MHA - belka nowa
PGNiG Superliga (M)
A A A
Zagłębie nie rezygnuje z awansu - Czuwaj pokonany (wideo)
16.03.2013 19:45 Źródło: inf. własna/Zagłębie Lubin
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Zagłębia Lubin nadal w grze o awans do czołowej ósemki sezonu zasadniczego. "Miedziowi" pokonali najsłabszą w PGNiG Superlidze ekipę Czuwaju Przemyśl 36:32. O tym czy awansują do fazy play-off zdecyduje ostatnia 22. kolejka i korespondencyjny pojedynek z Piotrkowianinem.

 

Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Miedziowi rozpoczęli od mocnego uderzenia. Po bramce Wojciecha Gumińskiego i dwóch trafieniach Mateusza Przybylskiego w piątej minucie było 3:0.

 

Goście starali się jak mogli, ale w bramce dobrze bronił Adam Malcher. Golkiper Zagłębia pierwszy raz skapitulował dopiero w ósmej minucie spotkania. W kolejnej minucie goście zdobyli dwie bramki z rzędu i mieliśmy remis po 3.

 

Do 13 minuty zespoły walczyły bramka za bramkę, ale później Zagłębie odskoczyło ponownie na trzy trafienia – 8:5. Kolejne dwie bramki dorzucili Michał Stankiewicz i Dariusz Rosiek i było już 10:5.

 

Lubinianie byli zdecydowanie lepsi od przyjezdnych, do udowadniali na parkiecie. Kolejne trafienia sprawiały, że podopieczni trenera Dariusza Bobrka powiększali jeszcze swoją przewagę. W 23. minucie trzecią bramkę zdobył Stanek i było 16:9, a siedem minut później 18:12 i takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Druga odsłona rozpoczęła się od skutecznych ataków "Miedziowych" i kolejnych udanych interwencji Adama Malchera. Niespełna dziesięć minut po zmianie stron było 24:18. Drużyny bardziej skupiały się na grze ofensywnej niż na obronie o czym może świadczyć wysoki wynik.

 

W 42. minucie przewaga gospodarzy stopniała do sześciu bramek – 26:20, a niespełna dziesięć minut później do zaledwie czterech trafień – 29:25. To był zdecydowanie słabszy okres gry miejscowych, którzy chyba zbyt wcześnie uwierzyli w swoje zwycięstwo.

 

Szczypiorniści Zagłębia tracili bramkę za bramką i w 53. minucie prowadzili już tylko 30:27. Przyjezdni zdecydowanie złapali wiatr w żagle i uwierzyli w swoje zwycięstwo. Bramki Stołowskiego i Papaja sprawiły, że kibice w Lubinie zaczęli się martwić o wynik.

 

Zagłębie pozbierało się jednak w ostatnich minutach i wygrało 36:32. Beniaminek z Przemyśla pokazał się z ambitnej strony, ale znów nie dopisał na swoje konto choćby punktu.

 

 

MKS Zagłębie Lubin - AZS Czuwaj Przemyśl 36:32 (18:12)

 

Zagłębie:Małecki, Malcher - Rosiek 2, Kużdeba 2, Marciniak  6, Kozłowski 2, Stankiewicz 7, Paluch 1, Gumiński 5, Przysiek 3, Przybylski 2, Achruk, Bartczak 3, Starzyński 3.

 

Czuwaj: Szczepaniec, Jarosz, Sar - Nowak 5, Kroczek 7, Kostka 1, Stołowski 5, Śliwka 4, Oliferchuk 6, Papaj 2, Kubisztal M. 2, Kubisztal D.

 

 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens