Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
Liga Mistrzów
A A A
El. LM: HSV był do ogrania - Wisła zawaliła półfinał w drugiej połowie!
08.09.2012 17:06 Źródło: inf. własna
komentarzy 12

Koniec marzeń piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Płock o występie w fazie grupowej tegorocznej EHF Ligi Mistrzów. W półfinale turnieju o tzw. Dziką Kartę, która uprawnia do gry w tych elitarnych rozgrywkach, "Nafciarze" przegrali z HSV Hamburg 26:28.

 

Dan Beutler - bramkarz HSV Hamburg podczas meczu z Orlen Wisłą Płock (Fot. Archiwum/fotorozycki.pl)
Dołącz do nas na Facebooku!

 

W pierwszej połowie inicjatywę od początku przejęli Hamburczycy, którzy prowadzili 1-2 bramkami. Do tego dwie dwuminutowe kary szybko złapał Muhamed Toromanović, co jeszcze bardziej utrudnioło polskiej ekipie grę. HSV Hamburg wykorzystał  grę w przewadze i w 10. minucie na 6:3 HSV wyprowadził Marcin Lijewski, dla którego była to jedyna bramka w meczu.

 

Chwilę później podwyższył z koła Igo Vori, co spowodowało szybką reakcję płockiej ławki. Trener Lars Walther poprosił o czas, by Wisła już na początku meczu nie straciła szans na skuteczną walkę w faworytem spotkania.

 

O tym, że faworyt nie jest taki straszny, jak go malują, przekonał wszystkich Valentin Ghionea. Rumuński skrzydłowy Wisły właściwie w pojedynkę trzymał wynik!  Zdobył większość ze swoich 11-stu goli właśnie w pierwszej odsłonie.

 

W tym piękną bramkę ze skrzydła na 16:15 tuż przed przerwą. Wisła mogła nawet podwyższyć, ale pomylił się Michał Kubisztal, który nie zrozumiał się z Ivanem Nikceviciem.

 

Ale piłka ręczna to sport, w której trzeba grać dobrze dwie, a nie jedną połowę. Pierwszy kwadrans drugiej odsłony to katastrofalna skuteczność Orlen Wisły Płock. Mylił się wspomniany Kubisztal (nie zdobył w ogóle żadnej bramki), mylili się też pozostali „Nafciarze”. Ten okres gry ekipa Marcina Lijewskiego wygrała 8:4 i wyszła na prowadzenie 23:20 (po bramce Schroedera w 46 minucie spotkania).

 

Co prawda  trener Lars Walther wziął szybko czas, by jeszcze raz zmotywować do walki Płocczan, ale do końca spotkania Wiślacy nawet nie postraszyli rywala. Wyglądali jakby nie wierzyli w to, że można wygrać z Hamburgiem.

 

Szkoda, bo HSV nie przypominał maszynki do zdobywania goli, kiedy dwa lata temu wygrywał mistrzostwo Niemiec. Był jak najbardziej do ogrania!

 

Niewykluczone, że błąd motywacyjny popełnił Lars Walther. Przed wyjazdem do Francji sugerował otwarcie, że celem minimum jest zajęcie trzeciego miejsca w turnieju. Jak na taki budżet klubu i takich zawodników, to na każdych zawodach gra się o pierwsze miejsce. A cel maksimum jest jednocześnie celem minimum.

 

Niestety ”Nafciarze”, którzy mieli szanse na zwycięstwo, przegrali ostatecznie 26:28 i powalczą tylko o trzecią lokatę. Pozostał duży niedosyt.

 

W drugim półfinale gospodarz imprezy Saint-Raphael Var Handball pokonał Cimos Koper 28:23 (13:13). To oznacza, że w finale Francuzi zmierzą się z HSV, a w meczu o 3. miejsce "Nafciarze" zagrają ze Słoweńcami.

 

Możemy być zadowoleni z pierwszej połowy, ale już w drugiej popełniliśmy zbyt dużo błędów.
Lars Walther, trener Orlen Wisły
- Myślę, że w pierwszych minutach byliśmy zestresowani i mieliśmy zbyt dużo szacunku dla Hamburga. Cieszę się, że udało nam się wrócić do gry, mimo, że przegrywaliśmy momentami kilkoma bramkami - powiedział na konferencji prasowej trener Orlen Wisły Lars Walther.

 

- Możemy być zadowoleni z pierwszej połowy, ale już w drugiej popełniliśmy zbyt dużo błędów. Nie zagraliśmy tego, co potrafimy. Aby pokonać taką drużynę, jak Hamburg, musimy osiągnąć najwyższy poziom. Grało się ekstremalnie ciężko, ale obydwa zespoły miały takie same warunki, więc nie możemy na to zwalać winy. Musimy porozmawiać, przeanalizować mecz i mam nadzieję, że uda nam się zwyciężyć w meczu o trzecie miejsce. Teraz naszym celem w europejskich pucharach jest awans do Final Four Pucharu EHF – zakończył Duńczyk.

 

HSV Hamburg - Orlen Wisła Płock 28:26 (15:16) [wideo]

 

HSV: Tahirović, Beutler - Lindberg 6/6, Schroeder 4, Vori 3, Dunjak 3, Lacković 3, Flohr 2, Kraus 2, Hens 2, Petersen 1, Nilsson 1, Lijewski 1, Terzić
Wisła: Sego, Wichary - Ghionea 11/4, Nenadić 3/1, Nikcević 3, Syprzak 3, Eklemović 2, Toromanović 2, Wiśniewski 1, Ilies 1, Kubisztal, Paczkowski, Twardo, Kavas, Spanne.

 

Progresja wyniku: 2:1,  6:3, 8:5, 11:9, 14:11, 15:16, druga połowa: 17:16, 20:19, 22:20, 25:22, 27:23, 27:25, 28:26.

 

Handballowe_zeszyty_3
oceń + 2 (6 głosów)
 
podziel się artykułem
12
mam pytanie - ile razy pomylił się Kubisztal!!!
bert | *.pl | 08.09.2012 18:07
mam pytanie - ile razy pomylił się Kubisztal!!!
No cóż
niestety | *.pl | 08.09.2012 19:02
Mecz jak z dolnej połowy tabeli naszej ligi.HSV cieńki a Płock-na Kwidzyn Ok ale już na Europę również cieńki jak siki nietoperza.
*
Kielcok | *.pl | 08.09.2012 19:29
Szczerze powiem, że Wisła miała szansę wygrać z Hamburgiem. Po tych ostatnich wzmocnieniach gra wyglądała naprawdę ciekawie! Niestety nieskuteczność i trochę błędy własne ich pogrążyły. A Hamburg nie zagrał wyśmienicie. Szkoda, bo fajnie byłoby mieć znów 2 zespoły polskie w LM ! :D
LM
CK | *.pl | 08.09.2012 21:37
taka druzyna jak wisła nie zasługuje na gr w LM!!!!!
Szkoda Płocka
Kibic z Kielc | *.pl | 08.09.2012 22:09
Witam, Szkoda że Wisła nie dała rady zwłaszcza że HSV to już nie jest potęga niemiecka. Muszą się chłopaki ograć i tyle. Nie mniej jednak nie mamy 2 drużyn w LM i to jest przykre zważywszy że Vive wygrało w Hamburgu z tą "potęgą" przed obecnymi wzmocnieniami co pokazuje że i w tym roku wisła nie będzie godnym rywalem Kielc. Przykro bo emocje na Hali w Kielcach będą małe jak przyjadą jako chłopcy do bicia.
dali d u py pocalej linii
bolek | *.pl | 08.09.2012 23:03
jak mozna bylotak partolic w drugiej polowie!!!!
Przeanalizujmy grę Wisły
kibic | *.pl | 08.09.2012 23:06
Oprócz bramek ze skrzydeł i paru z kontrataków po błędach Niemców (robili dużo błędów) Wisła nic nie pokazała w ataku pozycyjnym. Druga linia Wisły nie istniała. Brak pomysłu na rozwiązanie akcji w pozycyjnym. Tak się nie da grać w LM. Nawet będący w dużym dołku Hamburg bez większego trudu odwrócił losy meczu i uzyskał 3-4 bramkową przewagę, której pilnował aż do końca meczu.
LM
KIBIC | *.pl | 08.09.2012 23:14
LM jest dla prawdziwych graczy a nie dla ORLEN WISLY PŁOCK:-)
Opinia
mike240179 | *.pl | 09.09.2012 10:10
Choc sam kibicuje Vive to nie zgadzam sie z opiniami niektorych. Po pierwsze orlen gral nie u siebie tak jak Hsv - ciekawe czy my rok temu na innym boisku mielibysmy taki sam rezultat z Lwami. Po drugie sezon sie zaczyna i jestem przekonany ze w tym roku mecze z wisla beda ciezkie. Co niektorzy juz przypisali sobie mistrza - a to jest kopiowanie bledow z przeszlosci. Tak samo bylo 2 lata temu z MP i zeszly rok z Cimos.
mike240179
kibic | *.pl | 09.09.2012 13:47
Boisko nie ma aż takiego znaczenia. W tamtym sezonie wygrywaliśmy mecze nie na neutralnym tylko na boisku przeciwnika (np. Czechowskie Niedźwiedzie, MKB Veszprem czy nawet Orlen Wisła Płock). Pokazaliśmy, że potrafimy wygrać nawet na takiej hali jak Veszprem Arena gdzie jest na prawdę gorąco a nie jak na hali St.Raphael że jest 5 osób na krzyż na hali i zero dopingu. Co do przyznawania sobie tytułów i sukcesów przed sezonem to też jestem temu przeciwny. Wszystko trzeba potwierdzić na parkiecie.
Do Kibic
mike240179 | *.pl | 09.09.2012 13:55
Dlaczego tak lubisz wyliczanki - wygralismy tu i tam z takim dopingiem - a co z Koprem- jak wiesz swoje boisko to duza przewaga. Jesli chodzi o mnie wiadomo na arenie europejskiej kibicuje tez wisle ale juz na krajowej tylko Vive. - ale co to mnie wkurza to przyznawanie sobie tytulow przed meczami i liczenie z naszej strony kibicow kielce na to ze wisla dostanie lanie a przeciez im wiecej punktow tym blize do wprowadzania 2 zespolow do lm. Swoja droga to tak na marginesie ciesze sie za Kwiatek poszedl do Szczecina - powinnni zoltaka i jurasika jeszcze tam wziac i mamy 3 sile w polsce
ZLE
też kibic | *.pl | 10.09.2012 09:19
Bardzo żle oceniam prace trenera Waltera w meczu .Hamurg w okrojonym składzie walczył do konca,widac było ,że im bardzo zależy.Szkoda ,że trener ale i zawodnicy nie wykazywali chęci walki i determinacji.np.Znam Kubisztala innego niż w tym meczu.
akademia_300_369
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens