MHA - belka nowa
PGNiG Superliga (M)
A A A
Kielecki gigant na finansowym zakręcie - "szukamy nowych sponsorów"
17.07.2018 13:45 Źródło: inf. własna/Vive
komentarzy 4

PGE Vive Kielce ma finansową zadyszkę. O kłopotach kieleckiego giganta zrobiło się głośno, a na reakcję zarządu klubu nie trzeba było czekać. Klub przeinwestował z kontraktami, ale winę ponoszą też potencjalni sponsorzy, którzy nie wywiązali się z dżentelmeńskich umów. Jeszcze raz potwierdza sie stara prawda, że w polskim biznesie warto wszystko mieć na papierze...
 

Zarząd PGE Vive Kielce walczy o płynność finansową klubu (Fot. VTK Media Team)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Zarząd mistrza Polski wystosował list do środowiska piłki ręcznej. Wynika z niego, że władze klubu nie ustają w staraniach, by dopiąć budżet.

Ubiegły sezon był trudnym sezonem, który, mimo wszystko, udało nam się sfinalizować sukcesem. Udział w rozrywkach Ligi Mistrzów zakończyliśmy na ostatniej prostej przed turniejem finałowym w Kolonii, wywalczyliśmy piętnasty Puchar Polski, a przede wszystkim dokonaliśmy historycznego osiągnięcia, po raz piętnasty triumfując w rodzimej lidze. Okazaliśmy jedność w trudnych momentach, nie pierwszy już raz udowadniając, że wszyscy – drużyna, kibice, sponsorzy, pracownicy klubu oraz władze miasta i regionu – jesteśmy razem.

Z tym pięknym dorobkiem wchodzimy w kolejny sezon. Nasze cele się nie zmieniły – chcemy bronić krajowych tytułów i dotrzeć do Final Four Ligi Mistrzów, promując miasto i region, z którego pochodzimy. Wierzymy, że nie są to tylko nasze ambicje, ale także aspiracje  kibiców, mieszkańców województwa świętokrzyskiego i wszystkich tych, którym na sercach leży dobro klubu, a ponieważ wszyscy jesteśmy członkami zespołu, wszyscy powinniśmy być świadomi naszej sytuacji.

Klub ma problemy finansowe, na tyle kontrolowane, że nie wykluczą nas one z rozgrywek w sezonie 2018/2019, ale i na tyle zauważalne, że mogą zaważyć na dalszym rozwoju klubu i jego poziomie sportowym. Działalność klubu, obejmująca zarówno funkcjonowanie pierwszego zespołu (czyli obok wynagrodzeń także transport, zakwaterowanie, wyżywienie, zapewnienie bezpieczeństwa podczas imprez masowych i wszelkie inne koszty ponoszone z tytułu udziału w rozgrywkach krajowych i zagranicznych), utrzymanie administracji, biura, jak i szkolenie młodzieży, wymaga wysokich nakładów finansowych. Poczyniliśmy wszelkie możliwe działania, mające na celu obniżenie kosztów, m.in. redukując wynagrodzenie naszych zawodników o 25%. Aktywnie poszukujemy nowych sponsorów oraz nowych form promocji, by pozyskać kapitał prywatny. Przez ostatnie dziesięć lat w różnych formach uzyskiwaliśmy od miasta Kielce roczne kwoty wsparcia, co istotnie, w ujęciu zagregowanym daje 22 mln złotych, za które jesteśmy wdzięczni.

Należy jednak podkreślić, że z powyższej kwoty nagrody za wyniki sportowe dla zawodników nie przekroczyły miliona złotych. Pozostałe środki miasto przekazywało nam m.in. z budżetu przeznaczonego na promocję, w ramach których klub świadczył miastu szeroki wachlarz usług promocyjnych, według analiz marketingowych przynoszących miastu wymierne korzyści, m.in. promowanie nazwy miasta w mediach krajowych i zagranicznych, umieszczanie herbu na koszulkach, reklamy na bandach czy udostępnianie wizerunku zawodników. W sumie, we wspomnianym okresie wpłynęło na ten cel 18 mln złotych. Miasto przekazywało środki także w ramach dotacji celowych na młodzież, które wyniosły 2,3 mln zł i wyłącznie na młodzież zostały zużytkowane, stanowiąc część faktycznie ponoszonych przez klub kosztów w tym obszarze.

Jednocześnie, w powyższym okresie, ze strony klubu i zawodników do miasta wróciło ponad 6,5 mln zł z podatków i wynajmu obiektów miejskich, a zgodnie z danymi pochodzącymi z raportu firmy Sponsoring Insight, jedynie w ostatnich trzech latach i tylko na terenie Polski ekwiwalent reklamowy ekspozycji miasta Kielce jako sponsora klubu wyniósł ponad 119 mln złotych. Pragniemy zaznaczyć, że nigdy nie ukrywaliśmy sposobu wydatkowania środków publicznych, a nasze sprawozdania finansowe są co roku badane przez biegłego rewidenta.

Niewiele już czasu pozostało do nadchodzącego sezonu. Sztab szkoleniowy oraz zawodnicy zostali poinformowani o działaniach koniecznych do wdrożenia w zaistniałej sytuacji, a ze wszystkimi zostały wynegocjowane stosowne porozumienia, na bazie których możemy budować naszą najbliższą przyszłość. Pełni zapału do pracy, oczekując kolejnych trudnych wyzwań, przystępujemy do wszystkich rozgrywek, w których występowaliśmy do tej pory.

Dziękujemy za okazane wsparcie tym, którzy zawsze byli z nami i liczymy na to, że wciąż będą. Nie wiemy, dokąd dojdziemy w trakcie kolejnego sezonu, ale wiemy, że bez względu na wszystko, razem będziemy walczyć o postawienie każdego kolejnego kroku tej wędrówki. Mamy nadzieję, że w toku publicznej debaty uda nam się wypracować rozwiązanie, dzięki któremu klub pozyska środki niezbędne do dalszego rozwoju na najwyższym poziomie sportowym.

Z wyrazami szacunku,

członkowie zarządu KS VIVE Kielce i KS VIVE Handball Kielce S.A.
Bertus Servaas, Marian Urban, Tadeusz Dziedzic

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
4
realizm
obserwator | *.pl | 24.07.2018 09:30
Bert !,jest stara zasada ,że dysponuje się tym co ma się na koncie a nie obiecankami ,bo potem błaga się miasto. Mówisz ,że wydajecie na szkolenie młodzieży ,to gdzie ona jest w kadrze Polski ( w jakiej kategori ).Wygrana LM , ale dlatego bo Węgrzy ją przegrali ,a pózniej co? Dujszebajew opanował Ciebie dokładnie ,ciągle obiecuje i ciągle w łeb .Budowanie zespołu za takie pieniądze po to by zdobyć MP i PP to lekka przesada. Pozbycie się T.Strząbały to też jest przesada. Trener jest mistrzem ale w obiecywaniu ,a że znalazł naiwnego to korzysta z tego. BERT otrząśnij się !!!!
Panie Bert!
janek | *.pl | 28.07.2018 07:04
Niech pan nie ogłupia Polaków. Rozwalił pan reprezentację, nie wyszkolił ani jednego zawodnika młodego pokolenia, sprowadził trenera o dwuznacznym obliczu, podpisał kontrakty astronomiczne, a teraz szantażuje wszystkich dookoła. Proponuję zbudować zespół w oparciu o polskich juniorów wywodzących się ze środowiska kieleckiego. W Polsce nie brakuje wielkich talentów sportowych. I wcale nie musi trenerem być jakiś Talent .
Do Janek i obserwator
Kibic | *.pl | 28.07.2018 21:54
MME w Sloweni dobitnie pokazaly jakosc polskich talentow oraz trenerow - wiecej komentowac nie trzeba
szkolenie
obserwator | *.pl | 01.08.2018 14:44
VIVE nie szkoli bo ma kasę i kupuje. Wcześniej to kto wyszkolił Bieleckiego,Lijewskiego,Szmala,Jureckich , a ponieważ byli dobrzy to pojechali do Niemiec , a dzisiaj......
Wapol
Nowa Erima
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens