Lajkonik Cup 2018
Wegrzy
PGNiG Superliga (M)
A A A
Górnik z pucharem PGNIG Superligi - Pogoń pękła po przerwie
26.05.2017 09:02 Źródło: inf. własna/Górnik Zabrze/Pogoń Szczecin
komentarzy 0

Po niesamowicie emocjonującym spotkaniu Puchar PGNiG Superligi został w Zabrzu Trójkolorowi po nerwowej pierwszej połowie nie dali szans Pogoni Szczecin, wygrywając 34:25.
 

NMC Górnik Zabrze zdobył pierwszy w historii Puchar PGNiG Superligi (Fot. NMC Górnik Zabrze)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Pierwszą połowę lepiej rozpoczęli zabrzanie. Bardzo szybko wyprowadzili dwubramkowe prowadzenie i kontrolowali sytuację na boisku. Raz za razem trafiali Marek Daćko i Bartłomiej Tomczak, a Sebastian Kicki i Martin Galia w bramce odbijali kolejne piłki. 

 

Gdy dublet zaliczył Michał Adamuszek, trener Pogoni, Rafał Biały, wręcz rzucił czasem na stolik sędziowski. To wywarło efekt na jego podopiecznych, którzy zminimalizowali straty i zakończyli pierwszą połowę 12:11.

Wraz z rozpoczęciem kolejnej odsłony Wojciech Zydroń wywalczył wyrównanie. Szczęśliwie jednak worek trafień otwarł Aleksandr Tatarincew, a zaraz za nim fantastycznie kontry wykańczali Iso Sluijters oraz Marek Daćko.

 

Zawodnicy Pogoni zaczęli wyraźnie tracić siły, a Mateusz Zaremba doznał kontuzji, dodatkowo osłabiając zespół gości. Jego koledzy nadrabiali jednak ambicją, a zabrzańskich bramkarzy raz za razem zaskakiwali Zydroń i Konitz. To jednak zabrzanie trafiali częściej, twardo wykorzystując korzyść z solidnej obrony i uzyskiwanych dzięki temu okazji do kontr.

– W przerwie powiedzieliśmy sobie parę zdań w szatni i zafunkcjonowało przygotowanie motoryczne i kontra. Mogliśmy też bardziej rotować składem, co w końcowym rezultacie dało nasze zasłużone zwycięstwo – komentował po meczu Marek Daćko, obrotowy NMC Górnika.

 

Wszak w ostatnich 10 minutach zabrzanie trafili aż dziewięciokrotnie. Goście odpowiedzieli ledwie cztery razy, kończąc mecz ze stratą 34:25. Tym samym to zabrzanie zdobyli Puchar PGNiG Superligi.

- Wygrał zespół lepszy i lepiej przygotowany do tego spotkania. Dziękuję – krótko komentował spotkanie szkoleniowiec Portowców, Rafał Biały.

Wygrał zespół lepszy i lepiej przygotowany do tego spotkania.
Rafał Biały, trener Pogoni Szczecin
Jego konkurent żegnający się z Zabrzem był nieco bardziej wylewny.

 

- Rywale stawiali nam do pewnego momentu opór, ale po przerwie wyszło nasze lepsze przygotowanie fizyczne i to, co mam nadzieję zostanie po mnie w Zabrzu, czyli kontraatak. To pozwoliło nam wygrać w ostatnich trzynastu spotkaniach wygrać aż jedenaście raz, przegrywając tylko z Kielcami - mówił Ryszard Skutnik.

- Cieszę się, że utrzymałem serię swoich sukcesów. Najpierw trzy medale, a teraz Puchar PGNiG Superligi. Chciałem podziękować przede wszystkim zawodnikom, współpracującym ze mną Markowi Kąpie i Rafałowi Bilińskiemu, zarządowi i przede wszystkim kibicom, którzy tak miło mnie dzisiaj pożegnali. A ja myślę, że jeszcze tu przyjadę na mecz i się zobaczymy… - zakończył popularny w PGNiG Superlidze szkoleniowiec.

Najlepszym zawodnikiem meczu wyróżniona Marka Daćkę, autora aż ośmiu trafień.

NMC Górnik Zabrze – Sandra SPA Pogoń Szczecin 34:25 (12:11)

Górnik: Kicki, Kornecki, Galia – Niedośpiał 1, Gluch, Daćko 8, Tomczak 4, Sluijters 6, Łukawski, Buszkow 6, Tatarincew 4, Gliński, Tokaj 1, Fąfara 1, Ścigaj, Adamuszek 3

Pogoń: Matkowski, Tatar – Grzegorek, Bruna 5, Radosz 2, Karnaceiwcz, Wąsowski, Matkowski, Bosy 5, Konitz 4, Zaremba 1, Kniazeu 2, Zydroń 5, Fedeńczak 1
 

Źródło: PGniG Superliga (pgnig-superliga.pl), Górnik Zabrze (handballzabrze.pl)

 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens