Salming 2
Polska MŚ 2017 M
PGNiG Superliga (M)
A A A
Derby Mazowsza dla "Nafciarzy" - Wisła rozbiła Legionowo
15.02.2017 22:09 Źródło: inf. własna/Orlen Wisła Płock
komentarzy 0

W 18. kolejce PGNiG Superligi doszło do Derbów Mazowsza. Zdecydowanie lepsza w tym starciu okazała się Orlen Wisła Płock, która pokonała przed własną publicznością KPR RC Legionowo 26:17.

 

Płocka Wisła wygrała z legionowskim KPR-em w Derbach Mazowsza (Fot. Orlen Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Choć wynik tego do końca nie odzwierciedla, było to jednostronne widowisko w zasadzie od pierwszego gwizdka sędziego. Przyjezdni długo rozgrywali swoje ataki pozycyjne, ale początkowo nic z nich nie wynikało, w efekcie czego w 5.min. Nafciarze prowadzili już 3:0.

 

Gracze z Legionowa do bramki Marcina Wicharego po raz pierwszy trafili w ósmej minucie, ale wówczas na koncie ORLEN Wisły było już pięć trafień. Widać było, że gospodarze zaczęli bawić się piłką, próbując coraz to bardziej niekonwencjonalnych i ryzykownych rozwiązań swoich akcji w ofensywie.

 

To rozluźnienie spowodowane szybko wypracowaną przewagą wykorzystali goście, których długie wymiany podań wreszcie zaczęły przynosić oczekiwane efekty i ku zaskoczeniu zgromadzonej publiczności po kwadransie gry obie ekipy dzieliły już tylko dwie bramki (7:5).

 

Wiślacy zatracili tempo rozgrywania akcji z początkowego okresu pojedynku i zaczęli mieć problemy ze zbudowaniem bezpiecznej przewagi nad rywalem. Wystarczyło jednak, aby szybciej rozegrali atak pozycyjny i obrona KPR kompletnie się gubiła. Przy tak wypracowanym prowadzeniu Nafciarzy 12:8 obie ekipy zeszły na przerwę.

Od pierwszej minuty drugiej części spotkania na boisku pojawił się w bramce Adam Morawski, a na rozegraniu Dan-Emil Racoțea, dla którego był to pierwszy występ po prawie pięciu miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją.

 

Niemniej ten okres pojedynku należał do graczy Legionowa, którzy doszli Wiślaków na jedną bramkę (12: 11). Podrażnieni tym faktem byli zarówno zawodnicy ORLEN Wisły, jak i szkoleniowiec Piotr Przybecki. Wprawdzie w 41.min. wynik brzmiał 16:13, to trener Nafciarzy poprosił o przerwę na przekazanie kilku uwag.

 

Po wznowieniu gry rozegrały się akcje kluczowe dla losów spotkania. Do bramki strzeżonej przez Mikołaja Krekorę trafił Gilberto Duarte oraz Vali Ghionea i na piętnaście minut przed końcem pojedynku tablica świetlna wskazała stan 18:13.

 

O czas poprosił trener gości Robert Lis, ale w kolejnym ataku jego podopiecznych słupek obił Tomasz Kasprzak, a w odpowiedzi dwukrotnie z koła trafił Tiago Rocha (20:13). Impas strzelecki KPR-u trwał w najlepsze, a przewaga Nafciarzy systematycznie rosła i w 49.min. wynosiła już dziewięć oczek (22:13).

 

Warto tutaj zwrócić uwagę, że Wiślacy ostatnie dziesięć minut wygrali 8:0! Bohaterem ostatnich minut w szeregach zespołu z Legionowa był bramkarz Tomislav Stojković, który m.in. dwukrotnie wygrał pojedynek z Valim Ghioneą.

 

W jednej z akcji skrzydłowy Wisły miał przed sobą niemal pustą bramkę, ale pozwolił Stojkoviciowi wrócić między słupki, a ten instynktownie odbił piłkę po jego rzucie.  Wisła pokonała KPR Legionowo 26:17 i odniosła swoje siedemnaste ligowe zwycięstwo w sezonie.

 

Orlen Wisła Płock - KPR RC Legionowo 26:17 (12:08)

 

Wisła: Wichary, Morawski - Daszek 1, Olkowski 1, Wiśniewski 3, Ghionea 1, Kwiatkowski, Rocha 5, Racotea, Piechowski, Gębala 2, Ivić 4, Tarabochia 2, Kisiel 2, Duarte 2, Żytnikow 3

KPR: Stojković, Krekora - Ignasiak, Suliński 1, Gumiński 1, Kasprzak 1, Brinovec, Prątnicki 2, Pribanić 6, Titow 3, Ciok3

Kary: Wisła 18 min, KPR - 8 min

 

Źródło: PGNiG Superliga (pgnig-superliga.pl), Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl)

Handballowe_koszulki_640_1
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens