I Love Handball - Belka duza 2
Puchar Polski (K)
A A A
Finał PP: Zagłębie piąty raz z Pucharem - Pogoń rozbita (wideo)
18.05.2019 15:28 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W finale Pucharu Polski kobiet rozgrywanym w Gnieźnie Zagłębie Lubin rozbiło Pogoń Szczecin 25:19. O wygranej podopiecznych Bożeny Karkut zadecydowała pierwsza połowa, w której szczecinianki zdobyły zaledwie sześć bramek.
 

Zagłębie Lubin zdobyło Puchar Polski w piłce ręcznej (Fot. Zagłębie Lubin)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy! 

 

Pierwsze minuty spotkania były bardzo nerwowe po obu stronach parkietu. Mimo wybornych okazji żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć bramki. W efekcie bohaterkami początkowej fazy meczu były bramkarki Monika Pruenster po stronie Pogoni oraz Monika Maliczkiewicz między słupkami Miedziowych.

Impas strzelecki przełamała w szóstej minucie Kinga Grzyb, która z nietypowej dla siebie pozycji zdobyła pierwszą bramkę. Pogoń odpowiedziała trafieniem Oktawii Płomińskiej. Zagłębie szybko odzyskało prowadzenie 2:1. W dziewiątej minucie Monika Wąż odbiła rzut karny Agaty Cebuli. Po drugiej stronie parkietu nie myliła się Grzyb. Skutecznei s dwa karne i było już 4:1.

Zagłębie kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie. W 14. minucie o przerwę na żądanie poprosił trener Neven Hrupec. Jego drużyna miała na koncie tylko jedną bramkę z gry i brak pomysłów na realizację ataku. Po wznowieniu Ivana Bozović zmniejszyła prowadzenie Zagłębia do stanu 5:3, ale odpowiedziała niemal natychmiast Patricia Matieli i po raz kolejny ekipa Bożeny Karkut miała na koncie trzy trafienia więcej. Chwilę później szczecinianki nie upilnowały na kole Jovany Milojević, która zdobyła siódmą bramkę dla drużyny z Dolnego Śląska.

Pogoni niewiele pomagały podpowiedzi szkoleniowca. Szczypiornistki ze Szczecina popełniały bardzo dużo błędów własnych, a kiedy już udało się oddać rzut to stanowił on niewielkie zagrożenie dla bramki strzeżonej przez Monikę Maliczkiewicz. Tymczasem Kinga Grzyb zdobyła swoją piątą i szóstą bramkę. Zagłębie prowadziło już 9:3. Pogoń była rozbita, nadal nie wychodziło konstruowanie ataków pozycyjnych.

W 21. minucie Daria Zawistowska przejęła piłkę na własnej połowie i samodzielnie przeprowadziła kontrę. To była jedna z niewielu okazji do oklaskiwania Pogoni. Nie dość, że podopiecznym Nevena Hrupeca nie układała się gra w ofensywie, to obrona była kompletnie zagubiona. Już w 24. minucie szkoleniowiec ze Szczecina poprosił o drugą przerwę. Przewaga Zagłębia była miażdżąca w każdym aspekcie gry.

Wysokie prowadzenie pozwoliło Bożenie Karkut na swobodne wprowadzanie zawodniczek rezerwowych. Kinga Grzyb trafiła po raz ósmy. Tym razem bezpośrednio z linii bocznej z własnej połowy. Na dwie minuty przed końcem meczu Bożena Karkut wezwała swoje zawodniczki na przerwę. Odprawa była bardzo krótka. Przed syreną oznaczającą koniec pierwszej połowy lubinianki trafiły jeszcze raz, bez odpowiedzi ze strony Pogoni. Pierwsza część gry zakończyła się wynikiem 15:6.

Druga odsłona rozpoczęła się, podobnie jak pierwsza od niecelnych rzutów po obu stronach parkietu. Nerwową sytuację starały się opanować sędzie Joanna Brehmer i Agnieszka Skowronek. Żółta kartka dla Nevena Hrupeca oraz druga kara dla Jeleny Agbaby uspokoiła nieco agresywną grę.

Rozluźnione Miedziowe nie były już tak skuteczne. Pogoń w dalszym ciągu nie potrafiła znaleźć skutecznego sposobu na rozmontowanie wysokiej i doskonale przesuwającej obronie Zagłębia.

W 43. minucie Pogoń po raz pierwszy w dzisiejszym finale zdobyła dwie bramki z rzędu. Spotkanie się wyrównało, ale na tablicy wyników nadal było około osiem bramek więcej po stronie Zagłębia. Ostatni kwadrans rozpoczął się od dwóch kar dla Zagłębia i nieco lepszej dyspozycji Pogoni. Doświadczona trenerka Bożena Karkut zadecydowała o przerwaniu gry. Czas dla lubinianek. Do końca spotkania pozostało niespełna dwanaście minut. Przewaga Miedziowych stopniała z dziesięciu do siedmiu bramek.

W 50. minucie sędzie nałożyły dwuminutową karę na trenera Hrupeca, który nie zgadzał się z decyzją nieuznania bramki Jeleny Agbaby. Zagłębie nadal nie potrafiło znaleźć rytmu gry z pierwszej połowy. Coraz lepiej w bramce spisywała się Marta Wawrzynkowska. W efekcie Pogoń skutecznie zmniejszała prowadzenie rywalek.

Szkoleniowiec Zagłębia jeszcze raz wezwała swoje zawodniczki, aby zmotywować je do walki w ostatnich minutach meczu. Paulia Piechnik przerwała serię czterech trafień z rzędu Pogoni i Zagłębie na cztery minuty przed końcową syreną prowadziło 23:18.

Ostatecznie spotkanie kończy się wysokim i zasłużonym zwycięstwem Zagłębia 25:19. Najlepszymi zawodniczkami zostały wybrane Kinga Grzyb (Zagłębie) oraz Valentina Blazević (Pogoń).

 

Ten mecz od początku zaczął się dla nas bardzo dobrze przede wszystkim w obronie. Zdobywałyśmy bramki, z kolei przeciwnik nie mógł ich zdobywać dlatego do przerwy prowadziłyśmy bardzo wyraźnie.
Bożena Karkut
Reakcje po meczu:

 

Bożena Karkut (trenerka Zagłębia Lubin): Ten mecz od początku zaczął się dla nas bardzo dobrze przede wszystkim w obronie. Zdobywałyśmy bramki, z kolei przeciwnik nie mógł ich zdobywać dlatego do przerwy prowadziłyśmy bardzo wyraźnie. Mecz trwa jednak 60 minut, a Szczecin walczył do końca. Wiedziałyśmy, że Puchar jest blisko, ale w końcówce zabrakło nam trochę koncentracji. Na szczęście obroniłyśmy ten wynik, zdobyłyśmy Puchar za co należą się wielkie gratulacje dziewczynom.

Kinga Grzyb (Zagłębie Lubin): Gratulacje dla całego zespołu, bo każda z dziewczyn dołożyła cegiełkę do zwycięstwa. Dziękujemy równie kibicom, bo byli niesamowici, a ich doping dodawał nam skrzydeł. Hala w Gnieźnie jest naprawdę znakomita, a organizacja była na najwyższym poziomie. Oby częściej odbywały się tutaj takie mecze.

Zuzanna Ważna (Zagłębie Lubin): Przyjechałyśmy do Gniezna w pełni zmobilizowane. Wiedziałyśmy wszystko o naszych przeciwniczkach. Chciałyśmy udowodnić Pogoni, że to my jesteśmy lepsze i zrewanżować się po części za tę przegraną w rundzie mistrzowskiej, która tak naprawdę pozbawiła nas walki o złoto. Nasza drużyna zostawiła wielkie serducho na boisku i bardzo się cieszymy, że wygrałyśmy.


Daria Zawistowska (Pogoń Baltica Szczecin): Po tym sezonie odchodze z Pogoni i chciałam na zakończenie mojej przygody z tym klubem zdobyć to cenne trofeum jakim jest Puchar Polski. Nie udfało się i jestem niestety zawiedziona. Zagłębie zagrało bardzo dobrze w pierwszje połowie, my słabiej. W drugiej goniłysmy wynik, ale nie udało się.

Metraco Zagłębie Lubin – SPR Pogoń Szczecin 25:19 (15:6)  [wideo - cały mecz]

Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż, Kuźmicka – Grzyb 11, Hartman 1, Trawczyńska, Buklarewicz 1, Wasiak, Górna 2, Piechnik 3, Ważna, Machado Matieli 2, Jochymek, Belmas 2, Pielesz 1, Milojević 2

Pogoń: Pruenster, Wawrzynkowska, Krupa – Płomińska 1, Bozović 3, Noga, Cebula, Urbańska, Janas 1, Wołoszyk 3, Szynkaruk 1, Dezić 1, Zawistowska 1, Kochaniak 1, Agbaba 1, Blazević 6

Kary: 10 min – 14 min

Sędziowały: Brehmer – Skowronek (Mikołów, Ruda Śląska)

Widzów: 1200

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Czy polscy piłkarze ręczni, którzy w grupie 1 rywalizują z Niemcami, Izraelem i Kosowem, awansują do EHF Euro 2020?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens