Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (K)
A A A
Start wygrywa na inaugurację - Koszalin walczył do końca
11.09.2021 15:11 Źródło: inf. własna/man
komentarzy 0

W pierwszej serii gier PGNiG Superligi kobiet Start Elbląg na własnym parkiecie pokonał Młyny Stoisław Koszalin 25:24. Pomimo ogromnej liczby błędów obu drużyn spotkanie mogło się podobać z uwagi dramaturgii, która towarzyszyła kibicom do końcowej syreny.
 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

W przerwie między sezonami w drużynie Startu nastąpiła prawdziwa rewolucja. Trener Marcin Pilch, który zajął miejsce Andrzeja Niewrzawy, musiał zbudować zespół od podstaw. Liderką drużyny z pewnością będzie powracjąca z zzagranicznej przygody (Kastamonu, Saint-Amand), reprezentantka Polski - Joanna Wołoszyk. Czy drużyna z Elbląga poprawi swoją lokatę sprzed roku okaże się w trakcie rozgrywek. Pierwszy mecz pokazał, że młode zawodniczki Startu mogą sprawiać niespodzianki.

 

Początek meczu to ogromna nerwowość w poczynaniu obu drużyn. Na pierwszą bramkę kibice zgromadzeni w ebląskiej hali sportowo widowiskowej musieli czekać aż do 4. minuty. Jako pierwsza do meczowego protokołu wpisała się Wiktoria Kostuch.
Żadna z drużyn nie umiała wypracować sobie przewagi większej niż jedna bramka. Dopiero w drugim kwadransie gry po golach Aleksandry Zaleśny, Martyny Borsyławskiej i Pauli Mazurek koszalinianki wyszły na prowadzenie 8:5. Po stronie gospodyń ciężar zdobywania bramek spadł na Barbarę Choromańską, która w końcu uwolniła się spod opieki defensywy Młynów. 

Do szatni podopieczne Waldemara Szafulskiego schodziły z dwubramkową zaliczką.

 

W przerwie w obu szatniach było bardzo gorąco z uwagi na ogromną liczbę błędów jakie zawodniczki popełniały w pierwszych trzydziestu minutach. Podobnie wyglądał początek drugiej odsłony. W 37. minucie po bramce Pauliny Kopańskiej Start doprowadził do remisu po 13. Jednak na prowadzenie drużynie Marcina Pilcha nie udało się wyjść.

Dopiero na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Paulina Stapurewicz wyprowadziła elblążanki na prowadzenie 20:19. 

Młyny Stoisław nie powiedziały ostatniego słowa dwukrotnie doprowadzając do remisu 22:22 i 23:23. W ostatnich minutach gry wyższą skutecznością wykazały się gospodynie, które za sprawą Joanny Wołoszyk i Stapurewicz, wyszły na dwubramkowe prowadzenie. Ostatnią bramkę meczu rzuciła Mazurek. Po końcowej syrenie taniec radości odtańczyły miejscowe, które zainaugurowały sezon 2021/22 w Elblągu od zdobyczy trzech punktów. 

 

EKS Start Elbląg - Młyny Stoisław Koszalin 25:24 (10:12)

Start: Pająk, Hypka, Żarnoch - Choromańska 5, Dworniczuk 1, Peplińska, Owczarek, Wołoszyk 6, Kostuch 3, Głębocka, Kopańska 5, Stapurewicz 5, Tarczyluk

Młyny: Filończuk, Ivanytsia, Zimny - Urbaniak, Mazurek 5, Mączka 4, Lipok 2, Zaleśny 2, Harić, Żukowska 4, Kowalik 4, Rycharska 2, Borysławska 1, Somionka

 

Kary: 8 min - 6 min

Sędziowie: Dejna, Raszewski (Tczew)

Widzów: 300

 

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens