Handballowe zeszyty - apsek
Liga Mistrzów
A A A
LM: Lwy nie dały się ugryźć - będzie ciężko o awans (wideo)
25.02.2018 20:43 Źródło: inf. własna/EHF/Orlen Wisła Płock
komentarzy 0

W przedstostatniej kolejce fazy grupowej VELUX EHF Ligi Mistrzów Orlen Wisła Płock przegrała z Rhein-Neckar Lowen 27:32. Wiślacy kontrolowali wydarzenia na boisku tylko do 35.min. Mimo porażki "Nafciarze" mają wciąż szansę na wyjście z grupy, ale muszą pokonać na wyjeździe Vardar Skopje.

 

Orlen Wisła nie dała rady Lwom w Manheim (Fot. SPR Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Pierwsza połowa w wykonaniu naszej drużyny to było nawiązanie do tego, co oglądaliśmy przed tygodniem w Barcelonie. Wiślacy zagrali mocno w obronie, w bramce pomagał Adam Morawski, a w ataku kapitalnie z drugiej linii trafiał Dan-Emil Racotea.

 

Goście nie mogli znaleźć sposobu na rozpędzonych Nafciarzy, choć już od pierwszych minut zdecydowali się na wariant gry bez bramkarza. Wiślacy jednak nie dali się zaskoczyć, dobrze ustawiali się w obronie, a przechwycone piłki zamieniali na bramki - albo po kontrach, albo rzutami przez całe boisko.

 

W 13.min. bo trafieniu Valentina Ghionei było 8:4 dla gospodarzy i wszystko wydawało się jak najbardziej możliwe. Wówczas do głosu doszli goście, którzy wprawdzie wyrównali stan meczu, ale to Wiślacy wciąż pozostawali siłą przeważającą.

 

Kapitalną zmianę dał Gilberto Duarte, który efektownymi bramkami podwyższył prowadzenie naszej drużyny, a także ustalił stan meczu do pierwszej połowie na 15:14.

Gdy w 36.min. po bardzo dobrym okresie w naszym wykonaniu Lovro Mihić trafił na 19:16, ORLEN Arena eksplodowała i wydawało się, że zrobimy poważny krok w stronę awansu do TOP16. Tymczasem gospodarze stanęli. W szeregach gości sprawy w swoje ręce wziął Andy Schmid, który kapitalnie trafiał z drugiej linii.

 

Ale największym problemem naszej drużyny była wysunięta obrona RNL z Hendrikiem Pekelerem na jedynce. Goście zapisali na swoim koncie sześć bramek z rzędu i choć w 45.min. Nemanja Obradović zdobył kontaktową bramkę (22:23), to później na parkiecie królowały już Lwy.

 

To był trudny mecz dla nas, gdyż graliśmy w okrojonym składzie. Ponadto wiedzieliśmy, że Płock prowadzi bardzo szybką grę.
Nikolaj Jacobsen (trener Rhein-Neckar Loewen)
Kolejnych siedem bramek pod rząd pozostało bez odpowiedzi z naszej strony i losy spotkania zostały w ten sposób rozstrzygnięte.

 

Powiedzieli po meczu:

 

Nikolaj Jacobsen (trener Rhein-Neckar Loewen): To był trudny mecz dla nas, gdyż graliśmy w okrojonym składzie. Ponadto wiedzieliśmy, że Płock prowadzi bardzo szybką grę. Myślę, że nie zaczęliśmy dobrze tego pojedynku. Zmarnowaliśmy zbyt wiele okazji przy grze siedmiu przeciwko sześciu w polu. Drugą połowę zaczęliśmy podobnie, ponownie popełniliśmy zbyt wiele błędów technicznych.

 

Ale po dziesięciu minutach zaczęliśmy grać bardzo dobrze w obronie. Zmusiliśmy Wisłę do popełnienia prostych błędów, co wykorzystaliśmy wyprowadzając kontrataki. Myślę, że ten okres był kluczem do zwycięstwa. Jeśli spojrzymy na mecz, to spotkały się dwie bardzo dobre drużyny, ale udało nam postawić przez dziesięć minut znakomitą obronę i dzięki temu wygraliśmy.

Piotr Przybecki (trener Orlen Wisły Płock): Zaczęliśmy ten mecz dobrze, bardzo uważnie graliśmy przeciwko siedmiu zawodnikom gości polu. Utrzymaliśmy to jednak tylko do 38. min. Później nastąpił jakś blackout. Oczywiście RNL zagrało bardzo dobrą obronę 5-1 z wysuniętym Pekelerem, a my przestrzeliliśmy wiele rzutów, popełniliśmy masę prostych błędów. To spowodowało, że zasłużenie przegraliśmy te zawody. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Na pewno mecz z Skopje nie będzie dla nas łatwy, ale myślę, że w tej drużynie jest tak duży charakter, że na pewno będziemy walczyli do końca. Jeśli pojawi się szansa na zwycięstwo, na pewno ją wykorzystamy.

Filip Taleski (Rhein Neckar Loewen):
Dzisiaj zagraliśmy bardzo dobre zawody w obronie, szczególnie po zmianie stron w ustawieniu 5-1. To był ważny mecz dla nas i cieszymy się ze zwycięstwa.

Gilberto Duarte (Orlen Wisła Płock): Mecz rozstrzygnęła druga połowa. Jeśli w meczach na takim poziomie popełnia się tyle błędów, to musi się to zemścić. Musimy teraz myśleć o kolejnym meczu. Pojedziemy do Skopje walczyć do samego końca. Wiemy, że cała hala będzie przeciwko nam, ale będziemy walczyć dla siebie, dla trenera, dla klubu. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.

Orlen Wisła Płock – Rhein-Neckar Lowen 27:32 (15:14) [wideo - cały mecz]


Wisła: Borbely, Morawski – de Toledo 2, Duarte 4, M. Gębala 1, Ghionea 6, T. Gębala, Ivić 1, Krajewski, Mihić 5, Obradović 1, Racotea 5, Tarabochia 1, Źabić 1

Lowen: Appelgren, Palicka – Baena 1, Groetzki 4, Mensah Larsen 3, Pekeler 3, Petersson 3, Radivojević, Schmid 6, Taleski 2, Sigurdsson 10

 

Źródło: Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl); EHF (ehfcl.com)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens