Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (M)
A A A
Wisła rozbiła Śląsk - dwa światy w Płocku (wideo)
09.12.2015 19:45 Źródło: inf. własna/Orlen Wisła Płock
komentarzy 0

Orlen Wisła Płock zdemolowała Śląsk Wrocław w meczu 15. kolejki PGNiG Superligi. Wicemistrz Polski nie miał dla jednej z najsłabszych obecnie drużyn ekstraklasy żadnej taryfy ulgowej, a wrocławianie zagrali otarty handball i podjęli rękawicę. Zostali za to mocno skarceni, bo przegrali 19:47.

  

Mateusz Piechowski zdobył ze Śląskiem aż 12 bramek (Fot. SPR Wisła Płock)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Z dużym zaciekawieniem kibice zebrani w ORLEN Arenie oglądali poczynania zawodników Śląska, którzy od pierwszych minut grali w polu…siedmioma zawodnikami. Taką taktykę na dzisiejszy mecz przyjął Piotr Przybecki, który w każdym ataku pozycyjnym zdejmował bramkarza na rzecz zawodnika w pola.

 

Efekt? 10:2 dla ORLEN Wisły po dziesięciu minutach i strzelanie z wyjątkowo dalekiego dystansu. Brawa dla przeciwnika za podjęte ryzyko, ale chyba nie takiego rezultatu oczekiwał trener Przybecki, gdyż po przerwie na jego prośbę Śląsk pojawił się na boisku już w standardowym ustawieniu.

 

Jak się okazało, był to dobry ruch ze strony szkoleniowca gości, ponieważ jego podopieczni nie tracili już głupich bramek po rzutach przez całe boisko, a i sami częściej punktowali. Po kilkuminutowej wymianie ognia przewaga płocczan ponownie zaczęła rosnąć i nie mogło być dla nikogo zaskoczeniem, że jeszcze przed przerwą przekroczyła granicę dziesięciu oczek.

 

Ostatecznie przyjezdni zeszli do szatni z bagażem szesnastu bramek, ale wynik mógłby być dla nich nieco korzystniejszy, gdyby w kilku sytuacjach sam na sam z Marcinem Wicharym zachowali więcej zimnej k

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Mający zdecydowaną przewagę fizyczną Wiślacy nie dopuszczalni gości do czystych sytuacji strzeleckich, samemu wyprowadzając przy tym kolejne kontry i punktując rywala.

 

W 36. minucie Nafciarze prowadzili już 28:8 i zanosiło się na poprawę rekordu z kwietnia 2012 roku, kiedy to w ORLEN Arenie MMTS Kwidzyn przegrał 19:42. Wrocławianie jednak podeszli do tego spotkania mocno szkoleniowo, próbując różnych rozwiązań zarówno w ataku, jak i w obronie.

 

W 47.min. kibiców poderwało trafienie Dana-Emila Racoțea zdobyta z dziewiątego metra, z tym że…spod własnej bramki. Niedokładne podanie Rumuna na tyle zaskoczyło bramkarza Adriana Prusa, że piłka zatrzepotała w siatce. Do ostatniego gwizdka sędziego płocczanie grali już swoim rytmem, a najchętniej biegającym do kontr był Mateusz Piechowski, zdobywca dziesięciu bramek.

 

W ostatnim w 2015 roku meczu w ORLEN Arenie Wiślacy pokonali Śląsk Wrocław 47:19, a przed świątecznymi urlopami czeka ich jeszcze tylko wyjazdowe starcie z Górnikiem Zabrze.

 

Powiedzieli po meczu:

 

Piotr Przybecki (trener Śląska Wrocław): Przyjechaliśmy tutaj po naukę, to wszyscy widzieli. Przyjechaliśmy zespołem, który jest jeszcze bardzo młody, co jest spowodowane takimi, a nie innymi czynnikami w naszym klubie. Dziękuję chłopakom, że starali się podjąć walkę, starali się robić to, co potrafią na ten dzień. Myślę, że za dwa, trzy lata to u nich zaprocentuje. Póki co mają swoje zawody - mistrzostwa Polski juniorów i to jest ich główny cel. Gratuluje Wiśle tej części sezonu. Mam nadzieję, że od lutego będziemy ponownie mieć fajne wyniki w Lidze Mistrzów, trenerowi Cadenasowi samych sukcesów, a Państwu Wesołych Świąt.

Sebastian Ziemiński (Śląsk Wrocław): Cieszę się ze swojego debiutu w Superlidze i pierwszej bramki przeciwko tak wielkiej drużynie, jaką jest ORLEN Wisła. To na pewno wielkie przeżycie być tutaj na tej hali. Dziękuję klubowi, że dał mi szansę tutaj zagrać.

Manolo Cadenas (trener Orlen Wisły Płock): Biorąc po uwagę okoliczności, w jakich przyszło obu ekipom rozegrać ten mecz, myślę że każdy chciał się zaprezentować najlepiej, jak potrafi. Zyskało na tym widowisko, bo młodzi zawodnicy Śląska grali dynamicznie, bez strachu i kompleksów. Od pierwszych minut goście grali w ataku z przewagą jednego zawodnika, ale byliśmy na to przygotowani. Na ostatnim treningu trochę czasu poświęciliśmy na rzuty z dalekiego dystansu. Życzę gościom wszystkiego najlepszego, szczególnie biorąc pod uwagę sytuację finansową, w jakiej się znaleźli. Wesołych Świąt dla całego środowiska piłki ręcznej.

Adam Wiśniewski (Orlen Wisła Płock): Fajnie, że dzisiaj na boisko zaprezentowało się wielu młodych zawodników. Chciałbym za dwa-trzy lata zobaczyć ich na boisku Superligi i w kadrach narodowych, bo potrzebujemy coraz więcej takich graczy. To na pewno fajna lekcja dla nich, że mogli się z nami zmierzyć. Przy okazji chciałbym życzyć wszystkim Państwu Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku.

 

[wideo] Wisła TV: Zapraszamy na relację z meczu Orlen Wisła Płock - Śląsk Wrocław 47:19 (23:7). W programie najładniejsze akcje tego niecodziennego pojedynku, oraz pomeczowe opinie trenerów i zawodników.

 

 

Orlen Wisła Płock - WKS Śląsk Wrocław 47:19 (23:7)

 

Wisła: Corrales, Wichary - Piechowski 12, Olkowski 4, Daszek 7, Wiśniewski 2, Ghionea 7, Kwiatkowski, Rocha 1, Pušica 2, Montoro 2, Tarabochia 3, Konitz, Racotea 3, Toledo 2, Zhitnikov 2,

Śląsk: Szczecina, Prus - Dudkowski, Piłat, Palica 1, Romian 1, Krupa 5, Andreou, Łucak 1, Witkowski 1, Burzyński, Wiewiórski, Wróblewski 3, Ziemiński 1, Koprowski 5, Kuczyński 1

 

Źródło: Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl)

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens