PGNiG Superliga (M)
A A A
Nieudany rewanż MKS-u Kalisz - Gwardia znowu górą
02.03.2019 19:08 Źródło: inf. własna/PGNiG Superliga
komentarzy 0

W meczu 20. serii PGNiG Su­per­li­gi Ener­ga MKS Ka­lisz ule­gła na wła­snym par­kie­cie  Gwar­dii Opole 26:31. Nie­ste­ty ko­lej­na prze­gra­na ka­li­szan znów od­da­la ich awans do naj­lep­szej ósem­ki roz­gry­wek.

  

MKS Kalisz przegrał z Gwardią Opole (Fot. PGNiG Superliga)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

W run­dzie je­sien­nej w Opolu lepsi byli Gwar­dzi­ści, wy­gra­li jed­nak nie­znacz­nie – 30:28.  Szczy­pior­ni­ści Ener­gi MKS,  bar­dzo li­czy­li na re­wanż, a przede wszyst­kim na punk­ty, tak bar­dzo po­trzeb­ne w po­go­ni za naj­lep­szą ósem­ką.

 

Za­da­nie do ła­twych nie na­le­ża­ło, bo ze­spół z Opola to ak­tu­al­nie piąta siła PGNiG Su­per­li­gi, ale ka­li­sza­nie nie­jed­no­krot­nie już udo­wod­ni­li, że na wła­snym par­kie­cie, nie­sie­ni do­pin­giem jak zwy­kle nie­za­wod­nej pu­blicz­no­ści, po­tra­fią wznieść się na wy­ży­ny swo­ich umie­jęt­no­ści. Nie­ste­ty tym razem atuty owe  nie po­mo­gły.

Po­czą­tek so­bot­nie­go spo­tka­nia na­le­żał do go­spo­da­rzy, któ­rzy w krót­kim cza­sie wy­szli na pro­wa­dze­nie 3:0. Gwar­dzi­ści swo­je­go pierw­sze­go gola zdo­by­li do­pie­ro w 6. mi­nu­cie, prze­ła­mu­jąc tym samym wcze­śniej­szą nie­moc. Wy­ko­rzy­stu­jąc błędy i nie­sku­tecz­ność ka­li­szan, po kilku mi­nu­tach od­ro­bi­li za­le­gło­ści wy­rów­nu­jąc stan meczu na 4:4, a po chwi­li obej­mu­jąc pro­wa­dze­nie 5:4.

 

Kiedy w 20. mi­nu­cie prze­wa­ga gości wzro­sła do trzech tra­fień (9:6) tre­ner Pa­trik Lil­je­strand po­pro­sił czas, ale nie­wie­le zmie­ni­ło to w grze jego pod­opiecz­nych, tym­cza­sem ry­wa­le po­czy­na­li sobie coraz pew­niej i jesz­cze przed prze­rwą – wy­ko­rzy­stu­ją po­dwój­ną karę dla Ener­gi MKS po­więk­szy­li prze­wa­gę do pię­ciu tra­fień (16:11).

W dru­giej po­ło­wie Gwar­dia nie po­zwo­li­ła ode­brać sobie kon­tro­li nad spo­tka­niem. Wręcz prze­ciw­nie, z każdą upły­wa­ją­cą mi­nu­tą coraz wy­raź­niej za­zna­cza­ła swoją do­mi­na­cję. W pew­nym mo­men­cie, p ko­lej­nym tra­fie­niu z pra­we­go skrzy­dła naj­sku­tecz­niej­sze­go w sze­re­gach Gwar­dii Mi­cha­ła Le­ma­nia­ka (8 bra­mek) go­ście pro­wa­dzi­li aż 25:17. Jed­nym ze spo­so­bów na osią­gnię­cie koń­co­we­go suk­ce­su oka­za­ło się po­zba­wie­nie siły ra­że­nia, jaką bez wąt­pie­nia są w sze­re­gach MKS-u roz­gry­wa­ją­cy: Marek Szpe­ra i Ma­ciej Pi­li­tow­ski.

Osta­tecz­nie pod­opiecz­ni Ra­fa­ła Kup­te­la wy­gra­li 31:26 i mają się z czego cie­szyć, bo pełna pula wy­wie­zio­na z Ka­li­sza jest dla nich po­dwój­nie cenna. Dzię­ki niej dy­stans do zaj­mu­ją­cych czwar­te miej­sce w ta­be­li Azo­tów Pu­ła­wy wy­no­si już tylko dwa punk­ty. Za to sy­tu­acja ka­li­szan, któ­rzy po do­brym po­cząt­ku roku, za­no­to­wa­li drugą z rzędu prze­gra­ną i nadal oku­pu­ją 11. lo­ka­tę, w per­spek­ty­wie awan­su do naj­lep­szej ósem­ki roz­gry­wek staje się coraz bar­dziej skom­pli­ko­wa­na.

Ener­ga MKS Ka­lisz – KPR Gwar­dia Opole 26:31 (11:16)

MKS: Za­kre­ta, Pa­da­si­nau – Knia­zieu 5, Bał­was 5, Szpe­ra 4, Drej 4, Pi­li­tow­ski 3, Mi­sie­juk 2, Adam­ski 2, Kryt­ski 1, Klop­steg, Woj­dak, , Adam­czak Paweł, Kwiat­kow­ski, Bożek, Czer­wiń­ski

Gwar­dia: Mal­cher, Ze­mbrzyc­ki –  Le­ma­niak 8, Jan­kow­ski 4, Za­du­ra 4, Zie­nie­wicz 3, Klim­ków 3, Mo­raw­ski 2, Łan­gow­ski 2, Siwak 2, Za­rzyc­ki 1,Mauer 1, Mi­lew­ski, Tar­ci­jo­nas, Kawka

 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens