PGNiG Superliga (K)
A A A
Derby Pomorza najważniejszym wydarzeniem 9. kolejki - zapowiedź
06.11.2013 09:41 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Występy naszych drużyn w europejskich pucharach wymusiły zmianę terminarza dziewiątej kolejki PGNiG Superligi. Już dziś odbędą się dwa mecze derbowe, do Koszalina przyjedzie Pogoń, a do Gdyni – Start. Ważne spotkanie czeka chorzowianki, dla których każdy punkt może oznaczać być albo nie być w ligowej elicie.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - już teraz!

 

Energa AZS Koszalin - Pogoń Baltica Szczecin 6.11 godz. 18:00

Najciekawszy mecz tej kolejki. Energa AZS gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Podopieczne Reidara Moistada z czterema punktami zajmują dopiero dziewiątą lokatę. Dodatkowo Akademiczki przegrały ostatnie cztery spotkania i bardzo liczą na dwa punkty. Dobrą informacją dla norweskiego szkoleniowca jest powrót do gry rekonwalescentek – Tatiany Bileni, Sylwii Matuszczyk i Joanny Chmiel.

Pogoń zajmuje czwarte miejsce w ligowej tabeli. W niedzielę szczypiornistki Adriana Struzika mocno postraszyły wicemistrzynie Polski. Spotkanie w Szczecinie zakończyło się remisem, ale gdyby Pogoń zachowała więcej zimnej krwi w końcówce mogła ten mecz wygrać. Pomimo niewielkich przestojów gra Portowych może się podobać i właśnie dlatego, po raz pierwszy od wielu lat to szczecinianki są faworytkami derbowej rywalizacji.

SPR Olkusz - MKS Selgros Lublin 6.11 godz. 18:00

Szkoleniowiec SPR-u Marek Płatek po ostatnim meczu nie przebierał w słowach komentując poczynania swoich zawodniczek. Olkuszanki grają bardzo słabo i widać kolosalną różnicę pomiędzy drużynami, które już grały w Superlidze, a postawą beniaminka. Czy drużyna SPR-u będzie miała jakiekolwiek szansę z mistrzyniami kraju? Według nas nie, to będzie 'egzekucja'.

Lublinianki mają bardzo napięty terminarz. Spotkania grupowe ligi mistrzyń sprawiają, że podopieczne Sabiny Włodek grają dwa mecze w tygodniu. Do tego dochodzą wielogodzinne podróże. Drużyna może być zmęczona, ale w Olkuszu wynik może być tylko jeden – wysokie zwycięstwo MKS-u Selgros.

Vistal Gdynia - Start Elbląg 6.11 godz. 19:00

Vistal Gdynia sprawił olbrzymi zawód swoim kibicom gubiąc punkt w Jeleniej Górze i przy remisie Zagłębia tracąc szansę na objęcie prowadzenia w tabeli. Przed własną publicznością aspirujące do medalowych pozycji gdynianki powinny wygrać. Tym bardziej, że to ostatni mecz Vistalu w Gdyni w tym roku. Drużyna wystąpi bez kontuzjowanych Agnieszki Białek i Katarzyny Janiszewskiej.

Start gra falami, świetne mecze przeplata bardzo przeciętnymi. Antoni Parecki nie potrafił wyeliminować długich przestojów, które przydarzają się jego zawodniczkom. Oba zespoły znają się doskonale i trudno przewidzieć zwycięzcę. Elblążanki w ostatnich latach przegrywały z Vistalem, szczególnie pamiętne może być spotkania z ubiegłego sezonu, kiedy Vistal wygrał 40:28. Jednak Start to zupełnie nowa drużyna i jej gra jest nieprzewidywalna.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin - KPR Jelenia Góra 8.11 godz. 19.30

Miedziowe będą chciały pokazać, że strata punktu w Szczecinie była tzw. wypadkiem przy pracy. Bożena Karkut na oficjalnej stronie Zagłębia przyznała, że remis był sprawiedliwym wynikiem. Teraz do Lubina przyjedzie KPR. Jest szansa, że w składzie wicemistrzyń Polski zobaczymy nową szczypiornistkę z Brazylii.

Zawodniczki KPR-u postarały się o największą niespodziankę ostatniej kolejki. Podopieczne Małgorzaty Jędrzejczak postawiły się Vistalowi. Doskonałe zawody rozegrała Małgorzata Buklarewicz, która w ostatnich sekundach zapewniła swojej drużynie remis (w całym meczu zdobyła 7 bramek). Teraz przed KPR-em zadanie znacznie trudniejsze, hala SP 14 w Lubinie nie sprzyja gościom.

Ruch Chorzów - Olimpia-Beskid Nowy Sącz 9.11 godz. 16.00

Ruch musi zdobywać punkty. W ostatnim meczu Niebieskie wygrały i jest to jak na razie jedyne zwycięstwo w siedmiu meczach. Z pracy w Chorzowie zrezygnował Zdzisław Wąs. Obowiązki szkoleniowca przekazano Michałowi Pasztuszce. Do zespołu dołączyła, wypożyczona z Zagłębia Sabina Kobzar, która uzupełni lukę po zwolnionej Jovance Jovović. Czekamy na przebudzenie Ruchu.

Olimpia-Beskid dobrze radzi sobie w rozgrywkach. Trzy zwycięstwa i cztery porażki to dotychczasowy bilans ekipy Lucyny Zygmunt. Co prawda, aż pięć meczów sądeczanki grały u siebie, ale na wyjeździe pokonały Energę AZS Koszalin, co mimo słabszej dyspozycji drużyny z północy Polski, musi budzić respekt. Dwa punkty z Chorzowem mogą umocnić Olimpię-Beskid w środkowej części tabeli.

Piotrcovia Piotrków Tryb. - pauzuje

 

Gym Vibe 17 -artykuł
TAGI: pgnig superliga  
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens