I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (M)
A A A
Gwardia zdobyła Piotrków - trzy punkty opolan
19.11.2016 21:48 Źródło: inf. własna/Piotrkowianin/Gwardia Opole
komentarzy 0

Porażką Piotrkowianina 34:39 z Gwardią Opole zakończyło się spotkanie 11. kolejki PGNiG Superligi, rozegrane w miejscowej Hali Relax. Zawodnicy obu drużyn rozegrali niezwykle widowiskowy mecz. O wyniku zdecydował początek drugiej połowy spotkania. Wtedy Gwardia wypracowała sobie dużą przewagę, którą dowiozła już do ostatniej syreny.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Widziane z Piotrkowa Trybunalskiego:

 

Pierwsza połowa była niezwykle wyrównanym widowiskiem. Piotrkowianin w 5. minucie prowadził 5:2, ale już po chwili było 5:5. Obie drużyny postawiły na atak, a efektem było aż 36 bramek rzuconych do przerwy. W końcówce pierwszej części skuteczniejsza była Gwardia, w której brylował późniejszy MVP spotkania Antoni Łangowski.

O pierwszych minutach drugiej połowy Piotrkowianin będzie chciał zapomnieć jak najszybciej. W 38. minucie Gwardia prowadziła już 26:19 i wydawało się, że sprawa końcowego wyniku jest już rozstrzygnięta. W tym momencie trener Dymytro Zinchuk zdecydował się na pressing w obronie.

 

Nasz zespół, niesiony wspaniałym dopingiem publiczności, zaczął odrabiać straty. Efektowne bramki Tomasza Mroza i Szymona Woynowskiego oraz świetna gra w defensywie Konrada Szczukockiego pozwoliły na zniwelowanie różnicy bramkowej do zaledwie dwóch trafień.

 

W 58. minucie było 33:35. Gwardia nie dała już jednak sobie wydrzeć wygranej i po kilku szybkich kontrach zwyciężyła ostatecznie 39:34.

 

Widziane z Opola:

 

Niemal od samego początku spotkania Piotrkowianin prowadził dwoma bramkami. Już w piątej minucie w bramce Adama Malchera zastąpił Damian Zając, ale młody opolanin wcale nie odstawał poziomem od popularnego "Yogiego”. W dziesiątej minucie spotkania Gwardzistom udało się wyrównać na 6:6 i błyskawicznie o przerwę poprosił trener gospodarzy Dmytro Zinchuk.

 

Do połowy pierwszej partii obie drużyny prezentowały się w sposób wyrównany, a po gwardyjskiej stronie najlepiej punktował Antoni Łangowski. W końcówce pierwszej połowy to szczypiorniści KPR Gwardii Opole kontrolowali wynik prowadzeniem dwubramkowym.

 

W 24 minucie, gdy przewaga stopniała na 15:16 interweniował Rafał Kuptel. Natomiast dwukrotne trafienie z karnego Mateusza Morawskiego dało Gwardii prowadzenie 15:18. Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 17:19.

Już na początku drugiej połowy Gwardziści budowali przewagę. Po trzech minutach gry na tablicy wyników wyświetlał się wynik 17:23. W 37 minucie spotkania karą dwóch minut ukarany został Mateusz Morawski, ale przy siedmiopunktowym prowadzeniu Gwardziści mogli być spokojni.

 

W 41 minucie taką samą karę otrzymał Ignacy Bąk, ale w bramce pojawił się ponownie Adam Malcher i wszystko wskazywało na to, że tak już pozostanie do końca meczu. W połowie drugiej odsłony Gwardziści prowadzili 26:31. Kiedy przewaga ekipy z Opola stopniała do czterech bramek, interweniował Rafał Kuptel.

 

Opolanie dzielnie walczyli o każdą piłkę , a końcówka meczu była emocjonująca i bardzo nerwowa. Na sześć minut do końca spotkania przewaga stopniała do dwóch bramek 32:34. Ostatecznie fenomenalne spotkanie w Piotrkowie zakończyło się zwycięstwem naszych szczypiornistów 39:34.

 

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski-KPR Gwardia Opole 34:39 (17:19)

Piotrkowianin:  Procho, Banisz - Mróz 4, Woynowski 4, Iskra 3, Swat 8, Góralski 5, Nastaj 1, Surosz 1, Szczukocki 1, Andreou 1/1, Krawczenko 1, Pożarek, Makowiejew, Tórz 5, Wędrak

Gwardia: Malcher, Zając - Lemaniak 7, Adamski 3, Siwak 5, Łangowski 7, Bąk 6, Komisarczuk, Tarcijonas 1, Stańko, Jankowski 4, Morawski 6

 

Źródło: MKS Piotrkowianin (piotrkowianin.pl), KPR Gwardia Opole (gwardiaopole.pl)

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Muster Banderoza
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens