Handballowe zeszyty - apsek
Puchar Polski (M)
A A A
PP: wysoka porażka MMTS-u - Wisła blisko finału
12.04.2017 21:42 Źródło: inf. własna/Orlen Wisła Płock/MMTS Kwidzyn
komentarzy 0

W pierwszym meczu półfinałowym PGNiG Pucharu Polski ORLEN Wisła Płock pokonała na wyjeździe MMTS Kwidzyn 31:23. Taki wynik stawia "Nafciarzy" w bardzo komfortowej sytuacji przed rewanżem 10 maja w Płocku.

  

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Pierwsza połowa w niczym nie przypominała tej z pojedynku sprzed kilkunastu dni, kiedy to Nafciarze już przed przerwą wypracowali dziesięć bramek przewagi. Tym razem gospodarze postawili naszej drużynie znacznie trudniejsze warunki, grając dużo bardziej agresywnie w obronie, jak i skuteczniej w ataku.

 

W początkowym okresie spotkania kibice zebrani w kwidzyńskiej hali oglądali przede wszystkim dużo prostych błędów z obu stron, jak również udane interwencje obu bramkarzy – Rodrigo Corralesa oraz Pawła Kiepulskiego. W szeregach przyjezdnej drużyny dobrze prezentował się również duet Gilberto Duarte-Tiago Rocha, który w pierwszym kwadransie zdobył trzy z czterech bramek dla naszej drużyny (5:4).

 

Wówczas Nafciarze złapali wiatr w żagle, „zaskoczyła” obrona, dzięki czemu udało się wyprowadzić serię kontrataków i w 21.min. było już 5:9. Pięć bramek z rzędu płocczan zmusiło trenera MMTS-u do poproszenia o przerwę dla swoich zawodników.

 

Po wznowieniu gry niemoc strzelecką gospodarzy przerwał Michał Potoczny, ale niemal od razu dopowiedział Sime Ivić, który w tym momencie miał na koncie już cztery bramki. Jeszcze w 23.min. obie drużyny różniło pięć bramek, ale wówczas dosyć niespodziewanie rozpoczęły się problemy gości. Seria strat i przestrzelonych rzutów skutkowały pięcioma bramkami gospodarzy, przy tylko jednej odpowiedzi z naszej strony i wynikiem do przerwy 11:12.

Początek drugiej połowy to mocne przyśpieszenie Wiślaków i pięć kolejnych bramek autorstwa Duarte i Valentina Ghionei. Udany okres gry naszej drużyny przerwała kara dwóch minut dla Miljana Pušicy. Wówczas ponownie dał o sobie znać Mateusz Seroka, który po raz kolejny w tym sezonie był bezsprzecznym liderem drużyny MMTS-u.

 

Po kilku minutach wyrównanej gry przewaga ORLEN Wisły zaczęła ponownie rosnąć. Duża w tym zasługa obrony, Rodrigo Corralesa oraz skutecznego Ghionei. To właśnie po jego bramce z kontrataku na 15:23 w 44.min. trener Patryk Rombel ponownie poprosił o przerwę dla swojej drużyny.

 

Po powrocie na parkiet na drodze gospodarzy dwukrotnie stanął Corrales i wynik nie uległ zmianie. W 47.min. kontrowersyjną karę dwóch minut otrzymał Jose Guilherme de Toledo, a za dyskusję z sędziami podwójną karę Pušica. Dla Serba oznaczało to koniec spotkania, a MMTS zapisał na swoim koncie szesnastą bramkę.

 

Gra w podwójnym osłabieniu nie pociągnęła za sobą wymiernych konsekwencji dla przyjezdnych. Płocczanie wciąż utrzymywali bezpieczną przewagę nad rywalem, która w 53.min. wynosiła osiem oczek (19:27). Niemal bezbłędny pozostawał Ghionea, który tylko w tej części spotkania zapisał na swoim koncie dziesięć bramek.

 

Pierwszy mecz półfinałowy PGNiG Pucharu Polski zakończył się zwycięstwem Wisły 31:23, co przed rewanżem 10 maja stawia "Nafciarzy" w bardzo komfortowej sytuacji.

 

MMTS Kwidzyn - ORLEN Wisła Płock 23:31 (11:12)

 

MMTS: Kiepulski, Szczecina - M.Seroka 9, Szpera 1, Nogowski 1, Szczepański, Peret 2, Janikowski, Klinger 2, Genda 3, Krieger, Ossowski, Potoczny 3, Rosiak 1

Wisła: Wichary, Corrales, Morawski - Daszek 1, Mihić 2, Ghionea 9, Wiśniewski 2, Rocha 3, M.Gębala 1, G.Duarte(4), D.Zhitnikov, J.Toledo(1), D.Racotea(1, 1/1k), M.Pušica, M.Tarabochia(2), M.Piechowski(1), S.Ivić(5, 3/3k),

 

Źródło: MMTS Kwidzyn (mmts-kwidzyn.pl), Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens