Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (M)
A A A
Gwardia poczuła krew - osłabiona Wisła pokonana (wideo)
15.05.2018 22:08 Źródło: inf. własna/Gwardia Opole/SPR Wisła Płock
komentarzy 1

Gwardia Opole sprawcę dużej mimo wszystko niespodzinki w pierwszym półfinale PGNiG Superligi. Opolanie po zaciętym meczu pokonali 33:32 Orlen Wisłę Płock, która boryka się z problemami kadrowymi z powodu kontuzji swoich graczy. Nie można jednak odmówić woli walki Gwardii, która jest o jedną bramkę bliżej wielkiego finału MP. Rewanż jednak odbędzie się w Płocku, gdzie podrażnieni "Nafciarze" zrobią wszystko, by odrobić minimalną stratę.

 

Gwardia niespodziewanie ograła Wisłę w pierwszym półfinale MP (Fot. KPR Gwardia Opole)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Widziane z Opola:

Gwardziści po zaciętej rywalizacji o półfinał PGNiG Pucharu Polski z Azotami Puławy i po wyeliminowaniu w ćwierćfinale PGNiG Superligi Górnika Zabrze poszli za ciosem. Postawili osłabionemu, ale wciąż faworytowi, wysoko poprzeczkę i wygrali jedną bramką. Kwestia awansu rozstrzygnie się w Płocku, jest sprawą otwartą, ale 2800 kibiców już miało wielkie święto.

Opolanie wykorzystali swoją szansę, pokazali wielki charakter i wiarę, która przenosi góry. Gdyby nie indywidualne popisy Daszka i kilka rzutów Duarte, kto wie czy nie otworzyliby sobie drzwi do finału znacznie szerzej. Co ważne przez niemal całe spotkanie mieli inicjatywę, a wielka szansa nie sparaliżowała ich poczynań. Był moment, że rywale odskoczyli na 7-5, ale nasi nie odpuścili.

Kiedy wyeliminowali własne straty było dużo lepiej. Malcher zatrzymał Zabica, a do remisu doprowadził w 18 minucie Zadura. Za chwilę gwardziści przechwycili piłkę i prowadzenie dał im Jankowski. Po pudle Racotei i golu ze skrzydła Mauera było 9-7, a kiedy pogubił się Tarabochia, a obrotowy Jankowski trafił szczęśliwie z 10 metra Gwardia prowadziła 13-10 (25 minuta).

Goście szybko odpowiedzieli dwa razy, ale parady Malchera wykorzystali Mokrzki i Zadura. Tuż przed przerwą było 16-13, ale z karnego po czasie rzucił jeszcze Zabic. Zaraz po przerwie ponownie błysnął Malcher, a trzy bramki przewagi dał opolanom na raty Mauer (17-14). Gwardziści utrzymywali je przez jakiś czas, ale po własnym błędzie i kontrze Daszka wygrywali tylko 21-20. Wciąż jednak walczyli, mimo że do remisu 22-22 doprowadził niezawodny Daszek.

Bronił jednak Malcher, z dystansu rzucał Łangowski, a na kole nie mylił się Jankowski. Kiedy Mauer po wrzutce trafił z powietrza na 29-27 widownia oszalała i do końca na stojąco wspierała Gwardię. Po tym jak Wichary zatrzymał Zadurę, Daszek doprowadził do remisu 32-32. Ostatnie słowo należało do Łangowskiego, a w 22 sekundy Wisła nie doprowadziła do remisu.
 

Widziane z Płocka:
 

Nazwiska Malcher i Morawski były przez komentatorów od pierwszych minut odmieniane przez wszystkie przypadki. Szczególnie ten pierwszy rozgrzany przez Nafciarzy szybko wyrósł na bohatera pojedynku. Dość powiedzieć, że przez prawie osiem minut tylko raz trafiliśmy do bramki Malchera. Dobrze za to wyglądała nasza defensywa 5-1, która pozwoliła nam przechwycić kilka piłek i punktować rywala po kontratakach.

W 14.min. po dwóch bramkach Michała Daszka wyszliśmy na prowadzenie 6:4, a trener Rafał Kuptel poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Na nasze nieszczęście po powrocie na boisko nie było już tak dobrze. Odbite piłki przez Malchera oraz proste błędy w rozgrywaniu akcji spowodowały, że w 18.min. przegrywaliśmy już 7:8. Niestety kompletnie zawodziła druga linia, która do tej pory zdobyła tylko jedną bramkę.

Problemy swoich podopiecznych dostrzegł również Krzysztof Kisiel i na stoliku sędziowskim pojawiła się zielona tabliczka. Podopieczni Rafała Kuptela grali jak natchnieni i w 25.min. mieli trzy bramki przewagi. Z pomocą swoim kolegom przyszedł Marcin Wichary, ale nasza skuteczność w ataku pozostawała wiele do życzenia. Głównie z tego powodu do szatni zeszliśmy z dwiema bramkami straty.

Po zmianie stron kontynuowaliśmy obijanie Adama Malchera. Można było odnieść wrażenie, że reprezentacyjny bramkarz rozgrywa z Nafciarzami swój prywatny mecz. Wiślacy starali się wykorzystać okresy gry w przewadze jednego zawodnika, ale również wówczas gospodarzy z opresji ratował Malcher. W 36.min. pojedynek z siedmiu metrów z bramkarzem Gwardii przegrał Źabić, a chwilę później na ławkę kar usiadł Sime Ivić.

Na tablicy świetlnej cały czas utrzymywała się przewaga gospodarzy, a Nafciarze nie potrafili znaleźć swojego rytmu. Wystarczyła jednak chwila, aby zafunkcjonowała nasza obrona, z tego pociągnęliśmy kontry i w 42 min. był już remis 22:22. Frustrować mogła z pewnością skuteczność, gdyż w ważnych momentach fatalnie pudłowaliśmy. Tak było chociażby w 46.min. kiedy rzut karny przestrzelił Przemek Krajewski.

Po stronie Gwardii kapitalne zawody rozgrywał Kamil Mokrzki, który pokazywał dojrzałość i mądrość w rozgrywaniu akcji ofensywnych. Olbrzymie luki tworzyły się na środku naszej obrony, gdzie niemal bez obstawy biegał Mateusz Jankowski. W ataku sprawy w swoje ręce brał Gilberto Duarte, ale brakowało wybronionych piłek i kontrataków. Słowa uznania należą się również dla niezmordowanego Michała Daszka, który rozgrywał, bronił, biegał do kontr i dzięki temu na 40 sekund przed końcem wyrównaliśmy na 32:32.

Za chwilę trafił Antoni Łangowski, a Nafciarzom pozostała do rozegrania ostatnia akcja meczu, którą poprzedził czas na prośbę trenera Kisiela. Swojej szansy nie wykorzystaliśmy i ostatecznie w pierwszym meczu półfinałowym przegraliśmy 32:33.

 

[wideo] Superliga TV: półfinałowa bitwa Gwardii z Wisłą dla... opolan!

 


Gwardia Opole – Orlen Wisła Płock 33:32 (16:14)


Gwardia: Malcher – Lemaniak 1, Siwak 2, Zarzycki, Łangowski 8, Tarcijonas 1, Mokrzki 5, Jankowski 6, Zadura 5, Mauer 4, Morawski 1.

Wisła: Morawski, Wichary, Borbely – Daszek 10, Duarte 6, Krajewski 4, Racotea, Ghionea 2, Piechowski, Ivić 4, Tarabochia 1, Zabic 4, Mihić 1.

Sędziowali: Filip Fahner i Łukasz Kubis (Głogów).

Kary: Gwardia - 10 mi; Wisła - 8 min.

Widzów: 2800. 

 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
« zobacz liste opinii
Temat: 
Treść: 
Podpis: 
 
Redakcja Handball.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens