I Love Handball - Belka duza 2
Handballowe zeszyty - apsek
Puchar Polski (M)
A A A
PP: Orlen Wisła w finale - pewne zwycięstwo nad Azotami!
13.04.2013 17:15 Źródło: inf. własna
komentarzy 2

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock awansowali do ścisłego finału PGNig Superligi. "Nafciarze" pokonali ambitną ekipę Azotów Puławy 41:25. Płocczanie zmierzą się ze zwycięzcą drugiego półfinału pomiędzy Vive Targi Kielce a Chrobrym Głogów.

 

Marcin Wichary w bramce Orlen Wisły Płock pojawił się w 2. połowie (Fot. P. Balcerek / Handball.pl)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

  

Wisła rozpoczęła bardzo twardo w obronie, a do tego skutecznie w ataku. Zanim Azoty weszły na poważnie w mecz, przegrywały już 1:5. Po kolejnej świetnej obronie Marina Sego i skutecznym ataku "Nafciarzy" trener puławian Marcin Kurowski wziął czas, by uspokoić wyraźnie chaotycznie swoją drużynę.

Azoty pokazały jednak, że też potrafią grać kombinacyjnie. Motorem napędowym był Masłowski, a jego asysta na koło do Kusa na 5:3 zupełnie zaskoczyła rywali. Wisła szybko znów wskoczyła na właściwe tory, a na 8:3 podwyższył z kontry wiśniewski.

Azoty nie dawały za wygraną. W pewnym momencie po dwóch bramkach z rzędu Krajewskiego zrobły się tylko trzy bramki porzewagi Wisły - 10:7. Wtedy też podrazniony faworyt szybko podręcił tempo. Na tyle skutecznie, że po kilku skutecznych akcjach zrobiło się 17:9 dla ekipy z Płocka. I znów trener Azotów poprosił o czas.

Do przerwy Orlen Wisła pewnie prowadziła 19:12, a jedynym zmartwieniem trenera Krzysztofa Kisiela była kontuzja Pawła Paczkowskiego, który niefortunnie upadł na prawy łokieć i raczej nie zagra w finale Pucharu Polski.

 

Druga połowę lepiej rozpoczeli piłkarze ręczni Azotów Puławy, którzy zdobyli trzy bramki z rzędu. Najpierw dwukrotnie do siatki Wisły trafił bardzo dobrze grający Masłowski, a poprawił Przybylski i zrobiło się 20:15. Płocczanie szybko się obudzili z letargu po regulaminowej przerwie. Dwie szybkie kontry Spanne i Nikcevića a poten też szybki indywidualny atak Kubisztala przywrócił sytuację z pierwszej połowy.

Przy stanie 24:15 dla Wisły trener Kurowski znów poprosił o czas, ale jego uwagi na niewiele sie zdały, przy twardo i skutecznie grającej Wiśle, w której szeregach świetnie grał w bramce Marcin Wichary. Wszedł za Sego z początekim drugiej połowy.

A przewaga płockiej Wisły już tylko rosła. W 45 minucie "Nafciarze" prowadzili 32:19 i wiadomo było, kto jest w finale Pucharu Polski. Pytaniem otwartym było tylko to jakimi rozmiarami wygra Wisła. Ostatecznie zespół z Płocka pokonał Azoty Puławy 41:25 i może myśleć o taktyce na niedzielne spotkanie w PGNiG Pucharze Polski.

 

Powiedzieli po meczu:

Podeszliśmy do meczu bardzo zmotywowani.
Krzysztof Kisiel, trener Orlen Wisły Płock

 

Krzysztof Kisiel (trener Orlen Wisły Płock): Wynik mówi sam za siebie. Podeszliśmy do meczu bardzo zmotywowani. Zawodnicy zapominację o półfinale, a myślą o finale.

Marcin Kurowski (trener Azotów Puławy): Zawiódł atak pozycyjny, mieliśmy mnóstwo błędów, co wykorzystywali zawodnicy z Płocka. Nie mieliśmy przy takiej grze szans na jakikolwiek dobry wynik spotkania. Graliśmy falami. Czasami to dobrze wyglądało, ale tylko czasami.

Michał Kubisztal (Orlen Wisła Płock, MVP meczu): Ten mecz mamy już za sobą. Teraz czas na finał. Faworytem jest Vive, ale przyjechaliśmy po to by powalczyć o to trofeum.
 

Orlen Wisła Płock - Azoty Puławy 41:25 (19:12)

 

Wisła: Sego, Wichary - Kubisztal 9, Nikcević 6, Ghionea 5/2, Syprzak 5, Spanne 4, Wiśniewski 3, Eklemović 2, Zołotenko 2, Twardo 1, Ilyes 1, Toromanović 1, Chrapkowski, Paczkowski.

Azoty: Sokołowski, Stęczniewski, Grzybowski - Masłowski, Krajewski 4/1, Szyba 4, Zinczuk 3, Kus, Przybylski 2, Bałwas 1, Sobol 1, Tylutki 1, Barzenkau 1, Grzelak 1, Ćwikliński, Jankowski.

Sędziowie: Kałyużny, Stankiewicz.

Kary: Wisła - 6 min, Azoty - 6 min.

Przebieg meczu: 2:1, 5:1, 6:2, 9:4, 11:7, 13:8, 16:9, 17:10, 19:12, druga połowa - 22:15, 27:17, 32:19, 34:19, 36:21, 39:23, 41:25.

 

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
2
Puchar
neutral | *.pl | 13.04.2013 20:48
Wreszcie Wisła tworzyła ZESPÓŁ, różnica w grze obronnej - dużo wyżej wyszła w obronie a w drugiej połowie super 5+1. W ataku wreszcie wszystko było przemyślane, zespołowe a nie indywidualne akcje. Przed jutrzejszym finałem szanse oceniam 50/50. Brawo Wisła !!!
ck | *.pl | 13.04.2013 22:49
Za każdym razem kiedy czytam albo słyszę wypowiedzi płockich kibiców lub zawodników jak mówią o szansach z Vive 50/50 to leje ze smiechu:) czy wy naprawde wierzycie ze jesteście tak mocni czy poprostu macie kompleks i sracie wyżej niż głowe macie
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens