Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (K)
A A A
Start Elbląg rozbił GTPR w Gdyni
05.05.2018 19:54 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W spotkaniu 30. kolejki PGNiG Superligi GTPR Gdynia przegrał na własnym parkiecie z aspirującymi do medalu szczypiornistkami Startu Elbląg 23:31. O wyniku zadecydowała fatalna druga połowa mistrzyń Polski z ubiegłego sezonu oraz świetna forma rzutowa Sylwii Lisewskiej.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego rzutu Pauliny Uścinowicz. Na 2:1 wyprowadziła Start Sylwia  Lisewska. Od tego momentu na prowadzeniu były Elblążanki lub był remis. Trenerzy obu drużyn starali się szukać optymalnego rozwiązania dla zdobycia przewagi. W bramce Startu Salomę Szywierską zastąpiła Kludia Powaga. Składem rotował również Marcin Markuszewski, trener GTPRu. Bardzo krótko grała jedyna nominalna prawa rozgrywająca – Alicja Pękala. Szybko jej miejsce zastąpiła Katarzyna Janiszewska, która została przesunięta ze skrzydła.

W 18. minucie o przerwę dla swoich zawodniczek poprosił trener Niewrzawa. Jednak przerwa dała lepsze efekty gospodyniom. Wyłączenie w ataku Sylwii Lisewskiej mocno skomplikowało rozgrywanie ataków przez przyjezdne. Niewiele pomogły fenomenalne interwencje Powagi. Katarzyna Janiszewska rzuciła na 10:9, a Daria Gerej została ukarana dwiema minutami kary. Markuszewski poprosił o czas. Uwagi trener przełożyły się na wydarzenia na parkiecie. Efektowną bramkę przez całe boisko zdobyła Weronika Kordowiecka, a na +3 wyprowadziła gdynianki Janiszewska.

Zdenerwowany szkoleniowiec z Elbląga na sześć minut przed końcem poprosił o drugą przerwę. Nerwowo grającym szczypiornistkom Startu do przerwy udało się odrobić zaledwie jedną bramkę. Do szatni zespoły schodziły przy wyniku 14:12 dla GTPRu.

Pięć minut drugiej połowy wystarczyło, aby zawodniczki Startu, po dwóch trafieniach Aleksandry Kwiecińskiej i golu Barbary Choromańskiej, doprowadziły do remisu 15:15. Po raz pierwszy po zmianie stron bramkę dla GTPRu zdobyła Patricia Matieli. Odpowiedź Startu była natychmiastowa. Siedem goli Startu i tylko jedno trafienie dla Gdyni. Nic nie pomógł powrót między słupki Weroniki Kordowieckiej.

 

Mistrzynie Polski w kilka minut zostały rozbite. Nie potrafiły grać w defensywie z coraz bardziej rozpędzonym rywalem. W ataku było jeszcze gorzej. Należy zaznaczyć, że Start wcale nie grał rewelacyjnie. Jednak wystarczyła prosta krzyżówka rozgrywających, aby kompletnie rozbić obronę gospodyń.

Zagubione gdynianki faulowały, a to przekładało się na kary. Przewaga Startu systematycznie rosła.  Wynik spotkania na 31:23 ustaliła Magda Balsam.

GTPR Gdynia – Start Elbląg 23:31 (14:12)

GTPR: Kordowiecka 1, Chodakowska, Kamińska – Janiszewska 2, Łabuda 1, Pękala 2, Małecka, Kozłowska, Gutkowska 2, Śliwińska, Machiado Matieli 5, Szarawaga 6, Uścinowicz 4, Błaszkowska

Start: Szywierska 1, Powaga 1 – Balsam 5, Choromańska 4, Świerczek, Waga, Jędrzejczyk 3, Dorsz, Kwiecińska 2, Kozimur 2, Szynkaruk, Gierej, Lisewska 11, Stokłosa, Świerżewska 2

 

Kary: GTPR - 12 min, Start - 6 min

 

Sędziowie: D. Mroczkowski, M. Mroczkowski (Sierpc)

 

Widzów:150 

   

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Nowa Erima
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens