Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (K)
A A A
Start z brązem - MKS Selgros za podium (wideo)
17.05.2017 21:19 Źródło: inf. własna/MKS Selgros Lublin
komentarzy 0

MKS Selgros Lublin tylko zremisował z Kram Startem w Elblągu 26:26. "Tylko", bowiem jest to zwycięski remis dla rywalek, które dzięki zdobytemu punktowi wywalczyły brązowy medal mistrzostw Polski. Nasza ekipa po raz pierwszy od 23 lat zameldowała się poza podium.

 

Start po 17-stu latach przerwy zdobył medal MP (Fot. K.Lignarski)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Start Elbląg, który w XXI wieku nie zdobył jeszcze medalu mistrzostw Polski (ostatni raz elblążanki stanęły na najniższym stopniu podium w 2000 roku), przystępował do środowego spotkania z ogromną motywacją. Darmowy wstęp i spora stawka meczu zachęciła większą niż zwykle liczbę kibiców do odwiedzenia obiektu przy ul. Grunwaldzkiej.  – Dziś jest 17.maja, rok 2017, od 17 lat czekamy na medal -  przypomniał spiker, licząc, że ta liczba przyniesie miejscowym szczęście.

Pierwsze minuty należały do gospodyń, które w 7. minucie po trafieniu Magdy Balsam prowadziły 6:3.  Gdy ta sama zawodniczka w kolejnej swej akcji podwyższyła na 7:3, o czas poprosił Neven Hrupec. Równie groźna była w tym okresie bombardierka Sylwia Lisewska. Reprymenda nieco pomogła, bo lublinianki dość szybko odrobiły połowę strat, a w 12.minucie przed szansą na gola kontaktowego stanęła Dagmara Nocuń. Lewoskrzydłowa przegrała jednak starcie z bramkarką Sołomiją Szywerską.

Sztuka zaskoczenia doświadczonej Ukrainki powiodła się natomiast Ivanie Bożović.  Jeszcze przed upływem kwadransa MKS zbliżył się do gospodyń na jedno oczko, mając nawet szansę na remis. W 16.minucie na 7:7 wyrównała stan rywalizacji bardzo aktywna od pierwszego gwizdka Marta Gęga. Podobać mogły się również obie bramkarki. Start po okresie niemocy w ataku zaczął spisywać się lepiej, choć niestety dwukrotnie zyskał też na błędnych decyzjach sędziów. Brak reakcji na faul na rzucającej z szóstego metra Joannie Drabik był najgorszą wizytówką pary z Sierpca na oczach komisarza ligi. Nie można było się dziwić żywiołowym reakcjom ławki rezerwowej przyjezdnych (nie uznano MKS czterech bramek w pierwszej połowie), lecz to nie usprawiedliwia oddania znów pola gospodyniom.

W 26.minucie Start wrócił na +4, a przy lepszej skuteczności szybkiej Balsam przewaga Elbląga mogła być nawet wyższa. Lublinianki bowiem znów grały nerwowo i źle, łatwo dając się przepchnąć osiemnastoletniej kołowej Aleksandrze Stokłosie.

W ciągu pierwszej minuty po zmianie stron Małgorzata Rola dwukrotnie pokonała Szywerską, zatem MKS odrobił momentalnie połowę strat. Cóż jednak z tego, skoro szczęśliwy rykoszet po rzucie Pauliny Muchockiej, a później m.in. nieskuteczne finalizację wysokich Aleksandry Rosiak oraz Ivany Bożović dawały miejscowym kolejne okazje do bramek. W 37.minucie po karnym Lisewskiej zrobiło się już 19:14. Cuda w bramce Startu wyprawiała Szywerska, fantastycznie też uruchamiając kontry. Miejscowe były w gazie, obrawszy kurs na brązowy medal. Gospodyniom zresztą do tego osiągnięcia wystarczał remis, a nic w tym fragmencie zawodów nie wskazywało na to, że przegrają.

Czy Joanna Waga, czy wspomniana już Muchocka mądrze dyrygowały drugą linią Elbląga. W 41.minucie młodziutka obrotowa Stokłosa trafiła na 22:15 i wydawało się, że jest po meczu.  Zryw MKS napędzango przez Gęgę przyniósł szybko cztery gole. Szkoda złego podania rezerwowej Aleksandry Januchty, które przecięła niezniszczalna Szywerska. W 47. minucie przepiękny gol faulowanej Drabik przyniósł stan 22:20 i wykluczenie dla Wagi. Nasza kołowa w nieco prostszej sytuacji spudłowała przy 23:21. Większe konsekwencje przyniósł nieprzygotowany rzut Bożović, po którym Balsam wykorzystała kontrę.

Na niespełna 10 minut przed końcową syreną Lublinowi brakowało czterech trafień do wygranej. Co gorsze, Start po kolejnym kryzysie wracał na właściwe tory. Nawet znakomita w środę Gęga dwukrotnie nie wykorzystała okazji przy stanie 24:22 dla gospodyń. Kolejna szansa na gola kontaktowego pojawiła się w 57.minucie. Szansa wykorzystana przez Olę Rosiak, po której trafieniu zrobiło się 25:24.

W akcji obronnej wykluczenie ujrzała wprawdzie Edyta Charzyńska, ale uratowała nas wspaniała parada Weroniki Gawlik. Niedługo po niej o trzecią przerwę poprosił Neven Hrupec. Do końcowej syreny brakowało 118 sekund. Aktywna Rosiak wywalczyła rzut karny, a piłkę na remis miała w ręku Marta Gęga. Wyrównanie. Gole Lisewskiej i znów Rosiak polerują wynik. 16 sekund do końca i czas na żądanie trenera Andrzeja Niewrzawy. Gospodynie utrzymują piłkę i w przekroju całego sezonu zasłużenie zdobywają pierwszy od 17 lat brązowy medal.

 

[wideo] Start TV: zapis meczu KRAM Start Ebląg - MKS Selgros Lublin

 

  

Kram Start Elbląg- MKS Selgros Lublin 26:26 (15:11)


Start: Szywerska, Powaga –  Lisewska 7, Balsam 5, Stokłosa 4, Jędrzejczyk 3, Andrzejewska 3, Waga 2, Muchocka 2, Szopińska, Gerej

MKS: Gawlik, Januchta – Gęga 9, Rosiak 4, Bożović 3, Drabik 3, Nocuń 3, Rola 2, Niedźwiedź 1, Kozimur 1, Matuszczyk

 

Żródło: (mks.lubli.pl /Michał Pomorski)

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens