Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (K)
A A A
Zwycięski Łączpol Gdańsk - minimalna strata Pogoni
02.04.2016 17:34 Źródło: inf. własna/KS Łączpol
komentarzy 0

Sporą niespodzianką zakończyło się pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe w PGNiG Superlidze piłkarek ręcznnych. AZS AWFiS Łączpol Gdańsk pokonał Pogoń Baltikę Szczecin 27:26.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Drużyna Pogoni Baltica Szczecin w rundzie zasadniczej zdobyła najwięcej punktów spośród wszystkich drużyn grających w PGNiG Superlidze kobiet. Łączpol jako ósma drużyna po rundzie zasadniczej miał okazję sprawdzić mające chrapkę na mistrzostwo Polski liderki. Od początku gospodynie toczył wyrównany bój ze szczeciniankami.

Gdy w piątej minucie bramkę na 3:1 rzuciła Karolina Siódmiak, trener Adrian Struzik wziął czas. Pogoń Baltica zaczęła grać coraz pewniej, a do tego dużo dała Adrianna Płaczek. Gdy w 16. minucie trafiła skuteczna Małgorzata Stasiak, gopodynie przegrywały  7:9. Później strata miejscowych powiększyła się do trzech bramek.

Tuż pod koniec pierwszej połowy spotkania bardzo dobrze w ataku grała Monika Stachowska, która z ogromną łatwością zdobywała bramki. To po jej rzucie na minutę przed końcem był remis - 14:14. Łączpol miał szansę wyjść na prowadzenie, jednak popełnił błąd, a wykorzystała to Moniky Bancilon.

Po zmianie stron znów Łączpol wyszedł na prowadzenie, jednak szczecińska machina zaczęła grać tak, jak chcieliby tego kibice Pogoni. Zespół przyjezdnych rzucił pieć bramek z rzędu i po trafieniu Patrycji Królikowskiej, było już 21:17 dla szczecinianek. Gdy wydawało się, że sytuacja robi się beznadziejna, miejscowe zawodniczki niespodziewanie potrafiły doprowadzić do kolejnego zrywu.

Sygnał do ataku dała Katarzyna Skonieczna. Przewaga liderek topniała w oczach, aż w końcu bramkę na remis na siedem minut przed końcem rzuciła Marta Karwecka. W samej końcówce obie drużyny popełniły mnóstwo błędów, wkradła się niezwykle nerwowa atmosfera.

Kilka ważnych piłek odbiła jednak bramkarka Renata Kayumova, a w ataku brylowała Karolina Siódmiak. Najlepsza strzelczyni gdańskiego klubu rzuciła w ostatniej minucie decydującą bramkę po długiej akcji. Szczecinianki nie zdołały odpowiedzieć i nieoczekiwanie Łączpol wygrał 27:26. Rewanż za tydzień w Szczecinie.

 

AZS AWFiS Łączpol Gdańsk - Pogoń Szczecin 27:26 (14:15)

 

Łączpol: Kayumova, Dobrowolska – Stachowska 7, Siódmiak 7, Skonieczna 5, Kalska 3, Dąbrowska 3 oraz Karwecka 2, Tomczyk, Mazurek, Pasternak, Ciura

Pogoń: Płaczek, Wierzbicka – Stasiak 7, Sabała 3, Królikowska 3, Szczecina 2, Yashchuk 2, Głowińska 2, Bancilon 2, Masna 2, Koprowska 1, Zimny 1, Zawistowska 1 oraz Gadzina, Kochaniak, Noga

 

Źródło: AZS AWFiS Łączpol Gdańsk(ks.laczpol.pl)

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens