Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (K)
A A A
Energa AZS wróciła na zwycięski kurs - Sambor pokonany (foto)
25.01.2015 18:12 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Piłkarki ręczne Energi AZS znów zaczęły wygrywać w PGNiG Superlidze. W meczu 15. kolejki "energetyczne" pokonały Sambor Tczew 30:23. Zespół gości trzymał się wpierwszej połowie, ale w drugiej odsłonie dominacja miejscowych nie podlegała dyskusji.

 

Energa po zwycięstwie w PP rozprawiła się z Samborem także w PGNiG Superlidze (Fot. M.Michałek)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Energa lepsza od Sambora - cz. 1

 

Oba zespoły rozegrały kolejne starcie na przestrzeni jednego tygodnia. W spotkaniu pucharowym Tczew musiał uznać wyższość gospodyń. Nie inaczej było w starciu ligowym.  

Akademiczki przyzwyczaiły do krótkiej ławki, ale tym razem, pomimo obecności w protokole, trener Edward Jankowski dał odpocząć lekko kontuzjowanej Joannie Chmiel. Przypomnijmy, że koszalińska środkowa była bohaterką groźnie wyglądającego upadku podczas spotkania z Mistrzyniami Polski.
 
Kolejna niemal standardowa sytuacja AZS-u to słaby początek spotkania. Pierwsze zaczęły trafiać przyjezdne, których dorobek otworzyła Karolina Olszowa. Sygnał do pogoni dała powracająca do wysokiej formy Karolina Kalska. Efektywny rzut karny i na tablicy notujemy remis.

Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Na skuteczne rzuty Marty Tomczyk z koła odpowiadała Aleksandra Kobyłecka. Skutecznym rzutem wtórowała jej Sara Garovic. Tuż przed końcem pierwszej odsłony rysująca się przewaga Inżynierek nie spodobała się Bartłomiejowi Peplińskiemu.

 

Szkoleniowiec Tczewianek poprosił o czas, po którym jego zawodniczki wyrównały do stanu po 14. Akademiczki odnalazły jednak jeszcze raz drogę do bramki strzeżonej przez Kordunowską-Lupę kończąc inauguracyjny akt przedstawienia.

Dłuższa przerwa wyraźnie naładowała akumulatory gospodyń, które trafieniem Sylwii Matuszczyk przystąpiły do zmasowanego ataku na bramkową siatkę Sambora. Błędy przeciwniczek pozwoliły wyprowadzić kilka kontr. Raziła jednak nieskuteczność biało-zielonych. Ostatecznie plan przyniósł skutek w 39. minucie, kiedy różnica wynosiła już pięć trafień. Tak wysokie prowadzenie to głównie zasługa Doroty Błaszczyk, Joanny Załogi i wspomnianej kołowej AZS-u.

Ostatnia faza spotkania to głównie dokładna, kontrolowana gra Energii oraz doskonałe interwencje, wprowadzonej w drugiej połowie, Beaty Kowalczyk. W ataku myliły się również biało-zielone, ale na tyle rzadko, aby spokojnie dowieźć bezpieczną przewagę do końca meczu.

Energa AZS Koszalin - Aussie Sambor Tczew 30:23 (15:14)

Energa: Kowalczyk, Prudzienica - Kalska 7/3, Kobyłecka 4/3, Muchocka 2, Załoga 3/2, Błaszczyk 2, Garović 6/2, Manoila, Matuszczyk 6.
Karne: 10/12
Kary: 10 min.

Sambor: Wiercioch, Kordunowska-Lupa - Pasternak 5/3, Belter 4, Nowicka, Strzałkowska 2, Olszowa 4, Bilenia 1, Skonieczna 2, Tomczyk 4, Krajewska 1.
Karne: 3/4
Kary: 18 min.

Kary: Energa AZS - 10 min. (Kobyłecka, Błaszczyk, Manoila - po 2 min., Muchocka - 4 min.); Aussie Sambor - 18 min. (Pasternak, Strzałkowska, Nowicka, Olszowa, Bilenia, Tomczyk, Krajewska - po 2 min., Skonieczna - 4 min.).

Sędziowie: Wołowicz (Wtórek), Gratunik (Zielona Góra).
Widzów: 1200.

 

Z Koszalina Karol Matuszewski

 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens