Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (M)
A A A
Minimalna wygrana Azotów w Gorzowie
11.12.2010 19:37 Źródło: Inf. własna
komentarzy 3

Szczypiorniści Azotów Puławy po zaciętym spotkaniu w Gorzowie Wielkopolski zeszli z parkietu jako zwycięzcy. Puławianie po udanej pierwszej połowie i prowadzeniu, w drugiej części oddali inicjatywę akademikom, ale w końcówce większe doświadczenie podopiecznych trenera Bogdana Kowalczyka pozwoliło im cieszyć się z minimalnego zwycięstwa 33:32.

 
Wojciech Zydroń miał swój udział w zwycięstwie Azotów w Gorzowie (fot. Grzegorz Jeżyna)
Zespół z Gorzowa Wielpolskiego przystąpił do pojedynku z Azotami bez kontuzjowanych: Filipa Kliszczyka, Władimira Huziejewa i Łukasza Wasilka. Dodatkowo w ostatnim tygodniu z akademikami pożegnał się Bartosz Janiszewski. 
 
Pierwsza połowa spotkania wskazywała na to, że osłabieni gorzowianie nie zdołają nawet nawiązać walki z drużyną z Puław. W 27. minucie spotkania, po celnym rzucie Pawła Sieczki, goście prowadzili już 17:11 i wydawało się, że jest już po meczu. Jednak właśnie wtedy obudzili się zawodnicy AZS-u AWF-u i do szatni na przerwę schodzili przegrywając już tylko dwoma bramkami (16:18). 
 
Gospodarze wyszli pierwszy raz na prowadzenie po niespełna ośmiu minutach drugiej połowy, kiedy to bramkarza Azotów pokonał Mateusz Krzyżanowski. Gorzowianie uwierzyli w siebie i zaczęli grać dużo szybciej niż w poprzednich meczach. To przynosiło efekty, bo przez dłuższy czas akademicy utrzymywali nawet dwubramkową przewagę. Niestety w końcówce znów na prowadzenie wyszli puławianie i nie oddali go do ostatniej syreny. Mecz zakończył się zwycięstwem gości 33:32.
 
- Przeciwko Azotom zagraliśmy wreszcie dobrze z kontry, dużo szybciej i to przynosiło efekty. Szkoda tej końcówki, bo w ostatniej akcji byłem łapany za rękę z tyłu, a sędziowie nie zdecydowali się na odgwizdanie faulu - powiedział rozgrywający AZS-u AWF-u Wojciech Gumiński.
 
AZS AWF Gorzów Wielkopolski - Azoty Puławy 32:33 (16:18)
AZS: Zwiers, Kiepulski - Fogler 8, Gumiński 7, Krzyżanowski 4, Misiaczyk 4, Śramkiewicz 4, Bosy 3, Jagła 1, Stupiński 1, Tłoczyński, Tomczak
Azoty: Stęczniewski, Wyszomirski - Zinczuk 10, Zydroń 7, Afanasjew 5, Gowin 4, Witkowski 4, Sieczka 2, Kus 1, Siemionow, Szyba
 
Radosław Łogusz (66-400.pl)
Handballowe_zeszyty_3
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
3
moim zdaniem
bezurazy | *.125.243.56 | 12.12.2010 20:24
sędziowie od 50-tej minuty kontrolowali wynik. a tak ogólnie to gorzow zagrał dobry mecz. grali szybko były kontry . młodzież pokazała sie z dobrej strony.
odp.
ciekawy | *.net.pulawy.pl | 12.12.2010 22:23
Napisz konkretnie o co Ci chodzi z tym kontrolowaniem wyniku. Zacznij od tego jaki był wynik w 50 minucie, i co rozumiesz przez to, że sędziowie kontrolowali. No i kto sędziował i co dokładnie masz na myśli. Sędziowie sprzyjali Azotowcom w koncówce?
moim zdaniem
bezurazy | *.125.243.56 | 13.12.2010 16:25
cała relacja minuta po minucie jest na 66-400.pl . w końcówce spotkania kary dla gorzowian bardzo wątpliwe, Zińczuk grał na krokach sędziowie tylko raz gwizdneli, ostatnie sekundy meczu to ewidentna obrona w kole za co jest jak wiadomo rzut karny sedziowie nie gwiżdza. puławy to bardzo dobra drużyna i gdyby gorzow miał 15 bramek w plecy to ok. nic to nie zmienia ale jak jest na styk to sory ale to drukowanie!!!
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens