Handballowe zeszyty - apsek
Puchar Polski (M)
A A A
PP: Vive obroniło trofeum - Wisła znów pokonana (wideo)
21.05.2017 20:26 Źródło: inf. własna
komentarzy 2

Szczypiorniści Vive Tauron Kielce pokonali Wisłę Płock 31:24 w finałowym meczu o PGNiG Puchar Polski. Podopieczni Talanta Dujszebajewa grając równiej, popełnili mniej błędów i zasłużenie wygrali.

  

Vive znów zdobyło Puchar Polski. Finał został rozegrany w Lublinie (Fot. P.Ptak / VTK Media Team)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

  

Spotkanie rozpoczęło się od celnego rzutu Dimitrija Żytnikowa. Vive grało szybko, głównie za sprawą napędzającego ataki Urosa Zormana. Do remisu doprowadził Krzysztof Lijewski. Kolejne minuty to szybkie ataki z obu stron. Brakowało jedynie bramek. Kielczanom nie pomogła nawet gra w przewadze, kiedy na dwie minuty na ławkę rezerwowych sędziowie odesłali Mateusza Piechowskiego.

 

Druga bramkę Wisła zdobyła dopiero w ósmej minucie gry. Gwiazdami początkowej fazy meczu byli bramkarze – Sławomir Szmal i Rodrigo Corrales, którzy cieszyli kibiców interwencjami najwyższej klasy.

 

W 11. minucie po raz pierwszy na prowadzenie wyszła drużyna z Kielc. Sprytnie na środku miejsce znalazł Zorman, który z najbliższej odległości nie miał problemów ze zdobyciem bramki (3:2). Odpowiedział niemal natychmiast Jose De Toledo. Mecz był wyrównany, żadna z drużyn nie mogła zdobyć przewagi większej niż jedno trafienie. W 13. minucie doszło do małej przepychanki pomiędzy Michałem Jureckim i Milijanem Pusicą. Sędziowie szybko opanowali sytuację wysyłając obu szczypiornistów na dwie minuty kary.

 

Po kwadransie gry Wisła prowadziła 7:5. Przytomnie w obronie zachował się Dan Racotea, który po przechwycie widział, że w bramce Vive nie ma Szmala przerzucił piłkę przez cały parkiet wyprowadzając swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie. Bardzo szybko na tablicy wyników ponownie był remis, tym razem 7:7. Sporo pracy mieli sędziowie ze Szczecina, panowie Andrzej Rajkiewicz i Jakub Tarczykowski ukarali kolejnych zawodników. Tym razem na dwie minuty przymusowego odpoczynku odesłani zostali Adam Wiśniewski i Uros Zorman.

 

Doskonale dysponowany rzutowo Jose De Toledo po dwóch silnych rzutach wyprowadził Wisłę na prowadzenie 9:7. Już dwie minuty później Karol Bielecki w swoim stylu wykonał rzut karny i na tablicy wyników po raz siódmy był remis.

 

Na osiem minut przed końcem pierwszej połowy o czas poprosił Talant Dujszebajew. Vive grało lepiej, świetną 'robotę' na obrocie robił Julen Aguinagalde. Kielczanie zdobywali przewagę, a Wisła cały czas grała w osłabieniu jedno lub dwuosobowym. Pięciobramkową passę mistrzów polski przerwał dopiero Valentin Ghionea.

 

Tuż przed końcem pierwszych trzydziestu minut o czas poprosił Piotr Przybecki. Jego drużyna grała w przewadze i nie potrafiła zdobyć bramki. Reprymenda szkoleniowca niewiele pomogła. Żytnikow podał piłkę Lijewskiemu, a ten po przebiegnięciu całego parkietu zdobył szesnastą bramkę dla Vive. Na pięć sekund przed końcem o drugą przerwę poprosił Dujszebajew. Ustawiona akcja, wyprowadzony do rzutu Michał Jurecki, ale Corrales poradził sobie bez większych problemów. Do szatni zawodnicy schodzili przy stanie 16:12 dla Vive.

 

W drugiej połowie trenerzy zadecydowali się na zmianę bramkarzy. W Wiśle między słupkami pojawił się Marcin Wichary, a w Vive Filip Ivić. Kielczanie grali inteligentnie przyspieszając i zwalniając tempo gry utrzymywali czterobramkową zaliczkę z pierwszej połowy.

 

Nafciarzom gra się 'nie kleiła'. Przechwycona piłka, szybki atak i najskuteczniejszy w Wiśle De Toledo rzucił prosto w prawą nogę Ivicia, chwilę później potężna bomba Racotea ląduje na poprzeczce. Michał Jurecki zdobył swoją siódmą bramkę w tym spotkaniu, a przewaga jego drużyny wzrosła do pięciu trafień.

 

Vive grało coraz swobodniej, czego efektem była widowiskowa bramka Lijewskiego. Trener Przybecki szukał rozwiązania słabszej dyspozycji przez roszady w ustawieniu. Na bramce wystawiony został trzeci golkiper – Adam Morawski. Wiśle nie pomagała nawet gra w przewadze, kiedy Vive grało bez Piotra Chrapkowskiego i Mateusza Kusa.

 

Przewaga obrońców Pucharu Polski utrzymywała się na poziomie pięciu, sześciu bramek. Kolejny raz po przerwie na żądanie Przybeckiego Wisła wyszła zdekoncentrowana. Dwa błędy na bramki zamienili Bielecki i Jurkiewicz. Na osiem minut przed końcową syreną Vive prowadziło już 28:20 i było jasne, że obronią Puchar Polski.

 

W ostatnich minutach ponownie dużo pracy spadło na arbitrów. Przewaga Vive pozostawała niezagrożona. Rozbita drużyna Wisły nie potrafiła wykrzesać z siebie więcej sił. Płocczanie czekali tylko na końcową syrenę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysoką wygraną Vive 31:24.

 

Nagrodami indywidualnymi wyróżnieni zostali: najlepszy bramkarz - Sławomir Szmal (Vive), najlepszy strzelec Pucharu Polski (30 bramek) - Karol Bielecki (Vive), MVP spotkania finałowego - Dimitrij Żytnikow (Wisła).

 

[wideo] Dujszebajew: z Wisłą każdy mecz jest trudny

 

 

[wideo] Przybecki: to nie jest nasze ostatnie słowo

 

 

Orlen Wisła Płock – Vive Tauron Kielce 24:31 (12:16)

 

Orlen: Corrales, Wichary, Morawski – Kwiatkowski, Daszek 1, Duarte 3, Racotea 3, Wiśniewski 1, Ghionea 2 (2/2), Rocha 4 (2/2), Piechowski, Tarabochia, Pusica, Mihić, De Toledo 7, Żytnikow 3

 

Vive: Szmal, Ivic – Jurecki 8, Walczak, Reichmann 1, Chrapkowski, Kus, Aguinagalde 3, Bielecki 3 (2/2), Jachlewski 1, Strlek 4, Lijewski 5, Jurkiewicz 1, Zorman 1, Bombac 2, Djukić 2

 

Kary: 20 min - 14 min

 

Sędziowali: Rajkiewicz, Tarczykowski (Szczecin)

 

Widzów: 3000

 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
2
przyszłość
krytyk | *.pl | 22.05.2017 07:50
GRATULACJE !!!!! Teraz widzicie poziom naszej ligii , jest VIVE ,długa przerwa i reszta zespołów. Kadra ma być budowana z tego co zostało ? ,za 6-7 lat może coś będzie o ile oni będą grać ale nie w naszym bagnie.
wysokie progi
jacuś | *.pl | 22.05.2017 08:05
Piotrek , z całym szacunkiem dla Ciebie to są za wysokie progi dla Twoich umiejętności ,weż się za coś mniejszego.
MHA - box
Nowa Erima
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens