MHA - belka nowa
PGNiG Superliga (M)
A A A
Chrobry uległ Vive - za krótki opór głogowian
19.03.2013 19:45 Źródło: SPR Chrobry Głogów / Vive Targi Kielce
komentarzy 5

Nie było niespodzianki w pierwszym meczu 22. kolejki PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych. Chrobry Głogów przegrał z Vive Targi Kielce 25:33. Głogowianie stawili skuteczny opór przez pierwsze dwadzieścia minut. Potem wszystko potoczyło się zgodnie z planem.

 

Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce odnieśli 21. zwycięstwo w Superlidze (Fot. VTK Media Team)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Mecz był wyrównany do ok. 25 minuty. Gospodarze utrudniali kielczanom zadanie jak tylko potrafili. Chrobry oddał sporo rzutów z podłoża, z którymi nie radziła sobie kielecka defensywa.

 

Pod koniec pierwszej części Vive złapało swój rytm. Wystarczyły cztery minuty i przyjezdni odjechali na pięć trafień. Do przerwy kielczanie prowadzili 18:13.

W drugiej odsłonie Vive spokojnie kontrolowało wynik. W bramce dobrze spisywał się Venio Losert. W ataku głogowianie nie radzili sobie z rosłym i silnym Zeljko Musą.

 

Mimo olbrzymiej przewagi mistrzów Polski głogowianie podejmowali ryzyko, ale zbyt często pojawiały się w ich szeregach błędy. Brawo jednak dla gospodarzy za ambicję.

 

Widać było, że starali się za wszelką cenę zmniejszyć przewagę - w 40 minucie piłkarze ręczni Chrobrego przegrywali tylko 18:22. Vive na ambitną grę gospodarzy odpowiedziało czterema bramkami z rzędu między 48-mą, a 51-szą minutą. Ostatecznie zespół trenera Bogdana Wenty wygrał 33:25.

 

Powiedzieli po meczu:

Głogów to już stały adres na mapie PGNiG Superligi, więc mam nadzieję, że drużyna się utrzyma.
Bogdan Wenta, trener Vive

 

Bogdan Wenta (trener Vive): Młody Mateusz Mazur miał szansę zagrać praktycznie pełne 60 minut w PGNiG Superlidze. Jesteśmy po długiej podróży po Europie, jazdy z przygodami po autostradach w Słowacji i na Węgrzech. Wszyscy jesteśmy zadowoleni, że wracamy do domu. Głowami jesteśmy już chyba przy niedzielnym meczu z Pick Szeged.

 

Martwi trochę uraz Krzyśka Lijewskiego, ale jak będziemy w Kielcach to wykonane zostaną badania. Cieszy zwycięstwo w ostatnim meczu fazy zasadniczej, choć mieliśmy też swoje problemy. Głogów to już stały adres na mapie PGNiG Superligi, więc mam nadzieję, że drużyna się utrzyma. Dziś Michał Jurecki z tego sentymentu kilka razy chyba rzucił w kotary...

 

Krzysztof Przybylski (trener Chrobrego): Wiadomo, przyjechało Vive. Kto gra w tym zespole, nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Popełniliśmy dziś sporo błędów. Szkoda, bo przez dłuższy czas moglibyśmy prowadzić wyrównaną grę. Ale i tak uważam, że Vive przez cały mecz miało kontrolę nad przebieg pojedynku. Przed nami teraz walka o utrzymanie Superligi dla Głogowa.

Michał Jurecki (Vive Targi Kielce): Trochę mieliśmy w nogach podróż z Węgier, ale mecz wyszedł nam w miarę poprawnie. Chciałbym, żeby Głogów się utrzymał, ponieważ mam sentyment do tego miasta i chętnie tu wracam. Teraz nastawiamy się już na niedzielny pojedynek z Pick Szeged, w głowach mamy ten mecz i dziś też to było widać.

 

Chrobry Głogów - Vive Targi Kielce 25:33 (13:18)

 

Chrobry: Stachera, Kapela, Zapora - Ścigaj 6, Mochocki 5, Bednarek 5, Jankowski 3, Gujski 3, Półcienniczak 2, Świtała 1, Płaczek 1, Czekałowski 1, Kuta, Wysokiński.

Vive: Szmal, Losert, Buchcic - Buntić 7, Musa 6, Tomczak 5, Tkaczyk 5, Jachlewski 3, Bielcki 3, Jurecki 2, Mazur 2, Stojković 1, Grabarczyk, Olafsson, Zorman, Lijewski.

 

Źródło: spr-chrobry.glogow.pl, vivetargi.pl/ miedziowe.pl

 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 8 (10 głosów)
 
podziel się artykułem
5
walczący głogowianie
zdegustowany | *.pl | 20.03.2013 12:03
może napisać lepiej ,że głogowianie długo opierali się zdecydowanemu faworytowi. Jedynie Płock potrafi się oprzeć VIVE i to tylko u siebie ,dlatego pochwalcie inne zespoły za ich nierówną walkę. Stworzyć zespół jak się ma kasę to żadna sztuka,sztuką jest stworzyć opór tym czym się dysponuje.
do zdegustowany
niuniek | *.pl | 20.03.2013 12:32
sztuka w Poslce uzbierać tyle kasy na zespół piłki ręcznej. Trzeba równać do góry a nie do dołu. Celem meczu jest wygrana, a nie dobre wrażenie...
do niuniek
armada | *.pl | 20.03.2013 12:47
mimo wszystko brawa dla Chrobrego ze podjął walkę, niektórzy od razu się poddają
o to chodzi
Habit | *.pl | 20.03.2013 14:00
Zgadzam się z Niuńkiem - sztuką jest znalezienie kasy na piłkę ręczną Nikt nie broni działaczom z Głogowa, Przemyśla, Zabrza czy Kwidzyna znaleźć 20-milionowy budżet. W Kielcach, które nie są bogatym miastem, ciężko na to pracowano przez lata
do niuńka
zdegustowany | *.pl | 20.03.2013 14:07
żle mnie zrozumiałeś,piszesz że trzeba iść z poziomem do góry.Poziom to mają tylko VIVE i Płock ( bo mają kasę ),reszta ligi to .....Wytłumacz mi jedno ,VIVE z Zabrzem wygrywa 18-ma a z Głogowem 8-ma bramkami (co to ma wspólnego z poziomem).Chodzi o to ,żeby pochwalić za postawę mimo wyrażnej różnicy w klasy.
Wapol
Nowa Erima
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens