MHA - belka nowa
PGNiG Superliga (K)
A A A
Wygrana Vistalu z Zagłębiem - trzy bramki zaliczki (wideo, foto)
04.04.2016 19:49 Źródło: inf. własna/Vistal Gdynia/Zagłębie Lubin
komentarzy 2

Vistal Gdynia wygrał z Zagłębiem Lubin w pierwszym meczu ćwierćfinałowym PGNiG Superligi. Gdynianki zwyciężyły jednak tylko 31:28, co oznacza, że sprawa awansu do półfinału jest nadal otwarta.

 

Vistal wygrał z Zagłębiem, ale nie jest pewny awansu (Fot. jaremczuk.pl)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Przed spotkaniem zaprezentowano hymn Vistalu Gdynia. Z powodu transmisji telewizyjnej mecz rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem.


Gospodynie rozpoczęły z Patricią Matieli na środu, na bocznych rozegraniach występowały Emilia Galińska i Monika Kobylińska, na kole tradycyjnie Patrycja Kulwińska, a na skrzydłach Katarzyna Janiszewska i Gabriela Urbaniak, między słupkami rozpoczęła Małgorzata Gapska. Bożena Karkut desygnowała do gry Kingę Lalewicz i Agnieszkę Jochymek na skrzydła, na obrocie występowała Aleksandra Paluch, a na rozegraniu Sonja Premović, Kaję Załęczną i Joanna Obrusiewicz, bramki strzegła Monika Wąż.
 

Spotkanie od pierwszych minut było wyrównane. Vistal raz wygrał w obronię piłkę, którą na bramkę zamieniła Janiszewska. Od tego momentu niewielkie prowadzenie utrzymywało się po stronie gospodyń. Od pierwszych minut bardzo dobrze między słupkami gdyńskiej bramki spisywała się Małgorzata Gapska. To po świetnej obronie golkiperki Vistalu bramkę na 8:4 zdobyła Gabriela Urbaniak. Wyraźnie zdenerwowana Bożena Karkut poprosiła o czas. Zagłębie grało zbyt miękko w obronie, jeszcze gorzej wyglądała ofensywa w której Miedziowe kompletnie sobie nie radziły z szybką i aktywną defensywą Vistalu.
 

W 13. minucie na parkiecie pojawiła się Karolina Semeniuk. Liderka Miedziowej siódemki szybko zdobyła swojego pierwszego gola. Gdynianki nie zmieniały stylu defensywy. Nadal stały wysoko i skutecznie wybijały z rytmu lubinianki. Cztery minuty później Gapska wyczuła intencje rzucającej karnego Premović i popisała się efektowną paradą.
 

Zagłębie robiło wszystko, aby przewaga Vistalu nie była wyższa niż trzy bramki. Paweł Tetelewski dobrze przygotował swoją drużynę do rywalizacji z Lubinem. Przy przewadze jednej zawodniczki Patricia Matieli pilnowała indywidualnie Karolinę Semeniuk. Na niewiele ponad siedem minut przed końcem, kiedy dwuminutową karę odsiadywała Joanna Kozłowska o czas poprosił szkoleniowiec gospodyń. Na parkiecie pojawiła się Kinga Gutkowska w miejsce bramkarki. Jednak rozwiązanie nie przyniosło bramki, a prosty błąd rozgrywających pozwolił Miedziowym wyprowadzić kontrę zakończoną celnym rzutem Jovany Milojević. Przewaga miejscowych stopniała do dwóch bramek.
 

Zagłębie nadal grało mało skutecznie i popełniało proste błędy, jak ten kiedy w kontrze Joanna Obrusiewicz przekroczyła boczną linię boiska. Na siedemnaście sekund przed syreną oznaczającą koniec pierwszej połowy bramkę kontaktową na 14:13 rzuciła Premović. Pozostały czas wystarczył, aby Emilia Galińska posłała piłkę pod poprzeczkę, ustalając tym samym wynik pierwszej połowy na 15:13.
 

Pierwszą bramkę w drugiej połowie zdobyła doświadczona Semeniuk. Między słupkami bramki Vistalu doskonale dysponowana Gapska ustąpiła miejsca Weronice Kordowieckiej. Zagłębie miało szansę na doprowadzenie do remisu, jednak prosty błąd kroków pozwolił gdyniankom jeszcze raz uciec na dystans dwóch trafień.
 

Na wiele pozwalała lubińska defensywa Emili Galińskiej, która jako jedyna zdobywała bramki dla gospodyń w początkowym okresie drugiej połowy. Przewaga Vistalu oscylowała w okolicach jednej-dwóch bramek. Duży udział w odrabianiu strat Miedziowych miała Kaja Załęczna, która zdobywała bramki zarówno z rozegrania, jak i ze skrzydła, okraszając je efektownymi karnymi.
 

Po stracie Joanny Obrusiewicz bramkę dla miejscowych rzuciła Aneta Łabuda i Vistal objął najwyższe prowadzenie po przerwie. Jednak doświadczone zawodniczki Bożeny Karkut doskonale wykorzystywały błędy w ustawieniu obronnym młodych zawodniczek Vistalu. W 43. minucie żółtą kartką ukarany został Paweł Tetelewski, który zbyt impulsywnie komentował decyzje arbitrów.
 

Vistal zagrał lepiej, świetnymi interwencjami popisywała się Kordowiecka, a jej koleżanki w ataku poprawiły skuteczność. Dzięki temu prowadzenie gdynianek szybko wzrosło do czterech bramek. Na reakcję sztabu szkoleniowego Zagłębia nie trzeba było długo czekać. Zielona kartka znalazła się na stoliku sędziowskim i Bożena Karkut zyskała minutę na rozmowę ze swoimi podopiecznymi.
 

Dopiero w 47. minucie swoją pierwszą bramkę zdobyła Obrusiewicz. Chwilę później na koncie lewej rozgrywającej Zagłębia były już dwa trafienie, a mogły być trzy gdyby nie ręka doskonale broniącej Kordowieckiej. Vistal utrzymywał trzy bramki przewagi.
 

Senna atmosfera meczu udzieliła się także Pawłowi Tetelewskiemu, szkoleniowiec Vistalu zdjął bramkarkę i próbował wpuścić dodatkową zawodniczkę na pole gry w momencie, kiedy jego zawodniczki straciły piłkę. Łatwa bramka Kai Załęcznej spowodowała, że szczypiornistki Zagłębia złapały jeszcze jeden oddech. Miedziowe odrobiły straty i traciły do gospodyń zaledwie jedną bramkę. Kolejne błędy szczypiornistek Bożeny Karkut spowodowały, że na tablicy wyników zrobiło się 28:26, mogło być więcej, gdyby Monika Kobylińska z rzutu karnego nie trafiła w poprzeczkę.
 

Ostatnie minuty spotkania to szalona, pełna błędów gra po obu stronach parkietu. Na czterdzieści sekund przed końcem zagotowało się w okolicach stolika sędziowskiego. Interwencja obserwatora ZPRP Mirosława Bauma zakończyła się żółtą kartką dla Bożeny Karkut, z czym trenerka Zagłębia jeszcze długo nie mogła się pogodzić. 

 

Szkoda, że aspirująca do prowadzenia najważniejszych meczów para sędziowska Jerlecki-Łabuń kompletnie nie poradziła sobie w opanowaniu sytuacji.

 

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 31:28 i to gdynianki są odrobinę bliżej półfinałów playoff.
 

Najlepszymi zawodniczkami zostały wybrane: Kaja Załęczna (Zagłębie) i Patricia Matieli (Vistal).

 

[wideo] Vistal TV: zapis konfernecji prasowej po meczu Vistalu z Zagłębiem

 

 

Powiedzieli po meczu:

  

Bożena Karkut (trenerka Zagłębia Lubin): Musimy przeanalizować ten nasz słaby mecz i w dwumeczu pokazać wyższość. Trochę słabiej graliśmy z bramką. W pierwszej połowie nie było zagrożenia ze strony rozgrywających. Sonja Premović i Asia Obrusiewicz nie zaangażowały się tak jak bym tego chciała. Skrzydła walczyły na całym parkiecie.


Zagraliśmy zbyt słabo w obronie. Szczególnie podczas gry w przewadze.
Paweł Tetelewski (trener Vistalu Gdynia)
Karolina Semeniuk (rozgrywająca Zagłębia Lubin): Popełniliśmy za dużo błędów. W obronie Gdynia miała za dużo miejca. W ataku także popełniliśmy zbyt dużo błędów.

Paweł Tetelewski (trener Vistalu Gdynia): Wiemy co nasz czeka za tydzień. Zagraliśmy zbyt słabo w obronie. Szczególnie podczas gry w przewadze. Ważne dla nas, że jak przy prowadzeniu Zagłębie odrabiało straty to młode zawodniczki nie spuszczały głowy. W Lubinie czeka nas trudny mecz.

Aleksandra Dorsz (obrotowa Vistalu Gdynia): W Lubinie będzie o wiele trudniejszy mecz. Zagraliśmy nienajlepiej. Trochę pomogły nam bramkarki. Jedziemy w niedzielę do Lubina i mamy zamiar zagrać w półfinale.

 

[wideo] Vistal TV: Vistal lepszy od Zagłębia w pierwszym ćwierćfinale!

 

 

Vistal Gdynia - Metraco Zagłębie Lubin 31:28 (15:13)

 

Vistal: Gapska, Kordowiecka – Galińska 9, Kobylińska 6, Matieli 4, Kulwińska 3, Janiszewska 3, Urbaniak 2, Kozłowska 2, Łabuda 1, Gutkowska 1, Zych, Tasić, Dorsz

 

Zagłębie: Wąż, Chojnacka – Premović 5, Obrusiewicz 3, Wiertelak, Lalewicz, Milojević 1, Semeniuk 3, Grzyb, Belmas, Paluch 1, Jochymek 5, Walczak 1, Konofał, Załęczna 9

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
2
znajomość przepisów
KISS | *.pl | 04.04.2016 21:31
Bardzo przytomne, profesjonalne zachowanie Mirosława Bauma (delegata ZPRP), kiedy "stolik" przerwał grę na żądanie trener Karkut, choć nie miała ona do tego prawa (jej zespół nie był w posiadaniu piłki) - i kompletna nieznajomość przepisów u tzw. komentatora Polsatu. Plótł coś o czerwonej kartce dla Karkut o karnym za niesportowe zachowanie!!! Ale jaja. Tymczasem karny został przyznany, gdyż Vistal znalazł się w sytuacji pewnej do zdobycia bramki, gra zaś została przerwana bezpodstawnie. Takie są przepisy. Podziwiam też elegancję "Kiełbasy", bo wiedział przecież o wygłupie tzw. komentatora, lecz go nie sprostował. Wojtek, dlaczego?
Trener
witaminowe | *.pl | 05.04.2016 09:30
Vista na równi pochyłej. Co ten Tetel prezentuje? Dno
Wapol
Nowa Erima
Polskie szczypiornistki w grudniowych ME Europy we Francji zmierzą się w grupie A z Serbią, Danią i Szwecją. Czy wyjdą z grupy i zajmą co najmniej trzecie miejsce?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens