MHA - belka nowa
Liga Mistrzów
A A A
LM: Dynamo pokonało Wisłę - słaby występ "Nafciarzy" w Bukareszcie (wideo)
14.10.2018 21:58 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Bardzo słaby występ Orlen Wisły Płock w 5. kolejce EHF Ligi Mistrzów, która zasłużenie przegrała w Bukareszcie z Dynamem 21:24. To już druga przegrana pocczan w tym sezonie w elitarnych rozgrywek.

 

Orlen Wisła przegrała na wyjeździe z Dynamem Bukareszt (Fot. Dynamo Bukareszt)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Na pierwszą naszą bramkę musieliśmy czekać aż siedem minut i nie trudno się domyśleć, że w tym czasie nie wydarzyło się dla nas nic dobrego. Niestety w defensywie nasza gra wyglądała źle, a w ataku bardzo źle. W 10.min trener Xavier Sabate poprosił o czas, ale nie było podstaw do jakiegokolwiek optymizmu.

 

W odrobieniu strat nie pomagały ani kary dwóch minut dla gospodarzy, ani rotacje w składzie. O naszej grze nie dało się powiedzieć nic dobrego. Światełkiem w tunelu stawała się defensywa, gdyż potrafiliśmy obronić piłki, gorzej było z wykończeniem ataków.

 

Pierwsze pozytywne symptomy można było dostrzec w okolicach 17.min. Wprawdzie najpierw po przechwycie piłki pojedynek sam na sam przegrał Jose de Toledo, ale chwilę później nie pomylił się Lovro Mihić i było 10:6. Kolejną karę dwóch minut zobaczyli gospodarze, co zamieniliśmy na dwie bramki i wynik brzmiał już „tylko” 10:8. Czego zabrakło w tym momencie, to pójścia za ciosem, a były ku temu okazje.

 

Zamiast tego dostaliśmy dwie bramki i karę dwóch minut dla Dana-Emila Racotea. Do tego doszedł brak skuteczności i w 28. min było 13:8. Pod koniec tej części gry podgoniliśmy trochę wynik i mieliśmy szansę na dojście Dinamo na dwa oczka, ale wraz z końcową syreną rzut karny przestrzelił Michał Daszek.

Zaraz po zmianie stron wydawało się, że Nafciarze wreszcie znaleźli swój rytm. Niestety rozczarowanie przyszło bardzo szybko. Przestrzelone rzuty, błędy podań i czas dla trenera Sabate, który również widział, że jego podopieczni nie wiedzą, jak sforsować obronę Dinamo i pokonać bramkarza Makrema Missaoui.

 

Trzeba jednak przy tym wszystkim zaznaczyć, że gospodarze również się mylili i delikatnie rzecz ujmując, nie grali nic, na co Nafciarze nie powinni być gotowi. Tego dnia Wiślacy byli swoim najgroźniejszym przeciwnikiem. Sytuacja stała się dramatyczna, gdy czerwoną kartkę z gradacji kar otrzymał Dan-Emil Racotea.

 

Chwilę później straciliśmy dwudziestą bramkę i na kwadrans przed końcem pojedynku było 14:20. Obrazu gry Nafciarzy dopełniły cztery zmarnowane rzuty karne. Wiślacy nie mieli żadnych argumentów, aby dzisiaj z Bukaresztu wywieźć jakiekolwiek punkty. W 50.min. z kontry na 23:20 trafił Mihić i była to przedostania bramka dla nas w tym meczu. Potem równo z syreną trafił już tylko najskuteczniejszy na boisku Igor Źabić.

Dynamo Bukareszt – ORLEN Wisła Płock 24:21 (13:10) [wideo - cały mecz]

 

Dynamo: Missaoui, Grigoras - Descat, Bannour 7, Alouini 3, Savenco, Szasz 1, Negru 4, Şandru, Gavriloaia 2, Komogorov 1, Zulfic, Kuduz 4, Mousavi 2, Acatrine


Wisła: Morawski, Borbely - Krajewski 1, Moya 1, Racotea 2, Toledo 3, Źabić 5(2k), Mihić 3, Daszek 4, Sulić 1, Obradović, Piechowski, Zdrahala, Tarabochia

 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Polskie szczypiornistki w grudniowych ME Europy we Francji zmierzą się w grupie A z Serbią, Danią i Szwecją. Czy wyjdą z grupy i zajmą co najmniej trzecie miejsce?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens