MHA - belka nowa
PGNiG Superliga (M)
A A A
MMTS ogrywa Energę MKS - wygrana gospodarzy w Kwidzynie
02.12.2018 18:44 Źródło: inf. własna/PGNiG Superliga
komentarzy 0

Szczypiorniści MMTS Kwidzyn pokonali Energę MKS Kalisz 24:21. Swój marsz po zwycięstwo kwidzynianie rozpoczęli już w 11 minucie gry prowadząc nieprzerwanie do końca spotkania. Gościom w 41 minucie udało się co prawda zbliżyć na jedną bramkę, jednak końcówkę meczu lepiej rozegrali podopieczni trenera Tomasza Strząbały.

 

MMTS Kwidzyn wygrał z Energą MKS-em Kalisz (Fot. PGNiG Superliga)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Początek meczu był wyrównany, a wynik oscylował wokół remisu. Sytuacja zmieniła się jednak od 11 minuty gry, kiedy to przy remisie 5:5 znakomitą partię rozegrali gospodarze. Dobra gra MMTS w obronie sprawiła, że podopieczni trenera Tomasza Strząbały zdobyli pięć bramek z rzędu i po 21 minutach gry prowadzili 10:5.

 

Znakomitą serie zaliczył zaliczył przede wszystkim Robert Orzechowski, który skutecznie zakończył trzy kolejne akcje swego zespołu. Oprócz niego trafiali również Adrian Nogowski i Andrzej Kryński. Prowadzenie kwidzynian mogło być jeszcze lepszy, ale swojej szansy z rzutu karnego nie wykorzystał Michał Potoczny.

 

Pięciobramkowe prowadzenie nieco ostudziło zapędy gospodarzy i w końcówce pierwszej połowy ponownie dali o sobie znać kaliszanie. Bramki Kiryła Kniazieua, Macieja Pilitowskiego i Dzianisa Krytskiego pozwoliły gościom zmniejszyć rozmiar strat do zaledwie 2 bramek – 11:9. Tuż przed przerwą trafił jeszcze Arkadiusz Ossowski i kwidzynianie schodzili na przerwę prowadząc 12:9.

Po zmianie stron trwała zacięta walka. Czerwono-czarnych do boju prowadził Arkadiusz Ossowski, jednak to goście odrabiali straty. W 38 minucie po bramkach Macieja Pilitowskiego i Michała Dreja zbliżyli się do kwidzynian na dwie bramki – 15:13. Trzy minuty później po trafieniach Michała Bałwasa była to już tylko jedna bramka różnicy – 16:15.

 

Wówczas jednak kwidzynianie poprawili swoje szyki w obronie i zaczęli ponowie budować swoją przewagę. Przez koleje 9 minut gospodarze zdobyli 5 bramek przy dwóch trafieniach rywali, co dało prowadzenie MMTS 21:17. Wypracowana czterobramkowa przewaga utrzymała się do 57 minuty i stanu 23:19.

 

W końcówce straty próbowali jeszcze zniwelować Maciej Pilitowski oraz Dzianis Krytski, jednak wygrana gospodarzy była już zapewniona. Zwycięstwo przypieczętował Michał Peret, który efektownym rzutem ustalił wynik na 24:21.

MMTS Kwidzyn – Energa MKS Kalisz 24:21 (12:9)

MMTS: Dudek, Szczecina – Orzechowski 6, Kryński 4, Krieger 1, Peret 4, Adamski 3, Szczepański, Rosiak, Nogowski 1, Ossowski 5, Potoczny, Landzwojczak, Przytuła.

MKS: Padasinau, Zakreta – Bałwas 2, Bożek, Drej, Klopsteg, Misiejuk 1, Grozdek, Szpera 4, Pilitowski 5, Kniazeu 2, Krytski 5, Czerwiński 1. 


 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens