PGNiG Superliga (M)
A A A
Azoty bezkonkurencyjne w Mielcu - Stal zawiodła w obronie
14.09.2018 21:02 Źródło: inf. własna/PGNiG Superliga
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Azotów  Puławy wciąż niepokonani w PGNiG Superlidze. Azotowcy rozbili w 3. kolejce na wyjeździe Stal Mielec, aplikując gospodarzom ponad 40 goli.

 

Stal okazała się bezradna wobec silnych Azotów (Fot. PGNiG Superliga)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Nie tak miało wyglądać piątkowe popołudnie w hali przy ulicy Grunwaldzkiej w Mielcu. Podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja chcieli zaprezentować się o wiele lepiej niż w spotkaniu w Płocku i mieli ku temu argumenty, gdyż do składu wrócili Tomasz Mochocki, Tomasz Grzegorek i Marcin Miedziński, którzy z powodu choroby nie byli obecni tydzień temu w Orlen Arenie.

 

O ile dwaj pierwsi zdołali już nieco zregenerować swój organizm po tygodniowej walce z gorączką, o tyle Marcin Miedziński nie miał tyle szczęścia i na boisku pojawiał się dość rzadko, a jego brak był szczególnie widoczny. Stal straciła w tym meczu 41 bramek.

Na początku nic nie zapowiadało tak wyraźnej dominacji Azotów, gdyż „Czeczeńcy” grali dobrze i zmuszali puławian do błędów. Taka kolej rzeczy utrzymywała się jednak tylko rzez 10 minut, a po ich upływie mogliśmy już być tylko świadkami koncertu jednego zespołu dyrygowanego przez Jarko Matulicia – zdobywcy 7 bramek.

 

"Biało-Niebiescy" kompletnie pogubili się w ataku, a proste błędy tylko napędzały skrzydłowych Azotów, którzy dobijali Stal szybkimi kontrami. Po pierwszej połowie Brązowi Medaliści prowadzili dość wyraźnie – 22:12.

W drugiej odsłonie obraz gry nie zmienił się, choć kibicom zgromadzonym w hali mogło podobać się, że ich ulubieńcy nie zwiesili głów i do samego końca walczyli o każdą piłkę za co po końcowym gwizdku zostali nagrodzeni brawami.

 

Na słowa uznania zasługuje również występ Bartosza Kowalczyka, który był podwójnie zmotywowany, gdyż jak wiemy środkowy rozgrywający w tym sezonie jest wypożyczony do Stali właśnie z Azotów. Swoim kolegom rzucił 8 bramek.

Po trzech kolejkach mielczanie mają na swoim koncie 1. punkt wywalczony po kapitalnej „bitwie” z MMTS-em Kwidzyn. Starcia z Wisłą Płock i Azotami Puławy zakończyły się zaś wysokimi porażkami, choć trudno było oczekiwać, że zakończą się one innym wynikiem niż wygrana zespołów, które w zeszłym sezonie zdobywały kolejno srebro i brąz Mistrzostw Polski.

 

Oczywiście rozmiar tych porażek chluby nie przynosi, lecz już za tydzień „Czeczeńcy” zaczynają granie z zespołami, które są w och zasięgu. Na początek Stal pojedzie do Kalisza, by siedem dni później zmierzyć się na własnym parkiecie z Zagłębiem Lubin.

SPR Stal Mielec – KS Azoty Puławy 24:41 (12:22)

Stal: Wiśniewski, Lipka – Wilk 1, Krępa 2, Skuciński, Rusin, Mochocki 5, Pawłowski, Sarajlić, Grzegorek 2, Kowalczyk 8, Cuzić, Krupa 1, Ćwięka 1, Rutkowski 4

Azoty: Bogdanow, Koszowy – Kaleb 3, Panić 4, Podsiadło 6, Łyżwa, Skrabania 4, Matulić 7, Rogulski 2, Grzelak 2, Masłowski 2, Kasprzak 5, Prce, Gumiński, Seroka 3, Jarosiewicz 3

 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens