmiu minutach tablica świetlna wskazała wynik 4:1.

Gracze Meble Wójcik Elbląg m.in. dzięki dobrej postawie w bramce Adriana Fiodora jeszcze przez pierwszy kwadrans utrzymywali bramkowy kontakt z Nafciarzami, ale wówczas gospodarze zaczęli wykorzystywać swoje sytuacje rzutowe i automatycznie różnica między zespołami zaczęła rosnąć. Przy stanie 9:6 kilkoma udanymi interwencjami popisał się Marcin Wichary, a jego koledzy z pola zapisali na swoim koncie kolejne trzy trafienia.

Na dalszy rozwój sytuacji na boisku nie czekał dłużej trener Jacek Będzikowski, który od razu poprosił o czas dla swojej drużyny. Po wznowieniu gry do płockiej bramki trafił Michał Tórz, ale Wiślacy natychmiast odpowiedzieli trzema kolejnymi bramkami (15:7). Od tego momentu nieco więcej do powiedzenia mieli elblążanie, którzy ambitnie walczyli o każdą piłkę i o każdą bramkę.

Dzięki ich postawie na pięć minut przed końcem tej części gry ich strata do ORLEN Wisły zmalała do pięciu oczek. Jeszcze przed zejściem do szatni dwa razy z koła trafił Tiago Rocha, na co w ostatniej sekundzie odpowiedział Adam Nowakowski (18:12).

Na drugą połowę trener Piotr Przybecki desygnował do gry siedmiu nowych zawodników, m.in. Adama Morawskiego w bramce, Adama Wiśniewskiego, Marko Tarabochię, czy Tomasza Gębalę. Takiego komfortu na pewno nie miał Jacek Będzikowski, który do Płocka z różnych względów zabrał tylko jedenastu zawodników. Taka różnica bogactwa szybko znalazła odzwierciedlenie w wyniku.

Goście mieli poważne problemy z wypracowywaniem dogodnych sytuacji strzeleckich, a gdy to już im się udawało, udanie interweniował Adam Morawski. Dużo bardziej skuteczni w ataku byli Wiślacy i w 42.min. prowadzili już 26:15. O czas poprosił trener Będzikowski, ale jego podopieczni wciąż nie mogli znaleźć sposobu na dobrze ustawioną defensywę płocczan.

Po wznowieniu gry kibice obejrzeli kilka znakomitych interwencji Loczka, a chwilę później bramki wypożyczonego z Wisły do Elbląga Jakuba Morynia, który nie miał kompleksów w starciu z doświadczonymi kolegami. Już do ostatniego gwizdka sędziego gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg spotkania i po ostatnim gwizdku sędziego mogli dopisać do swojego konta kolejne dwa punkty.

 

Widziane z Elbląga:

 

Wynik meczu otworzył nasz obrotowy Bartosz Janiszewski i jak się później okazało było to nasze jedyne prowadzenie w tym spotkaniu. Wisła bardzo szybko odpowiedziała bramką Jose De Toledo i to też był pierwszy i ostatni remis. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę.

 

Mieliśmy spore problemy z przedarciem się przez mocną obronę płocczan. Wiślacy szybko uzyskali prowadzenie 4:1, ale mogło być ono jeszcze wyższe gdyby nie dobra postawa w bramce Adriana Fiodora, wychowanka płockiego klubu.

 

Po drugiej stronie dokładał także Marcin Wichary, który raz za razem odbijał nasze rzuty. Na drugą bramkę w naszym wykonaniu przyszło nam czekać do 9. minuty. Trener Jacek Będzikowski starał się zatrzymać serię wicemistrzów Polski biorąc czas. Jego wskazówki nam pomogły, zaczęliśmy wreszcie zdobywać bramki.

 

Doprowadziliśmy do stanu 11:16, ale po chwili dwa trafienia zaliczył Tiago Rocha i było już 11:18. W pierwszej połowie bramki zdobywaliśmy głównie z kontrataków w wykonaniu Grzegorza Dorsza i Adama Nowakowskiego. Ten ostatni ustalił wynik do przerwy (12:18).

Po zmianie stron przewaga płocczan uwidoczniła się jeszcze bardziej. Widać było jak długą i silną ławką dysponuje trener Piotr Przybecki. Zmiana nastąpiła także w bramce, gdzie stanął Adam Morawski, młody gracz, który rozgrywa bardzo dobry sezon. Niestety szybko karę 2 minut otrzymał Janiszewski.

 

Wiślacy zdobyli cztery bramki z rzędu. Z kolei nasza drużyna odpowiadała jedynie pojedynczymi skutecznymi rzutami. Po bramce reprezentacyjnego skrzydłowego, Michała Daszka, gospodarze osiągnęli przewagę dziesięciu bramek. Nasz trener ponownie wziął czas, po którym serię trzech trafień z rzędu zaliczył Jakub Moryń, także wychowanek Wisły.

 

Nieco podrażnieni wicemistrzowie Polski szybko zwarli szeregi i odskoczyli na trzynastobramkową przewagę. W końcówce z dobrej strony pokazał się Adam Nowakowski, którego łupem padły trzy kolejne trafienia. Ostatnie minuty należały bezapelacyjnie do Wisły, która wykorzystała naszą krótką ławkę i zmęczenie zawodników, odskakując na 14 bramek przewagi.

 

Wyszliśmy na boisko z respektem i z celem, aby odzyskać to poczucie siły, które gdzieś straciliśmy po tym meczu w Schaffhausen.
Jose Guilherme de Toledo (rozgrywający Orlen Wisły)
Powiedzieli po meczu:


Jacek Będzikowski (trener Meble Wójcik Elbląg): Od samego początku było widać, kto jest drużyną lepszą. Przy naszej skomplikowanej sytuacji kadrowej mieliśmy bardzo małe pole manewru, ale z drugiej strony jakbyśmy mieli większe, to i tak faworyt byłby tylko jeden. Moja drużyna starała się na tyle, na ile mogła. Niestety popełniliśmy też trochę głupich błędów i moim zdaniem mogliśmy tutaj wywalczyć trochę lepszy rezultat, niż minus czternaście bramek. Rok się kończy, musimy doczekać do jego końca. Mamy przed sobą jeszcze dwie kolejki, a potem musimy wyleczyć rany, które zostały nam zadane i szykować się na rundę rewanżową. Wisła ma zupełnie inne cele, niż my, dlatego wyglądało to tak, jak wyglądało. Przy takim poziomie rywala trudno było się spodziewać, że będziemy w stanie nawiązać tutaj wyrównaną walkę.

Adrian Fiodor (bramkarz Mebli Wójcik Elbląg)
: Takiego przebiegu spotkania mogliśmy się spodziewać. Troszeczkę żałujemy, że na początku drugiej połowy Wisła wyprowadziła tyle kontr. Po pierwszej części widać było, że stać nas na trochę lepszy wynik. Na taki obrót sprawy złożyła się między innymi wąska ławka, którą dzisiaj mieliśmy. Oczywiście gratuluję zwycięstwa Wiśle i życzę powodzenia w dalszej przygodzie w Lidze Mistrzów, a my musimy się zebrać w sobie, wyleczyć kontuzje i powalczyć w następnym meczu z Kwidzynem.

Piotr Przybecki (trener Orlen Wisły Płock): Po tych ostatnich wydarzeniach ważne dla nas było, aby wrócić na odpowiedni poziom intensywności w grze obronnej, na odpowiedni poziom agresywności szczególnie w strefie środkowej po to, aby pomóc bramkarzom i nabrać pewności w kontekście następnego meczu w sobotę. To się udało, ale tylko momentami. W pierwszej połowie padło przez środek kilka łatwych bramek, które nie powinny się zdarzać. Chcieliśmy wykorzystać ten mecz, aby się przygotować pod kątem gry w obronie na kolejne mecze.

Jose Guilherme de Toledo (rozgrywający Orlen Wisły): Wyszliśmy na boisko z respektem i z celem, aby odzyskać to poczucie siły, które gdzieś straciliśmy po tym meczu w Schaffhausen. Staraliśmy się nie popełnić tych samych błędów. Niemniej popełniliśmy je, kiedy prowadziliśmy dwunastoma bramkami, Elbląg wyprowadził kontry i ponownie straciliśmy część naszej przewagi. Podobnie było w meczu z Kwidzynem i Schaffhausen. Przy okazji chciałbym podziękować za szacunek okazany wobec ofiar katastrofy lotniczej w moim kraju. Między innymi dlatego cieszę się, że tu jestem, ponieważ ludzie okazują szacunek dla takich wydarzeń. W imieniu całej społeczności piłki ręcznej w Brazylii dziękuję za to.

 

Orlen Wisła Płock - Meble Wójcik Elbląg 36:22 (18:12)  

 

Wisła: Wichary, Morawski - Daszek 3, Wiśniewski 5, Ghionea 5, Mihić 2, M.Gębala 1, Rocha 4, Toledo 4, Pušica 2, T.Gębala 3, Tarabochia 1, Ivić 4, Zhitnikov 2

Meble: Ram, Fiodor - Szopa, Nowakowski 5, Dorsz 1, Moryń 3, Janiszewski 7, Olszewski 2, Adamczak 3, Kupiec, Tórz 1

 

Źródło: Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl), Meble Wójcik Elbląg (ksmeblewojcikelblag.pl)

Handballowe_koszulki_640_1
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens