I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (M)
A A A
Gościnne Wybrzeże - Chrobry z łatwą wygraną
01.09.2019 17:45 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Z pewnością nie tak wyobrażali sobie inaugurację sezonu 2019/20 kibice gdańskiego Wybrzeża. Szczypiorniści Thomasa Orneborga przegrali z Chrobrym Głogów 26:33. Gospodarze przegrywali od początku do końca spotkania będąc drużyną wyraźnie słabszą w każdym elemencie gry.
 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

 

Przed meczem spiker zawodów i wszyscy zgromadzeni w oliwskiej hali AWFiS minutą ciszy uczcili tragiczną śmierć Dominika Płócienniczaka, byłego szczypiornisty m.in. Chrobrego Głogów.

 

Wynik spotkania otworzył Krzysztof Tylutki. Odpowiedział niemal natychmiast nowy kapitan gdańskiej drużyny – Michał Bednarek. Początkowe minuty spotkania to gra bramka za bramkę. Zawodnicy Chrobrego upodobali sobie ataki prawym rozgrywającym. To po atakach z tej pozycji głogowianie zdobyli dwie bramki i wywalczyli rzut karny. Na linii siódmego metra Marcel Zdobylak przegrał pojedynek z Arturem Chmielińskim. Jednak chwilę później Damian Wawrzyniak z kontry zdobył czwartą bramkę dla gości. Chrobry prowadził 4:2.

 

Kiedy sędziowie nałożyli dwuminutową karę dla Tomasza Klingera wydawało się, że Wybrzeże będzie miało szansę na odrobienie strat. Niefrasobliwa i niedokładna gra w ataku doprowadziła do przechwytu. Ratujący sytuację Krzysztof Komarzewski faulował skrzydłowego Damiana Wawrzyniaka za co również otrzymał dwie minuty. Drugiego karnego nie wykorzystał Zdobylak. To był sygnał do ataku dla gdańszczan. Straty zostały szybko odrobione i w 13. minucie na tablicy świetlnej było po 5.

 

Gra obu zespołów nabrała tempa. Wybrzeże przez własne błędy ponownie pozwoliło uciec gościom na trzy trafienia. Próby szybkiego odrobienia strat powodowały niedokładną grę i nieprecyzyjne rzuty, co z chirurgiczną precyzją wykorzystywali goście. Na niespełna kwadrans przed końcem pierwszego kwadransa Chrobry prowadził już 9:5. Trener Thomas Orneborg przerwał grę i zaprosił swoich zawodników na minutę rozmowy.

 

Po przerwie z prawego rozegrania huknął Kamil Adamczyk. W szeregach Wybrzeża rozpoczęły się rotacje – pojawili się m.in. Paweł Malinski (który szybko złapał 2 min), Ksawery Gajek oraz Paweł Kiepulski. Niestety zmiany zamiast poprawić grę gospodarzy wniosły jeszcze więcej chaosu. Skuteczna do tej pory ekipa z Głogowa również się myliła i nie wykorzystała gry w przewadze.

 

Okres słabszej gry gości wykorzystali miejscowi. Zmniejszyli straty z pięciu do trzech goli. Chmieliński odbił trzeci rzut karny. Głogowianie grali przeciętnie, nie wykorzystali kilku wyśmienitych sytuacji. Dodatkowo kilkoma świetnymi interwencjami popisał się Kiepulski. Na pięć minut przed końcem o drugą przerwę poprosił Orneborg. Duńczyk chciał, aby jego zawodnicy wykorzystali rozluźnienie i gorszą dyspozycję Chrobrego.

 

Pośpiech gdańszczan pozwolił na kosmetyczną zmianę wyniku, ale w kolejnej akcji doprowadziło do kolejnego prostego błędu. Przewaga cały czas pozostawała w rękach gości. Na trzy minuty przed końcem pierwszej części gry o przerwę poprosił Piotr Zembrzuski.

 

Pierwszą część gry zakończył rzut wolny bezpośredni. Kamil Adamczyk przerzucił piłkę nad blokiem, ale nie był w stanie zaskoczyć dobrze dysponowanego Rafała Stachery. Po trzydziestu minutach Chrobry prowadził w Gdańsku zasłużenie 17:11.

 

Wynik drugiej połowy otworzył Krzysztof Komarzewski. Chwilę później straty mógł odrobić Adamczyk, ale piłka po jego kolejnym rzucie poszybowała wysoko nad poprzeczką. Chrobry nadal popełniał błędy. Mecz się przeciągał, z powodu wysokiej temperatury coraz częściej trzeba było wycierać parkiet.

 

Konsekwentnie grający szczypiorniści Chrobrego powiększyli przewagę do sześciu bramek. Po indywidualnych popisach Ksawerego Gajka Wyrzeże odrobiło dwie bramki, ale doświadczona drużyna z Głogowa cały czas kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie. Na dodatek z linii siedmiu metrów pomylił się Damian Didyk.

 

Dużo swobody na obrocie miał Damian Krzysztofik, który po czterdziestu minutach gry był najskuteczniejszym zawodnikiem, z dorobkiem pięciu bramek. Wakacyjny poziom nie charakteryzował wyłącznie gry Wybrzeża. Zawodnicy Chrobrego również ‘przejawiali’ urlopowy poziom gry, jak chociażby Adam Babicz, który w kontrze przestrzelił obok słupka o metr.

 

Gospodarzom bardzo trudno przychodziło zdobywanie bramek, bo nie wychodziło im to nawet w najprostszych sytuacjach. Trzeci czas dla Orneborga nie zmienił obrazu gry. Gdańszczanie jeszcze w końcówce rzucili się do odrabiania sześciobramkowego dystansu. Pośpiech to nie był dobry doradca. Szybkie rzuty z nieprzygotowanych pozycji padały łupem dobrze dysponowanego Stachery.

 

W 53. minucie Damian Wawrzyniak zakończył kontrę i zdobył trzydziestą bramkę dla Chrobrego. Wybrzeże miało na koncie 21 trafień i wynik meczu był przesądzony. Do końcowej syreny nic się nie zmieniło. W pierwszej kolejce PGNiG Superligi Wybrzeże przegrało z Chrobrym 26:33.

 



Torus Wybrzeże Gdańsk – Chrobry Głogów 26:33 (11:17)

 

Wybrzeże: Chmieliński. Kiepulski – Sadowski, Pieczonka 1, Gądek 3, Frańczak 1, Bednarek 2, Sulej, Papaj 1, Komarzewski 4, Wróbel 3, Malinski, Adamczyk 5, Gajek 2, Janikowski, Didyk 4

Chrobry: Stachera, Kapela – Wawrzyniak 4, Zdobylak, Warmijak, Podobas, Klinger 1, Babicz 4, Przysiek 4, Tylutki 3, Marszałek 3, Orpik 3, Jamioł 5, Krzysztofik 5, Bekisz, Makowiejew 1

 

kary: 8 min – 8 min

sędziowali: Dariusz i Jakub Mroczkowscy (Sierpc)

widzów: 800

 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens