plzowka_927_250
I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (M)
A A A
MMTS Kwidzyn rozbity - Orlen Wisła jedną nogą w finale (wideo)
15.05.2019 20:40 Źródło: inf. własna/Orlen Wisła Płock / MMTS Kwidzyn
komentarzy 1

Piłkarze Orlen Wisły Płock są bardzo blisko zapewnienia sobie gry w finale PGNiG Superligi. W pierwszym meczu półfinałowym "Nafciarze" rozgromili na wyjeździe MMTS Kwidzyn 25:13

 

Wisła zmiotła MMTS w pierwszym półfinale (Fot. Orle Wisła Płock / FB)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

[Widziane z Kwidzyna]:

 

Awans do półfinału i wygrana Gwardii Opole nad PGE VIVE Kielce rozbudziło nadzieje kibiców MMTS na pokonanie Nafciarzy. Wszak w pierwszym meczu rundy zasadniczej kwidzynianie byli tego bardzo bliscy, a Orlen Wisła wygrała wówczas dopiero po rzutach karnych.

Początek meczu był dość wyrównany, choć kwidzynianie mieli spore trudności w pokonaniu aktywnie grającej defensywy Płocka. Na trafienia Tomasza Gębali i Zigi Mlakara kwidzynianie odpowiedzieli jednak udanymi interwencjami Krzysztofa Szczeciny oraz bramkami Michała Potocznego (karny) i Andrzeja Kryńskiego.

 

Niestety w kolejnych minutach podopieczni trenera Tomasza Strząbały nie potrafili już tak sprawnie przeciwstawić się ambitnie grającym płocczanom. W efekcie przez 16 minut Nafciarze rzucili 8 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach gospodarzy, wychodząc na prowadzenie 4:10.

 

Minutę później gospodarze mogli poprawić swoją sytuację, ale rzut karny zmarnował Michał Potoczny. Chwilę później gole zdobyli jednak Robert Orzechowski oraz Andrzej Kryński - 6:10. Niestety na tym zatrzymała się ofensywa kwidzyńskiego zespołu i ostatnie 5 minut pierwszej połowy upłynęło pod znakiem przewagi gości. Cztery kolejne bramki Orlen Wisły, przy niewykorzystanym rzucie karnym Adriana Nogowskiego, dały podopiecznym trenera Xaviera Sabate wysoką przewagę – 6:14.

Po przerwie Nafciarze nadal dominowali na boisku. Pięć bramek płocczan przy dwóch trafieniach gospodarzy powiększyło przewagę Orlen Wisły do 11 bramek - 8:19. W 47 minucie goście prowadzili już 9:22 i wszystko wskazywało na klęskę MMTS już w pierwszym spotkaniu.

 

Wówczas na chwię przebudzili się kwidzynianie. Najpierw oglądaliśmy efektowny rzut Damiana Przytuły, po czym dwukrotnie rzut karny wykorzystał Michał Potoczny. Jak się okazało w końcowych 10 minutach był to jedyny sposób na zdobycie bramek przez gospodarzy (3 rzuty karne).

 

Dzięki temu czerwono-czarnym udało się zmniejszyć rozmiar strat do 10 bramek. W końcówce lepiej radzili sobie jednak goście, którzy po bramkach Jose De Toledo i Odreja Zdrahali zakończyli mecz zwycięstwem 13:25.

 

[Widziane z Płocka]:

 

Pierwsze półfinałowe spotkanie obie drużyny rozpoczęły nerwowo i chociaż to Nafciarze szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie (trafienia Gębali i Mlakara), to rzuty oddawane z nie do końca przygotowanych pozycji sprawiły, że Krzysztof Szczecina nie miał problemów z ich odbiciem, a gospodarze w 7. minucie doprowadzili do wyrównania (2:2).

Od tego momentu świetnie zaczęła funkcjonować agresywna defensywa podopiecznych Xaviera Sabate, dzięki czemu Nafciarze mogli wyprowadzać kontrataki. Po trzech bramkach Renato Sulicia i karnym Michała Daszka Wiślacy w 12. minucie prowadzili już 6:2.

Gospodarze nie potrafili poradzić sobie z mieszaną obroną gości, dzięki czemu szybko wypracowanej czterobramkowej przewagi płocczanie nie oddali już do końca pierwszej części spotkania. Gospodarzy jeszcze próbował podrywać Kacper Adamski, ale z czterech oddanych rzutów tylko raz trafił do siatki Loczka w pierwszych 20 minutach spotkania. Ostatecznie do szatni Nafciarze schodzili prowadząc 14:6.

Po zmianie obraz gry nie uległ zmianie. Kwidzynianie nadal nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie dysponowaną defensywę Wisły, a gdy już dochodzili do pozycji rzutowych, to świetnie w bramce interweniował Morawski.

Po przeciwległej stronie parkietu brylował tradycyjnie już Michał Daszek, który w pierwszych czterech minutach drugiej odsłony trzykrotnie pokonał bramkarza MMTSu, czym znacznie przyczynił się do zwiększenia przewagi ORLEN Wisły do dziesięciu goli w 39. minucie spotkania (9:19). To było zdecydowanie za wiele dla gospodarzy tego wieczoru i nawet trzy gole zdobyte z rzędu przez MMTS w ostatnim kwadransie meczu nie były w stanie odmienić losów spotkania.

Ostatecznie Nafciarze pewnie pokonali MMTS Kwidzyn 25:13 i zrobili pierwszy krok w stronę awansu do finału. Spotkanie rewanżowe w niedzielę w ORLEN Arenie o godzinie 13.00.

 

MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 13:25 (06:14)

 

MMTS: Szczecina, Dudek - Orzechowski 1, Kryński 2, Krieger, Peret 2, Adamski 1, Szczepański 1, Rosiak, Nogowski, Guziewicz, Netz, Ossowski, Potoczny 5, Landzwojczak, Przytuła 1.

Wisła: Morawski, Borbely - Toledo 6, Daszek 5, Sulić 5, T.Gębala 3, Zdrahala 3, Mihić 1, Mlakar 1, Moya 1, Krajewski, Obradović, Piechowski, Źabić, Racotea, Góralski

 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
reczna
dd | *.pl | 18.05.2019 18:01
https://rocklee93.wixsite.com/website polecam
MP Kalisz 2019
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Czy polscy piłkarze ręczni, którzy w grupie 1 rywalizują z Niemcami, Izraelem i Kosowem, awansują do EHF Euro 2020?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens