MHA - belka
PGNiG Superliga (M)
A A A
Vive w półfinale - znów porażka Górnika
29.04.2017 18:05 Źródło: inf. własna/Vive/Górnik
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Vive Tauron Kielce  bezwzlędnie rozprawili się z NMC Górnikiem Zabrze w dwumeczu ćwierćfinałowym PGNiG Superligi. Najpierw w Zabrzu wygrali 33:23, a dzisiaj przed własną publicznością 32:19. 

 

Vive zdominowało Górnika w dwumeczu o półfinał MP (Fot. Górnik Zabrze)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Drużyna Vive Tauron Kielce przystąpiła do rewanżowego meczu ćwierćfinału z NMC Górnikiem Zabrze w roli zdecydowanego faworyta. W pierwszym spotkaniu w Zabrzu żółto-biało-niebiescy pokonali gospodarzy 33:23 i ta 10 bramkowa zaliczka dała dużą swobodę przed rewanżem.

Ta swoboda i pewność siebie widoczna była już od pierwszego gwizdka. Kielczanie zaczęli spotkanie niezwykle skupieni i zmotywowanie. Zresztą, wynik był tego doskonały odzwierciedlenie. Goście rzucili swoją pierwszą bramkę dopiero w 10 minucie spotkania, w tym czasie nasi zawodnicy trafili już sześciokrotnie. O pierwszą przerwę trener Ryszard Skutnik poprosił już w 6 minucie. Uwagi szkoleniowca wówczas niewiele zmieniły w grze Górnika.

Kibice oglądając grę naszych zawodników z pewnością mogli być zadowoleni z ich postawy. Doskonale funkcjonowała obrona, świetnie w bramce spisywał się Filip Ivić, a w ataku prawie każda akcja kończyła się golem.

W 24 minucie o drugi czas poprosił trener gości przy wyniku 15:5. Po tej przerwie kielczanie rzucili jeszcze 3 bramki, a Górnik 2. Po 30 minutach była 18:7 i tak naprawdę awans do półfinału został rozstrzygnięty.

W drugiej połowie zespół ze Śląska zagrał trochę lepiej, ale ta poprawa gry nie zmieniła jej obrazu, ponieważ nasi zawodnicy cały czas pewnie konstruowali akcje wypracowując sobie doskonałe sytuacje do zdobywania bramek. W ostatnim kwadransie meczu w bramce gości pojawił się Mateusz Kornecki i decyzja o wprowadzeniu tego zawodnika była jedną z lepszych.

 

Młody bramkarz odbił kilka trudnych piłek w tym dwa rzuty karne wykonywane przez Tobiasa Reichmanna i Dean Bombaca. W naszym zespole cały mecz świetnie bronił, wcześniej wspomniany Filip Ivić, a najwięcej bramek rzucił Paweł Paczkowski (6 trafień).

 

Wygraliśmy i możemy być zadwoleni z meczu. Cieszę się, że zgodnie z nasyzm planem zagraliśmy porządne spotkanie, straciliśmy niewiele bramek zdobywając zarazem całkiem sporo.
Paweł Paczkowski (Vive Tauron Kielce)
Powiedzieli po meczu:

 

Patryk Walczak (Vive Tauron Kielce): Zagraliśmy dobry mecz, taki jaki chcieliśmy zagrać. To kolejne spotkanie z dobrym wynikiem. W trakcie tygodnia dostosowaliśmy treningi do zmiany godziny meczu, więc nie było problemu by grać o tej godzinie.

Paweł Paczkowski (Vive Tauron Kielce): Wygraliśmy i możemy być zadwoleni z meczu. Cieszę się, że zgodnie z nasyzm planem zagraliśmy porządne spotkanie, straciliśmy niewiele bramek zdobywając zarazem całkiem sporo. Podeszliśmy do meczu skoncentrowani, na odpowiednim pozomie agresji.

Ryszard Skutnik (trener Górnika Zabrze): To była higieniczna gra w obronie, nieskuteczna w ataku. Z taką drużyną jak Vive musiało się to tak skończyć. Nie wiem, czy to brak koncentracji? To był najgorszy chyba nasz mecz w rozgrywkach, teraz musimy myśleć o Pucharze Ligi.

Mateusz Kornecki (Górnik Zabrze): Tragedia. Widać to po wyniku na tablicy. Pewny awans drużyny Vive Tauron Kielce do kolejnej fazy. Vive widać, że miało założenia taktyczne, chcieli stracić jak najmniej bramek. Jak dobrze pamietam, to pierwszą bramkę zdobyliśmy w 12 minucie, to podcina skrzydła i gra się ciężko później.

 

Vive Tauron Kielce – NMC Górnik Zabrze 32:19 (18:7)

 

Vive: Ivić – Jurecki 5, Walczak 1, Reichmann 2, Chrapkowski 1, Kus 2, Aguinagalde 4, Bielecki 1, Jachlewski 2, Lijewski 3, Paczkowski 6, Zorman, Bombac 2, Djukić 2

Górnik: Galia, Kicki, Kornecki – Niedośpiał, Daćko 5, Tomczak 2, Piątek, Sluijters 2, Buszkow 2, Tatarincew, Gliński 1, Tokaj 2, Fąfara 1, Ścigaj 1, Adamuszek 2

 

Źródło: Vive Tauron Kielce (vtkielc.pl), NMC Górnik Zabrze (handballzabrze.pl)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Polskie szczypiornistki w grudniowych ME Europy we Francji zmierzą się w grupie A z Serbią, Danią i Szwecją. Czy wyjdą z grupy i zajmą co najmniej trzecie miejsce?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens