Handballowe zeszyty - apsek
AMH 2
Puchar Polski (M)
A A A
F4 PP: Górnik na podium po wygranej ze Stalą - pożegnanie Jurasika (wideo)
22.05.2016 16:45 Źródło: inf. własna/Górnik Zabrze/ZPRP
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Górnika Zabrze zajęli trzecie miejsce w turnieju Final 4 Pucharu Polski. W małym finale, zespół trenera Mariusza Jurasika, który ostatni raz wystąpił także w roli zawodnika, pokonał spadkowicza z PGNiG Superligi - PGE Stal Mielec 33:27.

  

Mariusz Jurasik pożegnał isę najpierw z kibicami z Zabrza, by ostatnie mecze rozegrać na Torwarze (Fot. Górnik Zabrze)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Mecz rozpoczął się wyraźnie pod dyktando Trójkolorowych. Jak w najlepszych meczach w rozgrywkach ligowych zabrzanie dosłownie zamurowali bramkę nad wyraz szczelną obroną. Co więcej w fantastycznej dyspozycji był Mateusz Kornecki, który bronił praktycznie każdy rzut – z góry, z podłoża, w narożniki czy w środek. Nie było wątpliwości, że tak skuteczną postawę w defensywie trzeba też przekuć na skuteczność w ataku.

Również na tym polu zabrzanie zagrali naprawdę solidnie, rzucając raz za razem. Nic więc dziwnego, że pod koniec pierwszej połowy udało się wyprowadzić 10-bramkową przewagę. W ostatnich sekundach meczu mielczanie zdołali rzucić swoją jedenastą bramkę (po fantastycznej wymianie podań!), a Andrzej Kryński nie zdążył dobić na 21-11. Ale dziewięć bramek przed drugą połową było solidną zaliczką.

Drugą połowę zaczął więc mocno odmłodzony skład. Do grającego w pierwszej połowie na środku rozegrania Krzysztofa Mogielnickiego dołączył Tymoteusz Piątek. Między słupkami stanął Przemysław Witkowski. Mariusz Jurasik otrzymał indywidualne krycie.

Jednak to Mielec zaczął zdobywać bramki, a zabrzanie zmarnowali kilka okazji sam na sam. „Józek” pomylił się również przy rzucie karnym. Można jednak mu to wybaczyć, bo Nikolić bronił później także karne Bartka Tomczaka czy Saszy Buszkowa. Drugie podejście Józka na siódmy metr też okazało się pechowe.

Przełamanie nie nastąpiło, gdy Witkowski obronił rzut z kontry Stali. Po chwili Piątek wręcz zakręcił się na kole i zdobył bramkę na 24:17.

Stal zbliżyła się na pięć bramek, a na boisku pojawił się… Tomasz Łukawski, młoda nadzieja Górnika. Już po chwili zaliczył świetne podanie do Marka Daćki, po którym padła bramka na 29:23.

Problemem wciąż był jednak powrót po akcji. Trzy razy z rzędu Górnik tracił błyskawicznie bramki po dynamicznym rozpoczęciu przez Stal. Nagle zegar pokazywał 30:26, więc przewaga czterech bramek na trzy minuty przed końcem mogła wydawać się niebezpieczna.

Zabrzanie zaczęli jednak spokojnie kontrolować rozgrywki i dowieźli zwycięstwo do końca. Ostatnią szansę na powiększenie przewagi miał wspomniany Łukawski, który jednak stremowany wyraźnie przestrzelił karnego.

W meczu o trzecie miejsce 9 bramek zdobył Mariusz Jurasik. I tym samym spotkanie, w którym Górnik wywalczył trzecie miejsce w Pucharze Polski było jego ostatnim występem w roli zawodnika. Ze szczypiorniakiem pożegnał się nad wyraz godnie.

 

[wideo] Jurasik: na pewno się stawię na pożegnanie

 

 

[wideo] Lipka: Gra w finałowym turnieju była dla nas wyczynem

 

 

PGE Stal Mielec - Górnik Zabrze 27:33 (11:20)

 

Stal: Lipka, Nikolić – Wilk, Krępa, Janyst 2, Gasin M. 1, Gasin P. 2, Kłoda, Kyrylenko 3, Dementev 2, Kawka 5, Krygowski 2, Krzysztofik 2, Davidović 3, Kostrzewa 5

 

Górnik: Kornecki, Witkowski – Niedośpiał, Daćko 6, Mogielnicki 1, Tomczak 2, Kryński 3, Gromyko, Piątek 1, Jurasik 9, Buszkov 5, Tatarintsev 2, Gliński 1, Ścigaj 1, Adamuszek 1

 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Tkaczyk - aurtobiografia
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens