Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (M)
A A A
Porażka Wybrzeża w Gdańsku - płocka Wisła bliżej półfinału (wideo)
02.05.2018 20:42 Źródło: inf. własna/Wybrzeże Gdańsk/Orlen Wisła Płock
komentarzy 2

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock są bliżej awansu do półfinału PGNiG Superligi. "Nafciarze" w pierwszym meczu  ćwierćfinałwym pokonali na wyjeździe Wybrzeże Gdańsk 36:35. To praktycznie przesądza sprawę awansu do strefy medalowej, ale przed drużynami jeszcze spotkanie rewanżowe w Płocku.

 

Orlen Wisła Płock wygrała w Gdańsku z Wybrzeżem (Fot. SPR Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Widziane z Gdańska:
 

Pierwszą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście. Przy prowadzeniu 1:5 postanowił zainterweniować trener czerwono-biało-niebieskich. Po wziętym przez niego czasie zawodnicy Wybrzeża przebudzili się z letargu i rzucili się do odrabiania strat. Dzięki dobrej postawie m.in. Adriana Kondratiuka w 11. minucie spotkania prowadzenie przyjezdnych stopniało do dwóch oczek.

 

Krótko później zawodnicy Orlen Wisły Płock dali jednak odczuć gospodarzom, kto jest w tym meczu faworytem. W 24. minucie po dwóch z rzędu trafieniach Mihica było 10:15. Wówczas do ataku ponownie rzucili się gdańszczanie – po trafieniach Wróbla, Prymlewicza i Rogulskiego strata wynosiła jedynie dwa trafienia. Ostatecznie do przerwy na tablicy widniał wynik 15:18.

Druga połowa to już mocne otwarcie aktualnych Wicemistrzów Polski. W ciągu 20 minut podopieczni Marcina Lijewskiego rzucili jedynie 5 bramek, przy 11 trafieniach gości. Do końca spotkania, mimo ambitnej postawy Artura Chmielińskiego w bramce, szczypiorniści Wybrzeża nie byli w stanie odrobić strat. Mecz zakończył się wynikiem 25:36.

 

Założenie spełnione, wygraliśmy mecz tak wysoko, jak chcieliśmy. Wszystko mieliśmy pod kontrolą.
Tomasz Gębala (Orlen Wisła Płock)
Założenie spełnione, wygraliśmy mecz tak wysoko, jak chcieliśmy. Wszystko mieliśmy pod kontrolą, może nie w pierwszej połowie, ale w drugiej ustawiliśmy wszystko tak, jak chcieliśmy. Jedziemy z dużą zaliczką do domu – powiedział tuż po meczu Tomasz Gębala.

Mimo nie do końca korzystnego terminu rozgrywania meczu, w ćwierćfinale udało się pobić rekord frekwencji w hali AWFiS. Na trybunach zasiadło 1200 widzów.

 

Cieszymy się z tego, że przyszło tylu kibiców, że tyle osób chciało zobaczyć nas w ćwierćfinale. Szkoda, że przegraliśmy taką ilością bramek. Na pewno tego nie chcieliśmy. Położyliśmy na szalę wszystkie swoje umiejętności, ale niestety. Na pewno bardzo nam pomógł głośny doping, za który serdecznie dziękujemy i bardzo liczymy na naszych kibiców w kolejnych meczach. Będziemy bardzo potrzebować ich obecności - powiedział jeden z najskuteczniejszych w tym meczu zawodników Wybrzeża, Adrian Kondratiuk.


Widziane z Płocka:

Początek pierwszego meczu ćwierćfinałowego z Wybrzeżem Gdańsk należał do Nafciarzy, którzy między innymi dzięki dobrej postawie Adama Morawskiego w bramce szybko wyszli na prowadzenie 4:1. Natychamist o czas poprosił trener Marcin Lijewski, ale po powrocie na boisko rzut karny wykorzystał Igor Źabić i nasza przewaga urosła do czterech oczek.

 

Po tym niemrawym początku gospodarze wyraźnie okrzepli i powoli zaczęli odrabiać straty do naszej drużyny. Wciąż dobrze bronił Loczek, ale jego vis a vis Maciej Pińczewski nie pozostawał mu dłużny. W ataku naszą obronę zaskakiwał Adrian Kondratiuk i Wojciech Prymlewicz, ale mimo ich w tym momencie łącznie siedmiu bramek utrzymywaliśmy 2-3 oczka przewagi nad rywalem. W 22.min. o czas poprosił trener Krzysztof Kisiel i po powrocie na boisko Wiślacy wyraźnie przyśpieszyli.

 

W głównych rolach wystąpili Lovro Mihić, Sime Ivić i Dan-Emil Racotea, po których trafieniach nasza przewaga urosła do pięciu oczek (11:16). Dobry okres naszej gry przerwała bramka Mateusza Wróbla i kara dwóch minut dla Mihicia. Po chwili do pustej bramki płocczan trafili Prymlewicz i Łukasz Rogulski i obie drużyny ponownie różniły już tylko dwie bramki.

 

Jeszcze przed przerwą na ławkę kar usiadł Vali Ghionea, ale na nasze szczęście bez większych konsekwencji, gdyż obie drużyny w tej części pojedynku solidarnie dobyły po jednej bramce i zeszły do szatni (15:18).

W drugą połowę zdecydowanie mocniej weszli Wiślacy. Na wydarzenia na boisku na pewno miała wpływ kara dwóch minut dla Jacka Suleja, po której zdobyliśmy cztery bramki przy tylko jednym trafieniu gospodarzy. Sędziowie coraz częściej zaczęli odsyłać zawodników na ławkę kar.

 

Los Suleja podzielił wkrótce Paweł Salacz oraz Jose Guilherme de Toledo, ale lepiej na tym wszystkich wyszli Wiślacy, którzy w 43.min. po dwóch skutecznie egzekwowanych rzutach karnych wyszli na prowadzili aż 26:17. W międzyczasie trzecią karę i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Sulej.

 

Sytuacja naszej drużyny zrobiła się bardzo komfortowa, a mając w perspektywie mecz rewanżowy w Płocku, wręcz przesądzona. W płockiej bramce znakomicie sprawował się Morawski, a w ataku Gilberto Duarte. Przy stanie 28:18 w 46.min. o czas poprosił trener Lijewski, ale jego reprymenda nie mogła już wpłynąć na losy tego pojedynku.

 

Mając taką przewagę Wiślacy nie forsowali tempa spotkania, co zresztą uniemożliwiały kary dwóch minut dla Ivicia, czy Racotea. Niemniej nasi gracze skutecznie pilnowali bezpiecznej przewagi nad rywalem i nie mieli problemów z wypracowaniem sobie solidnej zaliczki przed rewanżem w Płocku.

 

W końcowych minutach pojedynku debiut w barwach ORLEN Wisły Płock zaliczył 17-letni Paweł Kowalski. Młody rozgrywający podszedł do ostatniego karnego w tym spotkaniu i ustalił jego wynik na 36:25.

 

[wideo] PGNiG Superliga TV: najładniejsze bramki z meczu Wybrzeże - Wisła

 

 

Wybrzeże Gdańsk - Orlen Wisła Płock 25:36 (15:18)

 

Wisła: Morawski - Ghionea, Krajewski 2, Mihić 3, Duarte 5, T.Gębala 2, Ivić 4/3, Kowalski 1/1, Racotea 2, Tarabochia 5, Toledo 1, Piechowski, Źabić 9/7

Wybrzeże
: Chmieliński, Pińczewski - Adamczyk 3, Bednarek, Kondratiuk 5, Kornecki 1, Kostrzewa, Marciniak, Papaj, Prymlewicz 5, Rogulski 3, Salacz 5, Sulej, Wołowiec, Wróbel 3

 

Źródło: Wybrzeże Gdańsk (wybrzeze-gdansk.pl), Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
2
obserwator | *.pl | 03.05.2018 16:08
tutaj mogą poszaleć bo to nie LM ,tutaj nie ma też przeciwników.Tytuł Vice Mistrza Polski za takie pieniądze to trochę przesada
plagiat
plagiator | *.pl | 04.05.2018 08:52
dobre
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens