Handballowe zeszyty - apsek
AMH 2
Puchar Polski (K)
A A A
PP: Vistal obronił trofeum - Zagłębie przegrało w finale (wideo)
17.05.2015 19:09 Źródło: inf. własna/ZPRP
komentarzy 2

Vistal Gdynia w wielkim finale PGNiG Pucharu Polski pokonał gospodynie turnieju Zagłębie Lubin 26:18. Tym samym szczypiornistki Pawła Tetelewskiego obroniły turniej zdobyty przed rokiem w Szczecinie. Miedziowe nie wykorzystały szansy na uratowanie sezonu, który jest najgorszym od wielu lat.

  

Monika Kobylińska była najskuteczniejszą zawodniczką Vistalu (fot. Krzysztof Lignarski)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

  

Przed spotkaniem władze lubińskiego Zagłębia podziękowali za grę bramkarkom Natalii Tsvirko, dla której był to ostatni mecz w karierze oraz Monice Maliczkiewicz, która wyjeżdża kontynuować karierę we Francji.


Pierwsza do protokołu wpisała się Monika Kobylińska pokonując silnym rzutem Monikę Maliczkiewicz. Vistal prowadził, ale miał spore z aktywną, wysoką defensywą Miedziowych. Kiedy już udawało się dojść do pozycji rzutowych to na drodze do zdobycia bramki stawała poprzeczka lub bramkarka Zagłębia. W 6. minucie bolesnej kontuzji pleców uległa Agnieszka Jochymek.

 

Dzięki zabiegom fizjoterapeuty skrzydłowa nawet nie opuściła parkietu. W Vistalu pierwsze skrzypce grała Monika Kobylińska. Dzięki trzem trafieniom leworęcznej rozgrywającej Vistal prowadził 5:2. Szczypiornistki z Gdyni mogły mieć do siebie pretensje, gdyż prowadzenie mogło być zdecydowanie wyższe, gdyby Patrycja Kulwińska i Aneta Łabuda wykorzystały stuprocentowe sytuacje.
 

Miejscowe grały bardzo słabo w ataku. W ciągu dziesięciu minut Miedziowe oddały tylko cztery rzuty na bramkę rywalek. Zdenerwowana Bożen Karkut przy stanie 7:2 poprosiła o przerwę. Po reprymendzie lubinianki grały odrobinę lepiej. Bramkę rzuciła Anna Pałgan i dwa razy udało się zatrzymać Vistal w obronie. Co prawda za drugim razem sędziowie podyktowali rzut karny, ale Kobylińska trafiła w słupek.
 

Zagłębie mozolnie odrabiało straty. Dwie bramki Kingi Lalewicz pozwoliły zbliżyć się na trzy bramki. Na dodatek coraz pewniej w bramce czuła się Monika Maliczkiewicz. Również w ataku coraz więcej zawodniczek brało na siebie ciężar zdobywania bramek.
 

Spotkanie się wyrównało. Cały czas na prowadzeniu były obrończynie pucharu polski. Przewaga oscylowała wokół 2-3 bramek. Trener Tetelewski szukał alternatywnych rozwiązań personalnych na parkiecie. Zamiast Kobylińskiej i Galińskiej pojawiły się Aleksandra Zych i Joanna Kozłowska.

 

Nawet czas, o który poprosił szkoleniowiec z Gdyni, nie wybił z rytmu golkiperki Zagłębia. Monika Maliczkiewicz zamurowała swoją bramkę. Miedziowe w ataku miały spore problemy z płaską, ale ruchliwą i dobrze przesuwającą obroną Zagłębia. Jeśli już udało się przejść defensywę to pozostawało pokonać Małgorzatę Gapską, co nie zawsze się udawało. Nawet rzut karny Joanny Obrusiewicz padł łupem popularnej Ryby.
 

W ostatniej minucie pierwszej połowy Zagłębie stanęło bardzo wysoką obroną. Taki styl defensywy wystraszył Vistal, a w konsekwencji pozwolił Obrusiewicz przechwycić piłkę i rzucić łatwą bramkę. Wynik pierwszej części gry ustaliła rzutem w ostatniej sekundzie Aleksandra Zych.
 

Początek drugiej połowy podobnie jak w pierwszej należał do Vistalu. Gdynianki szybko odskoczyły na pięć bramek. Znów nie do zatrzymania była Kobylińska, która zdobyła trzy z czterech bramek gości po przerwie. Tym razem już po pięciu minutach gry o czas poprosiła Bożena Karkut. Tym razem przerwa nie pomogła. Zagłębie nie było w stanie odrabiać strat. Vistal grał fantastycznie w bloku, co w połączeniu z coraz lepszą dyspozycją Gapskiej było zaporą nie do pokonania.
 

Zagłębie chciało zagrać szybciej. Taki manewr przyniósł kolejne straty i bramki dla Vistalu. W 42. minucie szkoleniowiec lubinianek poprosiła o ostatni przysługujący czas. Pomimo, że gdynianki grały przeciętnie, przewaga podopiecznych Pawła Tetelewskiego rosła. W 46. minucie przewaga wynosiła już 10 bramek.
 

Aż trudno uwierzyć, że Zagłębie potrzebowało aż osiemnaście minut żeby zdobyć drugą bramkę z gry w drugiej części spotkania. Gapska poprawiała bilans odbitych karnych. Kolejnych okazji na linii siedmiu metrów nie wykorzystały Kaja Załęczna i Kinga Lalewicz.
 

Vistal prowadził wysoko i nic nie wskazywało, że mógłby przegrać to spotkanie. Co prawda przewaga stopniała do ośmiu goli, ale gdynianki w pełni kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie. Paweł Tetelewski wypuszczał do gry kolejne rezerwowe. Na parkiecie pojawiły się m.in. Weronika Kordowiecka i Aleksandra Dorsz.
 

Na trzy minuty przed końcem meczu na tablicy świetlnej było 17:25. Było jasne, że Vistal tego meczu nie przegra. Na ławce gości pojawiały się pierwsze oznaki radości. Kordowiecka odbijała piłki w sytuacjach sam na sam skutecznie odbierając ochotę do gry czołowym snajperkom Zagłębia.
 

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 26:18 i to Vistal cieszył się z obrony PGNiG Pucharu Polski.  

 

[wideo] Opinie po meczu Zagłębie Lubin - Vistal Gdynia:

 

 

Najlepsza bramkarka turnieju: Małgorzata Gapska (Vistal)

Król strzelców: Monika Kobylińska (Vistal Gdynia)

MVP turnieju: Monika Maliczkiewicz (Zagłębie Lubin)

 

Dla mojego młodego zespołu popartego Gosią (Gapską), Iwoną (Niedźwiedź) i Patrycją (Kulwińską) są to wielkie przeżycia, te ostatnie dni. Walka o złoty medal. Teraz zdobycie Pucharu Polski.
Paweł Tetelewski (trener Vistalu Gdynia)
Powiedzieli po meczu:

 

Paweł Tetelewski (trener Vistalu Gdynia): Było to święto kobiecej piłki ręcznej. Aż żal, że był transmitowany tylko jeden mecz a nie wszystkie. Spodziewaliśmy się tego, że to będzie spotkanie dwóch mocnych obron. My też staramy się grać wyżej, agresywniej. Dla mojego młodego zespołu popartego Gosią (Gapską), Iwoną (Niedźwiedź) i Patrycją (Kulwińską) są to wielkie przeżycia, te ostatnie dni. Walka o złoty medal. Teraz zdobycie Pucharu Polski. Cieszymy się z tego sezonu. Jak kurz opadnie to siądziemy do rozmów z prezesem na temat składu drużyny na przyszły sezon. Myślę, że wielkich zmian i korekt nie trzeba robić, bo te dziewczyny zasługują na to, aby grać w takim klubie jakim jest Vistal.

Bożena Karkut (trenerka Zagłębia Lubin): Gratuluję Vistalowi Pucharu bo był zdecydowanie lepszym zespołem. To miał być mecz dwóch mocnych obron, ale my dziś tego nie graliśmy. Na pewno to był mecz bramkarek. Moja drużyna nie wykorzystała 22 sytuacji. To za dużo jak na spotkanie o takiej stawce. Trochę mi przykro, że nie zagrałyśmy tak jak wczoraj. Przyzwyczaiłam się, że drużyna jednak gra lepiej, nawet jak przegrywa. Doszliśmy do finału, ale po drodze była nadzieja na zwycięstwo, ale nie w takim stylu jaki zaprezentowaliśmy. Vistal wykorzystał w 100 procentach swój potencjał.

Małgorzata Gapska (bramkarka Vistalu Gdynia), MVP meczu: Turniej był fantastycznie zorganizowany. Była fajna oprawa i przyszło dużo kibiców. Spodziewałyśmy się twardych warunków i tak się właśnie stało. Miejsce w lidze, które zajęło Zagłębie jest trochę nieszczęśliwe. Wiadomo jakimi prawami rządzą się play offy. Dlatego dla lubinianek była to okazja, aby sięgnąć po Puchar Polski. Na nasze szczęście trofeum jedzie z nami. Obroniłyśmy tytuł. Jesteśmy przeszczęśliwe. Pani trener Karkut życzymy połatania składu, a drużynie Zagłębia powrotu na właściwe tory.

Monika Maliczkiewicz (bramkarka Zagłębia Lubin): Chciałabym podziękować za siedem wspaniałych lat spędzonych w Lubinie. Będę trochę tęsknić. Bardzo dziękuję za wspaniałe pożegnanie.
 

[wideo] Zobacz radość Vistalu Gdynia po zdobyciu Pucharu Polski!

 

 

KGHM Metraco Zagłębie Lubin - Vistal Gdynia 18:26 (9:12)

 

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko, Chojnacka – Robótka, Załęczna 2, Piekarz, Pałgan 1, Obrusiewicz 5, Paluch 1, Premović, Lalewicz 4, Piechnik 4, Lima, Walczak, Jochymek 1, Milojević

 

Vistal: Gapska, Kordowiecka, Szwonka – Janiszewska 2, Łabuda 1, Niedźwiedź 5, Galińska 2, Dorsz, Kobylińska 7, Kłusewicz, Pawłowska 1, Zych 2, Kozłowska 1, Gutkowska 1, Kulwińska 4, Andrzejewska

 

Sędziowali: Andrzej Chrzan, Michał Janas (Tarnów)

 

Kary: Zagłębie 8 min – Vistal 2 min

 

Karne: Zagłebie 3/7 – Vistal 2/3 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 4 (4 głosów)
 
podziel się artykułem
2
brawo Vistal
becka | *.pl | 17.05.2015 19:17
bardzo fajny sezon z tak młodą druzyną - świetnie że to Iwona z Patrycją i Magłsią poprowadziły. Młode spisywały się bardzo dobrze...
Kobylinska gra ż miło patrzeć
bigos | *.pl | 17.05.2015 19:30
Kobylinska gra ż miło patrzeć
Tkaczyk - aurtobiografia
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens