Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
Puchar Polski (M)
A A A
Zorman: grałem wiele meczów o wielką stawkę
17.03.2011 17:00 Źródło: vivetargi.pl
komentarzy 0
Uros Zorman, słoweński gwiazdor Vive Targów, w rozmowie z oficjalnym serwisem mistrzów Polski zdaje sobie sprawę ze stawki ewentualnej finałowej rywalizacji o Puchar Polski z Orlenem Wisłą Płock i liczy na to, że trofeum przyjedzie do Kielc.
 
Uros Zorman ze spokojem oczekuje rywalizacji w turnieju Final Four Pucharu Polski (fot. Michał Janyst/blog.janyst.eu)
Słyszałeś już trochę o meczach w Płocku? 
 
Uros Zorman: - Tak, słyszałem już sporo od kolegów. Wiem, że to są ważne i prestiżowe spotkania. To wynika z historii, to mecz klasyk polskiej ligi. Grałem w swojej karierze już wiele, podobnie określanych, meczów o wielką stawkę. Dla mnie to normalne, w każdej lidze są mecze, które elektryzuje cały kraj. Nie zapominajmy jednak, że w sobotę musimy najpierw ograć Warmię Olsztyn. Zbyt wczesne myślenie o finale nie powinno mieć miejsca. 
 
Powiedziałeś, że zagrałeś już wiele spotkań o wysoką stawkę. Podobne mecze miewałeś w słoweńskiej lidze? 
 
- Tak, takimi spotkaniami, kiedy grałem w Celje były mecze z Gorenje lub Cimosem Koper. Takie mecze są oczywiście specjalne, ale na parkiecie wyglądają jak normalne, ale jest w nich masa walki. Do takich zmagań nie trzeba nikogo dodatkowo mobilizować. Dla mnie to mecze, w których liczy się tylko zwycięstwo. Przecież to marzenie wygrywać właśnie te najcięższe spotkania. To daje frajdę! 
 
Tobie lepiej się gra w meczach, gdy czuć wielką presję? 
 
- Presja w sporcie jest rzeczą normalną. Każdy mecz wymaga mentalnego przygotowania. Lubię grać spotkania, w których czuć presję. Gdy widzisz jeszcze swoich kibiców a wiem, że wybiera ich się do Płocka dużo, to adrenalina wzrasta. Wtedy czujesz, że musisz się wznieść na wyżyny. Ale też masz do kogo okazywać swoją radość, czujesz, że masz kogoś kto jest za tobą. Wiem, że w Płocku będzie wielu kibiców, także naszych. To zapowiada wspaniały dzień dla piłki ręcznej, super widowisko. Wolę zdecydowanie takie mecze, niż pojedynki w których wygrywa się piętnastoma golami. To jest sprawa mentalności każdego zawodnika. 
 
To dobra sytuacja, że po dłuższej przerwie w rozgrywkach ligowych zagracie dwa mecze pod rząd w jeden weekend? 
 
- Nie miałem ostatnio wolnego, ponieważ graliśmy mecze reprezentacyjne z Polską, podobnie wielu zawodników naszego zespołu. Dla mnie to nie był łatwy tydzień, ale to dobrze, ponieważ stale jestem w rytmie meczowym. W trakcie Final Four, spotkań decydujących o zdobyciu trofeum, nikt nie myśli o zmęczeniu, czy jakiś innych aspektach. Jestem pewien, że wyjdziemy na te spotkania z niesamowitą motywacją. Mam nadzieję, że pewnie wygramy oba spotkania i przywieziemy Puchar do naszego domu, do Kielc. 
 
Znasz osobiście słoweńskich zawodników Orlen Wisły Płock: Bostjana Kavasa i Lukę Dobelseka? 
 
- Tak, znam obu tych zawodników. Utrzymujemy dobre relacje. Jesteśmy przecież z jednego kraju, a gramy w innym, dlatego fajnie, że możesz mieć kolegów z ojczyzny w innym kraju, w którym teraz grasz. Jeśli jednak spotkamy się na parkiecie w niedzielę, nie będzie to miało żadnego znaczenia, jedziemy przecież po Puchar.
Handballowe_zeszyty_3
oceń + 12 (14 głosów)
 
podziel się artykułem
« zobacz liste opinii
Temat: 
Treść: 
Podpis: 
 
Redakcja Handball.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
akademia_300_369
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens