I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (M)
A A A
Zagłębie bez szans - pewna wygrana Wisły
20.11.2018 22:54 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Orlen Wisła Płock wywozi z Lubina komplet punktów. W meczu 12. serii PGNiG Superligi Mężczyzn aktualni wicemistrzowie Polski okazali się lepsi od piłkarzy ręcznych Zagłębia, wygrywając 29:19 (17:10).
 

Zagłębie wyraźnie gorsze od Wisły (Fot. PGNiG Superliga)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Wynik meczu otworzył Marek Marciniak, ale Wisła szybko doprowadziła do remisu. Miedziowi pogubili się w ataku i chwilę później Michał Daszek dał gościom prowadzenie. Na początku to jednak Jose de Toledo dał się Miedziowym najbardziej we znaki i po jedno bramkach w 10. minucie Wisła prowadziła 5:2.

 

Przewaga Nafciarzy utrzymywała się na poziomie 3-4 trafień, a wynik po stronie Zagłębia „trzymał” głównie Paweł Dudkowski. Później połocczanie podkręcili tempo i dorzucili kilka bramek. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy o czas, przy wyniku 8:14, poprosił Bartłomiej Jaszka. To jednak wicemistrzowie Polski mieli więcej argumentów i do przerwy wygrywali pewnie 17:10.

W drugiej gra się bardziej wyrównała. Na parkiecie pojawił się Bartłomiej Jaszka i gospodarze bardziej postawili się wicemistrzom Polski. Lubinianie starali się jak mogli, aby zmienić losy meczu, ale nie mogli znaleźć sposobu na dużo wyżej notowanych rywali.

 

Kwadrans przed końcem bramkę numer 15 dla Zagłębia zdobył Bartłomiej Jaszka, a chwilę później za faul na grającym trenerze Miedziowych czerwoną kartkę ujrzał Mateusz Piechowski. Dziesięć minut przed końcową syreną przewaga Nafciarze wzrosła do dziesięciu trafień – 26:16, a mecz zakończył się wynikiem 29:19.

-Pierwsze minuty były zdecydowanie po dyktando Wisły, która szybko wypracowała sobie kilkubramkową przewagę, a z biegiem czasu jeszcze ją powiększała. Chcieliśmy zagrać najlepiej jak potrafimy i zmazać plamę po meczu w Opolu, który zupełnie nam nie wyszedł.

 

Było dziś kilka fajnych akcji, ale na pewno 10-bramkowa przegrana chwały nie przynosi. Mamy nad czym pracować – skomentował Michał Stankiewicz, obrotowy Zagłębia Lubin.

Pierwsze minuty były zdecydowanie po dyktando Wisły, która szybko wypracowała sobie kilkubramkową przewagę, a z biegiem czasu jeszcze ją powiększała. Chcieliśmy zagrać najlepiej jak potrafimy i zmazać plamę po meczu w Opolu, który zupełnie nam nie wyszedł. Było dziś kilka fajnych akcji, ale na pewno 10-bramkowa przegrana chwały nie przynosi. Mamy nad czym pracować. Teraz skupiamy się na następnym meczu i następnym rywalu – podsumowuje obrotowy Zagłębia Michał Stankiewicz.

 

MKS Zagłębie Lubin - ORLEN Wisła Płock 19:29 (10:17)

 

Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz – Stankiewicz , Bondzior 3, Kużdeba 3, Mrozowicz, Pawlaczyk , Gębala, Szymyślk 1, Sroczyk 1, Marciniak 1, Moryń 1, Jaszka 2, Dudkowski 4, Dawydzik , Czyczykało 3.

Wisła: Borbely, Morawski – Mlakar 3, Racotea 3, Daszek 5, Mihić 3, Moya 1, Sulić 2, Zdrahala 1 , Źabić , Góralski, Krajewski 2, Tarabochia 5, de Toledo 3, Obradović 1, Krajewski.

Sędziowie: Krzysztof Bąk, Kamil Ciesielski, Delegat ZPRP: Ryszard Matuszewski


Widzów: 886

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Muster Banderoza
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens