MHA - belka
PGNiG Superliga (M)
A A A
Pierwsza porażka Stali - Górnik znów zwycięski (wideo)
27.09.2014 19:34 Źródło: inf. własna/Stal Mielec/Górnik Zabrze
komentarzy 0

W najciekawszym meczu 4. kolejki PGniG Superligi Stal Mielec zierzyła się z Górnikiem Zabrze. W poprzednich trzech kolejkach obie ekipy zdobył komplet punktów. Wiadomo było więc, że ktoś pierwszy je straci. Lepiej z potyczki wyszli goście z Zabrza, którzy wygrali 33:30

 

Stal tym razem bez punktów (Fot SPR Stal Mielec)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Mecz rozpoczął się od serdecznego powitania kibiców i zawodników obu ekip. Pierwsze dwa gole w meczu zdobył Górnik po bramkach Michała Kubisztala i Adriana Niedośpiała. W czwartej minucie odpowiedział jednak Łukasz Janyst rzucając bramkę na 1:2. Za ciosem poszedł Damian Kostrzewa wykorzystując błąd w ataku drużyny przyjezdnej i doprowadził do remisu.

 

W 7. minucie po świetnej interwencji Krzysztofa Lipki na prowadzenie 4:3  Stal wyprowadził Michał Adamuszek. Jedenasta minuta to już niepotrzebne dyskusje Bartłomieja Tomczaka i w efekcie skończyło się to czterominutowym wykluczeniem. Mielczanie wykorzystali przewagę na boisku wychodząc na prowadzenie 7:6. W 15. minucie na tablicy wyników widniał remis 9:9 po bramce Marka Szpery.

 

Trzy minuty później zabrzanie odskoczyli jednak na trzy oczka po trafieniu Michała Kubisztala i było 12:9. W 20. minucie było już niestety 11:15 po trafieniu Bartłomieja Tomczaka. Kolejne dwie minuty to już zryw gospodarzy i zredukowanie strat do dwóch bramek do stanu 13:15.

 

Ale dwie bramki z rzędu zdobyli podopieczni Patrika Liljestranda rzucając bramki na 13:17. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 15:20.
 
Druga połowa rozpoczęła się od błyskawicznej bramki Górnika Zabrze. Szybko odpowiedział jednak Damian Kostrzewa, który po kliku sekundach znów wpisał się na listę strzelców zmniejszając straty do 17:21. W 36. minucie miała miejsce niecodzienna sytuacja, ponieważ Łukasz Janyst zdobył bramkę z... koła, zmniejszając straty do czterech bramek 18:22.

 

Trzy minuty później, faul w ataku Aleksandara Tatarinceva bezwzględnie wykorzystał Grzegorz Sobut rzucając kolejną bramkę na 19:22. Kilka sekund później nadzieję w serca mieleckich kibiców wlał Damian Kostrzewa doprowadzając do wyniku 20:22. W 43. minucie Górnik znów odskoczył na cztery bramki 20:24.

 

Nie załamało to jednak "Czeczeńców" i kilkadziesiąt sekund później było już 23:25 między innymi za sprawą świetnej interwencji Nebojsy Nikolicia. Niestety był to ostatni zryw gospodarzy.

 

W 55, minucie, bramkę na 28:31 w niesamowicie ekwilibrystyczny sposób zdobył jeszcze Grzegorz Sobut. Końcówka należała jednak do gości i mecz zakończył się wynikiem 30:33

 

Atmosfera na trybunach była wspaniała. Aż chciałoby się, by we wszystkich halach tak było. Poziom naszej ligi idzie w górę i takie obrazki na trybunach cieszą.
Paweł Niewrzawa (Górnik Zabrze)
Powiedzieli po meczu:


Patrik Liljestrand (trener Górnika Zabrze): Przed meczem okazało się, że jednak będziemy musieli poradzić sobie bez Mariusza Jurasika. Nie była to dobra wiadomość, bo wiadomo jak ważnym jest ogniwem. Na szczęście Robert Orzechowski dobrze zastąpił Józka i wygraliśmy. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że nasi bramkarze nie mieli najlepszego dnia. Brawa dla Mateusza Korneckiego za dwa odbite karne w ważnym momencie. To był dobry, emocjonujący mecz.

Paweł Noch (trener PGE Stali Mielec): Przegraliśmy ten mecz jeszcze w pierwszej połowie, kiedy to rywal nas kontrował. Po przerwie wciąż walczyliśmy, ale wypracowana przewaga przez Górnika była już trudna do odrobienia. Dziękują chłopakom za podjęcie rękawicy i jest mi przykro, że się nie udało.

Paweł Niewrzawa (Górnik Zabrze): Atmosfera na trybunach była wspaniała. Aż chciałoby się, by we wszystkich halach tak było. Poziom naszej ligi idzie w górę i takie obrazki na trybunach cieszą. Mecz też był ładny dla oka. Było sporo walki, ale wszystko w ramach fair play. Cieszą ogromnie te dwa punkty, tym bardziej, że musieliśmy sobie radzić bez naszego lidera Mariusz Jurasika, a udało się.

Michał Chodara (PGE Stal Mielec): W imieniu zespołu chciałem przeprosić naszych kibiców, którzy mocno nas wspierali, a my ich zawiedliśmy. Wszyscy spodziewaliśmy się czegoś lepszego w naszym wykonaniu. Niestety, Górnik był dojrzalszy i wyszło jego doświadczenie. W pierwszej połowie popełniliśmy sporo błędów w ataku pozycyjnym – co do tej pory nam się nie przytrafiało – i rywal zdobywał łatwe bramki. Trudno później było go dogonić.

 

Zobacz relację wideo konferencji prasowej:

 

 

SPR Stal Mielec - Górnik Zabrze 30:33 (15:20)

Stal: Nikolić, Lipka - Wilk 1, Krępa, Janyst  6, Sobut 4, Szpera 2, Adamuszek 6, Gudz, Gliński 1, Krzysztofik 2, Chodara i Kostrzewa 8.
 

Górnik: Kornecki, Suchowicz, Kicki - Niedośpiał 2, Daćko 1, Orzechowski 7, Gromyko, Kuchczyński 3, Kubisztal 4, Bushkou 2, Tatarintsev, Tomczak 6, Niewrzawa 8 i Twardo.

 

 

Źródło: Stal Mielec, hej.melec.pl, Górnik Zabrze (handballzabrze.pl)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Które miejsce zajmą polskie piłkarki ręczne podczas turnieju Golden League, na którym zagrają z Norwegią, Danią i Francją?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens