MHA - belka
Puchar Polski (K)
A A A
PP: MKS w podwójnej koronie - Pogoń pokonana
12.05.2018 16:45 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Piłkarki ręczne MKS-u Perły Lublin po sześciu latach przerwy zdobyły Puchar Polski. W finałowym meczu rozgrywanym w Kaliszu pokonały Pogoń Szczecin 34:25. Do pełni szczęścia, czyli potrójnej korony podopiecznym Roberta Lisa brakuje wygranej w pucharze Challenge, którego drugi mecz finałowy odbędzie się już w niedzielę wieczorem.  

  

Piłkarki ręczne MKS-u w podwójnej koronie (Fot. MKS Lublin)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

W pierwszym ataku MKSowi nie udało się zdobyć bramki, ale w drugiej próbie Kristina Repelewska nie miała problemów z pokonaniem Natalii Krupy. Chwilę później trafienie dołożyła Marta Gęga i spotkanie układało się po myśli nowych mistrzyń Polski. Próby szybkich ataków drużyny Ljiljany Marković nie przynosiły rezultatów. Co prawda w trzeciej minucie bramkę zdobyła Patrycja Noga, ale dwie kolejne bramki dorzuciła Kinga Achruk i po pięciu minutach gry na tablicy świetlnej było już 4:1.

Kiedy piątą bramkę rzuciła Małgorzata Rola o czas poprosiła serbska trenerka drużyny Pogoni. Szczecinianki nadal nie potrafiły wstrzelić się w bramkę strzeżoną przez Weronikę Gawlik, która już od pierwszych minut popisywała się skutecznymi interwencjami. Pogoń miała również ogromne problemy w obronie. Nawet jak atak MKSu się zaciął i Kinga Achruk nie miała komu odegrać piłki to pasywna defensywa nie upilnowała Kristiny Repelelewskiej na środku rozegrania.

Drugą bramkę dla Pogoni zdobyła Patrycja Noga dopiero w dziesiątej minucie. Lublinianki na koncie miały już osiem goli. Dwa błędy własne szczypiornistek Roberta Lisa oraz pojawienie się na parkiecie Moniky Novais Bancilon sprawiły, że mecz się wyrównał. W obronie Pogoń wyszła wysoko i to była dobra decyzja sztabu szkoleniowego ze Szczecina. Szybko udało się odrobić dwie bramki. Po kwadransie gry MKS prowadził trzema golami.

Pogoni brakowało szczęścia. Monika Koprowska z rzutu karnego trafiła w słupek, a do protokołu po raz pierwszy w dzisiejszym meczu wpisała się Małgorzata Stasiak. Pogoń nadal starała się bronić wysoko. Do Kingi Achruk Sarka Marcikova wychodziła niemal pod linię środkową. Taka gra pozwalała na utrzymywanie dystansu trzech/czterech bramek przewagi. Trener Lis szukał rozwiązania.

 

Wymienione zostały wszystkie zawodniczki w drugiej linii. Przy zestawieniu Rosiak, Skrzyniarz, Stasiak obrona Pogoni podwyższała pod tę pierwszą. Zawodniczkom znad morza udawało się wyłuskiwać piłki w obronie, ale nie przekładało się to na zmniejszanie strat. Tylko raz po trafieniu Darii Zawistowskiej Perła prowadziła trzema bramkami.

Ostatnie minuty pierwszej połowy należały do MKSu. Bramki Aleksandry Rosiak i Dagmary Nocuń ustaliły wynik do przerwy. Do szatni zawodniczki schodziły przy prowadzeniu lublinianek 16:11.

Drugą odsłonę od skutecznej akcji z kołem rozpoczęły szczecinianki. Aktywna obrona zespołu Ljiljany Marković umożliwiła przechwyt piłki i zdobycie trzynastej bramki. Kamila Skrzyniarz za faul na Joannie Gadzinie usiadła na ławkę kar. To pozwoliło Pogoni odrobić kolejne trafienia. Po pięciu minutach drugiej połowy było już tylko 17:15.

Doświadczony zespół z Lublina zmienił organizację w ataku. Starał się zatrudnić obrotową. Taka gra przełożyła się na dwa rzuty karne, które wykorzystały Achruk i Gęga. Pogoń wychodziła jeszcze wyżej. Tym razem zawodniczki MKSu rozrzuciły obronę rywalek ale Alesia Mihdaliova nie trafiła z idealnej pozycji.

 

Trzy nieudane ataki szczecinianek sprawiły, że przewaga podopiecznych Roberta Lisa wzrosła do pięciu goli (23:18). Wrzutka Marty Gęgi do Kingi Achruk była wisienką na torcie coraz lepiej grających lublinianek.

Cztery bramki z rzędu MKSu zmusiły trener Marković do przerwania gry. Weronice Gawlik w końcu udało się zatrzymać najskuteczniejszą Moniky Bancilion. Między słupkami Pogoni Natalia Krupa również pokazała niebanalne umiejętności broniąc kontrataki Kristiny Repelewskiej i Dagmary Nocuń.

 

Pięciobramkową serię MKSu przerwała Patrycja Noga. Trzy bramki z rzędu Joanny Drabik sprawiły, że na tablicy wyników było 27:20. Do końca meczu pozostawało niewiele ponad jedenaście minut.

Weronika Gawlik obroniła rzut karny Agaty Cebuli. Na trybunach kibice MKSu coraz śmielej zaczynali fetowanie zwycięstwa. Wyraźnie z sił opadła Moniky Bancilion, która przez 45 minut była siłą napędową drużyny ze Szczecina. Dagmara Nocuń rzuciła na 29:20, a Aleksandra Rosiak podwyższyła prowadzenie do dziesięciu oczek, a chwilę później nawet jedenastu oczek.

Pogoń była rozbita. Zawodniczkom ze Szczecina nie udawało się nic. Ambicja oraz serbska szkoleniowiec wymagały walki do końca. Kilka razy udało się przerwać atak MKSu, ale na zryw który mógłby odwrócić losy rywalizacji nie było już czasu. Coraz swobodniej grające lublinianki popisywały się niesamowitymi rzutami i efektownymi bramkami.

W ostatnich minutach na parkiecie pojawiła się Aleksandra Januchta, która podobnie jak pod koniec  pierwszej połowy pokazała kilka nieszablonowych interwencji.

Po sześćdziesięciu minutach na tablicy wyników było 34:25. Szczypiornistki MKSu zasłużenie wygrały Puchar Polski. Po mistrzostwie Polski to drugi wielki sukces podopiecznych Roberta Lisa. Już jutro lublinianki staną przed szansą zdobycia potrójnej korony. Rewanżowe starcie z Rocasą Grand Canaria rozpocznie się jutro o 20:15.

 

Po rozdaniu medalów organizatorzy wybrali najbardziej wartościową zawodniczkę finału PGNiG Pucharu Polski. Zgodnie z przewidywaniami nagrodę otrzymała Kinga Achruk (MKS Perła Lublin).

MKS Perła Lublin – SPR Pogoń Szczecin 34:25 (16:11)


MKS: Gawlik, Januchta – Rola 3, Gęga 5, Matuszczyk, Stasiak 3, Repelewska 3, Drabik 4, Mihdaliova 1, Nocuń 3, Skrzyniarz 2, Rosiak 4, Achruk 6

SPR: Krupa, Zimny – Novais Bancilon 7, Noga 7, Cebula 1, Urbańska, Królikowska 1, Marcikova, Janas, Koprowska, Nosek 1, Zawistowska 2, Kochaniak 1, Blazević 2, Gadzina 3, Senderkiewicz

sędziowały: Joanna Brehmer (Mikołów) i Agnieszka Skowronek (Ruda Śląska)


widzów: 800 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Które miejsce zajmą polskie piłkarki ręczne podczas turnieju Golden League, na którym zagrają z Norwegią, Danią i Francją?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens