Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (K)
A A A
Waleczna Energa - zwycięski MKS (foto)
23.02.2014 19:08 Źródło: inf. własna / spr.lublin.pl
komentarzy 0

W dramatycznych okolicznościach kończyło się wyrównane spotkanie Energii AZS Koszalin z MKS-em Selgrosem. Lublinianki przez ostatnie dziesięć minut musiały radzić sobie bez Doroty Małek, a na niespełna trzy minuty przed końcem meczu przy stanie 25:27 sędziowie zadecydowali o podwójnym osłabieniu gospodyń. Ostatecznie w meczu 19. kolejki PGNiG Superligi lepsze okazały się mistrzynie kraju wygrywając 31:27.

 

Energa mimo walki przegrała z MKS-em Lublin (Fot. M.Michałek)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Pierwsza połowa miała dwa całkowicie różne oblicza. Rozpoczęło się od znacznie lepszej postawy gospodyń, w czym duża zasługa tak bramkarki Izabeli Czarnej, jak i bardzo nieskutecznej gry naszej drużyny.

Koszalinianki dobrze dowodzone przez środkową Joannę Chmiel, z efektownie grającą jak zwykle kołową Sylwią Matuszczyk i jej imienniczką Lisewską w roli głównej egzekutorki po 9.minutach prowadziły już 6:2. O czas natychmiast poprosiła Sabina Włodek, ale jeszcze długo nie mogliśmy się doczekać na dwa trafienia z rzędu mistrzyń Polski.

 

Zmiany w składzie naszej drużyny zaczęły jednak powoli przynosić efekt. Marta Gęga nie tylko celniej rzucała od Aliny Wojtas, ale raz po raz popisywała się świetnymi podaniami. Różnicę stworzyła też Kamila Skrzyniarz, która w kilka minut zanotowała 2 gole i asystę.

 

Nic więc dziwnego, że od stanu 10:7 dla Energi lublinianki doprowadziły do remisu 10:10 (23’), a w 27.minucie za sprawą innej rezerwowej Karoliny Konsur wyszły po raz pierwszy na +1 (11:12). To nie koniec dobrych wieści, bo po wspomnianym trafieniu popularnej „Konsi” wynik podwyższyły jeszcze Valentina Nestsiaruk oraz Joanna Drabik. Lublinianki dobrze wykorzystywały okres gry w przewadze po karze dla Serbki Sary Garovic. Przed zmianą stron wynik wypolerowała jeszcze Matuszczyk, ale przewaga dwóch oczek naszej drużyny w momencie zejścia do szatni była niezłym prognostykiem przed drugą odsłoną sportowego widowiska.

A druga połowa zaczęła się prawie identycznie jak pierwsza – znów bramkę zaczarowała Czarna, która w 6 minut odbiła 3 rzuty Skrzyniarz i 2 Majerek. Lublinianki choć prowadziły 15:12 po trafieniu Drabik nadziały się na kilka kontrataków i w 34’minucie po golu Doroty Błaszczyk zanotowano remis 16:16.

 

Tak jak MKS Selgros pudłował nawet w sytuacjach sam na sam, tak Energa nie imponowała w rzutach karnych. Wynik cały czas oscylował w granicach remisu lub minimalnej przewagi przyjezdnych. Motorem napędowym gości była Marta Gęga, bezcenna nie tylko przy rzutach wolnych. W trzecim kwadransie dwukrotnie nie udało się MKS-owi odskoczyć na +3 mimo znakomitych okazji bramkowych.

 

Gwoli prawdy kapitan Majerek rzuciła w 57’minucie skutecznie na 25:28, ale jej prawidłowego gola nie zaliczyli sędziowie, nie widząc, że piłka po odbiciu się od jednego ze słupków przekroczyła linię bramkową.

 

Nasze panie nie podłamały się pomyłką arbitrów – najpierw Kamila Skrzyniarz, a potem najlepsza na parkiecie Gęga pozbawiły nadziei miejscowe. Marcie dodatkowe brawa należą się za sposób sfinalizowania kontry efektowną wkrętką.

 

Energa AZS Koszalin - MKS Selgros Lublin 27:31 (12:14)

 

Energa: Czarna, Borkowska – Lisewska 7 (3/3), Błaszczyk 5, Matuszczyk 5, Odrowska 4 (1/3), Kobyłecka 2, Winter 2, Muchocka 1, Chmiel 1, Bilenia (0/1), Garovic, Nowicka

MKS Selgros: Gawlik, Dzhukeva – Gęga 7 (1/1), Skrzyniarz 6, Drabik 5, Nestsiaruk 3, Wojdat 3, Rola 2, Majerek 2, Małek 2, Konsur 1, Wojtas

 

źródło: spr.lublin.pl

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
MP Kalisz
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Kto zdobędzie tytuł Mistrza Polski w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych w sezonie 2017/2018?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens