I Love Handball - Belka duza 1
Polska MŚ 2017 M
PGNiG Superliga (M)
A A A
Skuteczna pogoń Meblarzy - niemoc Gwardii po przerwie
11.02.2017 22:02 Źródło: inf. własna/Meble Elbląg/ Gwardia Opole
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Mebli Wójcik Elbląg muszą grać częściej przed kamerami TV. Pierwszy raz w tym sezonie do Elbląga zawitała telewizjia, by transmitować mecz PGniG i od razu "Meblarze" wygrali. Pokonali w meczu 17. kolejki PGNiG Superligi z Gwardią Opole 23:20.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Widziane z Elbląga:

 

Już od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane. Obie drużyny grały mądrze w ataku, wykorzystując dogodne sytuacje do rzucenia bramek. Technicznymi rzutami ze skrzydła popisywał się Adam Nowakowski. To właśnie jego trafienie, kiedy elblążanie grali w osłabieniu, dało remis 4:4 (już czwarty w tym pojedynku). Goście bardzo szybko zdobyli dwie kolejne bramki i mogło się wydawać, że zaczną rywalom odjeżdżać.

 

Stało się zupełnie inaczej. To gospodarze, dzięki twardej grze w obronie i dobrze ustawionemu w bramce Bartoszowi Dudkowi, zdobyli między 10. a 16. minutą cztery bramki z rzędu. Na prowadzenie 7:6 wyprowadził ich Bartosz Janiszewski, a po chwili podwyższył je Piotr Adamczak. Przyjezdni odpowiedzili jeszcze skuteczniej, bo pięcioma kolejnymi trafieniami.

 

Elblążanie zaczęli popełniać błędy w ataku, które bezlitośnie wykorzystywali zawodnicy z Opola. Przełamanie przyszło za sprawą najlepszego strzelca Meblarzy w tym sezonie (Bartosza Janiszeskiego), który zmniejszył stratę do  10:11. W samej końcówce tej części gry gospodarze grali w osłabieniu, po dwóch kolejnych karach dla Piotra Adamczaka. Gwardia pokazała jak należy to wykorzystać, zdobywając ponownie kilka bramek z rzędu. Wynik 15:11 do przerwy dla gości nie zapowiadał nadchodzących emocji.

Gospodarze po zmianie stron bardzo szybko przystąpili do odrabiania strat. Jako pierwszy trafił Mikołaj Kupiec. Po nim w ciągu siedmniu kolejnych minut elblążanie dołożyli jeszcze cztery bramki. Do remisu (15:15) doszło po bramce niemalże niezawodnego dziś Bartosza Janiszewskiego, a prowadzenie 16:15 Meblarze odzyskali dzięki skutecznej akcji w wykonaniu Jakuba Olszewskiego.

 

W międzyczasie niemoc opolan nie została przełamana nawet z rzutu karnego, bowiem obronił go Adrian Fiodor. Przy prowadzeniu 16:15 dla Meble Wójcik o czas poprosił Rafał Kuptel, trener Gwardii. Jego zawodnicy przełamali się dopiero w 44. minucie, dokładnie 16 minut po poprzednio zdobytej bramce. Kiedy do bramki strzeżonej przez Adama Malchera ponownie trafił Adam Nowakowski, elblążanie odskoczyli na 20:18.

 

Sędziowie bardzo często w tej części gry dyktowali rzuty karne oraz dwuminutowe kary (w ostatnich dziesięciu minutach aż cztery). Elblążanie grali twardo w obronie, nie pozwalając opolanom oddawać łatwych i bez kontaktu z obrońców rzutów. Swoje w bramce dokładał napędzony dobrą grą zespołu Bartosz Dudek.

 

Dwie minuty przed końcem prowadzenie gospodarzy (22:19) podwyższył Bartosz Janiszewski. Było już wówczas prawie pewne, że jego drużyna nie jest w stanie przegrać tego starcia. Gwardia starała się jeszcze w ostatniej minucie kryć indywidualnie, ale na nic się to zdało. Meble Wójcik wygrał zasłużenie.

 

Widziane z Opola:

 

Spotkanie w Elblągu rozpoczęło się bardzo nerwowo. Dopiero w 10. minucie po trafieniu Przemka Zadury KPR Gwardia wyszła na dwubramkowe prowadzenie 6:4. Nieskuteczna gra w ataku i fenomenalna postawa w bramce Bartosza Dudka sprawiły, że ekipa z Elbląga w połowie odsłony prowadziła 8:6.

 

Gwardziści nie zwiesili głów i błyskawicznie doprowadzili do remisu. Na 8 minut przed końcem połowa dwubramkowa przewaga Gwardii zmusiła trenera Jacka Będzikowskiego do wzięcia czasu. Nie pomogło to na długo, bowiem rozpędzona Gwardia zaczęła trafiać raz za razem. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem opolan 15:11.

 

Potężne natarcie w ataku Meblarzy sprawiło, że już na początku drugiej części meczu elblążanie zbliżyli się na bramkę kontaktową 14:15, a po 40 minutach gry prowadzili 16:15. Na kwadrans przed końcem spotkania

 

Gwardziści rozpoczęli heroiczną pogoń bramkową, ale było już za późno. Dudek w bramce i Adam Nowakowski okazali się największymi pogromcami opolan.

 

Meble Wójcik Elbląg - Gwardia Opole 23:20 (11:15)

 

Meble: Dudek, Fiodor – Nowakowski 7 (3/4), Janiszewski 6, Kupiec 3, Pi. Adamczak 2, Dorsz 2, Olszewski 2, Moryń 1, Malandy, Żółtak.

Gwardia: Malcher – Mokrzki 4, Morawski 4 (3/4), Łangowski 3, Zadura 3, Bąk 2, Adamski 1, Jankowski 1, Lemaniak 1, Siwak 1, Tarcijonas

 

Źródło: Meble Wójcik Elbląg (ksmeblewojcikelblag.pl), KPR Gwardia Opole (gwardiaopole.pl) 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Czy KRAM Start Elbląg zdobędzie Challenge Cup piłkarek ręcznych?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Talant - baner
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens