Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (M)
A A A
Wisła rozbiła Górnika - "Nafciarze" w półfinale (wideo)
22.03.2016 19:45 Źródło: inf. własna
komentarzy 2

Piłkarze ręczni Orlen WIsły Płock nie pozostawili Górinkowi Zabrze złudzeń, która drużyna powinna zagrać w półfinale. "Nafciarze" w rewanżowym meczu rozbili zabrzan 35:23. 

 

"Nafciarze" zameldowali się w półfinale (Fot. SPR Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Widziane z Płocka:

 

Tym razem Nafciarze nie dali zaskoczyć się tak, jak to miało miejsce w pierwszym meczu w Zabrzu. Szczelna obrona ze Zbyszkiem Kwiatkowskim i Miljanem Pušicą na środku nie pozwalała gościom na zbyt wiele, a w ataku szybko udało się przezwyciężyć początkowe trudności z pokonaniem Przemysława Witkowskiego i w 8.min. gospodarze wyszli na prowadzenie 5:3.

Skutecznością imponował szczególnie Angel Montoro, który kilka minut później zdobył swoją czwartą bramkę w meczu. Gościom natomiast brakowało determinacji, jaką imponowali kilka dni wcześniej. Po kwadransie gry serią obron popisał się Rodrigo Corrales, a kontry w pierwsze i drugie tempo przyniosły Wiślakom trzy kolejne bramki i prowadzenie 13:7.

Podobnie wyglądały kolejne minuty spotkania. Nafciarze nie forsowali tempa i czekali na swoją szansę na podwyższenie wyniku. Taka pojawiła się pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Michał Daszek wykorzystał sytuację sam na sam z Witkowskim i ustalił wynik do przerwy na 18:11.

Po zamianie stron Nafciarze zaczęli bawić się piłką, ale robili to na tyle skutecznie, że w 36. min. ich przewaga sięgnęła dziesięciu oczek (23:13). Zabrzanom wyraźnie „nie leżała” podwyższona obrona Wiślaków, którzy przychwytywali piłki i punktowali rywala.

Taki wynik powodował, że awans do półfinału był praktycznie niezagrożony, a myśli naszych szczypiornistów kierowały się już ku Skopje. Mając w perspektywie właśnie ten pojedynek trener Manolo Cadenas dużo rotował składem i dał pograć wszystkim zawodnikom.

W 47. min. publiczność zebraną w ORLEN Arenie ożywiła podwójna interwencja - przy karnym i dobitce - Marcina Wicharego. Udane interwencje Wichury na kolejną bramkę zamienił Puszka i tablica świetlna wskazała wynik 32:17. Chwilę później o czas poprosił trener Mariusz Jurasik, a po wznowieniu gry jego zespół zapisał na swoim koncie cztery kolejne bramki. Dobry okres gry zabrzan przerwało trafienie Tiago Rochy i seria parad Marcina Wicharego.

W ostatnich minutach nie pozostawał mu dłużny Mateusz Kornecki, który wygrał swoje pojedynki sam na sam z Kwiatkowskim i Zhitnikovem. Nafciarze zwyciężyli 35:23 i jako pierwsi zameldowali się w półfinale mistrzostw Polski.

 

[wideo] Wisła TV: Górnik na łopatkach, Wisła w półfinale MP

 

Wbrew buńczucznym zapowiedziom Górnik nie był wstanie nawiązać wyrównanej walki z Orlen Wisłą Płock. Nafciarze zwyciężyli prezentując w Orlen Arenie wiele widowiskowych akcji. Zapraszamy na relację z meczu, w programie nie zabraknie także tematu sobotniego rewanżu z Vardarem Skopje.

 

 

Widziane z Zabrza:

 

Górnik zaskoczył już wyjściowym składem. Jakby czając się w wyjściowej siódemce prócz ogranego Przemka Witkowskiego, Adrian Niedośpiała i Michała Adamuszka, pojawili się zawodnicy, którzy ostatnio grali znacznie mniej: Maciej Ścigaj, Krzysiek Mogielnicki, Andrzej Kryński i wreszcie Yuri Gromyko. Wszyscy ustawiali się nieco dalej, starając się zdobywać bramki z drugiej linii. Taktyka zadziałała, bo przez pierwszy kwadrans zabrzanie cały czas utrzymywali kontaktowy wynik z rywalami.

 

Przyczyniły się do tego zwłaszcza skuteczność „Mogla” oraz Maćka. Obaj w pierwszym kwadransie meczu rzucili po trzy bramki, drugi z nich – dwie z karnego. Gdy wydawało się, że lokomotywa napędzająca Górnika dopiero się rozpędza, to płocczanie trafili pięć bramek z rzędu, często z imponujących kontr, i odskoczyli na wynik 14:7. Niemoc strzelecką przełamał wreszcie Andrzej Kryński, który wykorzystał płaskie podanie na skrzydło i trafił tuż obok Corralesa.

 

Na niewiele jednak to się zdało, bo inicjatywę cały czas mieli zawodnicy gospodarzy. Szybko wyszli na prowadzenie sześciu bramek i utrzymywali go praktycznie do końca. A wszystko nie dlatego, że Górnik nie szarpał, nie próbował swych sił, ale dlatego, że Corrales w bramce znów zaimponował skutecznością sięgającą czterdziestu procent.

Druga połowa mogła dać nieco nadziei, bo osłabiona dwuminutową karą i grająca lotnym bramkarzem Wisła musiała przyjąć gorycz upokorzenia swobodnie zdobytej bramki przez Bartka Tomczaka. Co jednak z tego, skoro po dwóch kolejnych bramkach rywali Górnik przegrywał aż 20:12?

 

Na boisku wyraźnie brakowało pokiereszowanego w poprzednim meczu Rafała Glińskiego, który być może powstrzymałby swobodne serie bramek gospodarzy. Boiska unikał też Mariusz Jurasik… Wiślacy odskoczyli więc w końcu aż na 10 bramek przewagi…

Co gorsza dystans nie chciał maleć. Z minuty na minutę było coraz gorzej. Rywale mieli 11, po chwili 13, 14, a nawet 15 bramek przewagi.

Lokalni kibice świętowali już zwycięstwo. Zabrzańscy zagryzali zęby, siedząc jednak w domach. Bo tym razem, w tak nieszczęśliwym terminie nie udało się zorganizować grupy wyjazdowej. Wreszcie zabrzanie zerwali się do walki. W 49 minucie zabrzan przełamał Kryński.

 

Po chwili bramki zanotowali Ścigaj, Gromyko, Mogielnicki i Daćko. Rozstrzelał się też Tatarincew. Wszyscy wstrzymali dech, bo w ostatnich minutach obie strony popisały się festiwalem nieskuteczności oraz fantastycznych interwencji bramkarzy (zwłaszcza Marcina Wicharego z 50-procentową skutecznością!).

 

Niestety dystans był już zbyt wielki, a presję przestali wytrzymywać młodzi (trzy pechowe rzuty Mogielnickiego), a nawet weterani (pudło Niedośpiała). Po ostatnim gwizdku pozostało tylko przysiąść na parkiecie, bo Wisła pokazała swoją potęgę, ogrywając Górnika aż 35:23…

 

Orlen Wisła Płock - Górnik Zabrze 35:23 (18:11)

 

Wisła: Corrales, Wichary - Ghionea 5, Wiśniewski 2, Daszek 2, Rocha 6, Kwiatkowski, Pušica 3, Racotea 4, Toledo 2, Tarabochia 1, Montoro 6, Zhitnikov 4

Górnik: Kornecki, Witkowski - Tomczak 2, Gliński, Niedośpiał, Kryński 2, Piątek, Gromyko 3, Mogielnicki 4, Daćko 2, Adamuszek, Niedźwiedźki, Tatarincew 5, Ścigaj 6

 

Źródło: Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl), Górnik Zabrze (handballzabrze.pl)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
2
Popłaczmy sobie.
kyuf itfityf | *.pl | 22.03.2016 20:28
I znowu jest powód do płaczu. Nie ma tylko na kogo zgonić.
Polska czy Hiszpania?
Judyta | *.pl | 23.03.2016 07:51
Po skladzie widac, ze Wisla Plock jest z Hiszpanii. To co ona robi w naszej lidze?
MP Kalisz
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Kto zdobędzie tytuł Mistrza Polski w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych w sezonie 2017/2018?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens